Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2516 komentarzy

Zapiski spod lasu

Andarian - Mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat.

To co słuszne,

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli problem z definicją.

Chociaż na NEonie zaczęła się dyskusja na temat Polskiej Racji Stanu nie udało się dotyczas znaleźć konsensusu w kwesii jej definicji. Nie dziwi mnie to.

Adevo zwracał uwagę na pochodzenie tego określenia, wywodząc je od Machiavellego. Byłby to bardzo dobry zaczyn do dyskusji, gdyby opierał się nie tylko na spostrzeżeniach tego autora zawartych w "Księciu", ale również odniósł się do "Rozważań...", które z naszego punktu widzenia stanowią ważniejsze dzieło, opisuje ono bowiem kwestie związane z funkcjonowaniem republiki.

Odnosząc się bezpośrednio do etymologii określenia "racja stanu" zdecydowanie łatwiej sformułować definicję. "Racja" to słuszność. "Stan" to państwo. Pozostaje nam więc jedynie odnieść się do tego, czym jest Polska. To natomiast może stanowić największy problem. Jeśli przyjąć, że Polska to obecna organizacja polityczna zarządzająca obszarami między Odrą, a Bugiem jasnym będzie, że Polską Rację Stanu stanowić będą wszystkie działania mające na celu przetrwanie jej w możliwie zbliżonym do obecnego stanie. Tym samym podniesienie wieku emerytalnego czy zwiększanie limitów zadłużenia z całą pewnością będą wpisywać się w Polską Rację Stanu, a przecież nie o to nam tutaj na NEonie chodzi.

Jeżeli przyjmiemy, Polska to zbiór obywateli podlegających strukturom państwowym nazywanym III RP, wtedy również nie będziemy mieć problemów ze zdefiniowaniem Polskiej Racji Stanu. Będą to wszystkie działania mające na celu poprawę bytu Polaków, a w tym zachęty do emigracji zarobkowej (pod warunkiem zachowania polskiego obywatelstwa), cięcia budżetowe wydatków na wojsko, lecz również reformę systemu edukacji, czy administracji. Chociaż ten przypadek jest już bliższy temu co może nam leżeć na sercu, to przecież również nie o to nam chodzi.

Kiedy za Polskę przyjmiemy oprócz zbioru obywateli podlegającym strukturom państwowym dziedzictwo kulturalne, historyczne oraz zbiór tych wszystkich Polaków, którzy dopiero mają się narodzić zaczniemy się w końcu zbliżać do tego, co w rzeczywistości większość z nas chce dyskutować pod pojęciem Polskiej Racji Stanu. Co więcej, zacznie do nas docierać, że od określenia Polska Racja Stanu bardziej interesują nas Racje Państwa Polskiego. Po pierwsze określenie to odcina się od obecnej formy państwowej, zdejmując z naszej dyskusji podejrzenia o próby znalezienia sposobu zachowania obecnego, krzywdzącego dla większości społeczeństwa status quo. Po drugie zwraca uwagę na to, że dyskusja nie może dotyczyć jedynie obecnie żyjących i jej wnioski mają wskazać rozwiązania służące także naszym dzieciom i wnukom. Po trzecie, wprowadza do dyskusji elementy konstruktywne dotyczące debaty ustrojowej i celów istnienia organizacji określanej mianem państwa (wyraz "stan" może być rozumiany również jako panująca klasa społeczna).

Odejście w debacie od tak mylącego określenia jak Polska Racja Stanu pozwoli także na racjonalną analizę działań podejmowanych "w imię racji stanu" przez inne twory polityczne na przestrzeni dziejów. Łatwiejsza będzie przykładowo ocena słuszności wielkich projektów infrastrukturalnych realizowanych na kredyt. Przytoczę tu za przykład działania monarchii Habsburgów w zakresie rozwoju infrastruktury Galicji (zachęcam do przeczytania artykułu mojego autorstwa na ten temat, dostępnego pod adresem http://www.nababia.pl/?q=node/174 ), których uzasadnienie ekonomiczne miało zdecydowanie mniejsze znaczenie aniżeli racja stanu monarchii. Jako żywo przypomina to sytuację związaną z budową autostrad w III RP.

Podsumowując, debatę powinniśmy zacząć od rozmów na temat definicji Polski i ogólnej roli państwa. Od tego zależy bowiem prawdziwość wielu przedstawianych "racji". Nasza dyskusja powinna również w znaczącym stopniu skupić się na temacie działań mających na celu aktywizację społeczeństwa. W chwili obecnej sprowadza się ona niestety najczęściej do manifestowania postawy roszczeniowej, pomijając całkowicie podstawową siłę ustroju republikańskiego, którą jest inicjatywa społeczna na rzecz dobra wspólnego. 

Rozmawiając z wieloma osobami z organizacji pozarządowych i samorządowych, jak mantra przewijała się opinia, że zmarnowaliśmy 20 lat budowy społeczeństwa obywatelskiego. Nie sposób z tym się nie zgodzić. Można wskazywać wiele przyczyn tego zjawiska. Począwszy od norm prawnych ograniczających inicjatywy oddolne, przez demoralizację społeczeństwa spowodowaną półwieczem skrajnie patologicznego ustroju, skończywszy na złej woli części decydentów, których głównym celem utrzymanie społeczeństwa w bierności. Efektem tego jesteśmy w chwili obecnej w jeszcze gorszej sytuacji niż w 1989 roku. Nie ma już bowiem powszechnej nadziei i wiary w to, że nasz los odmieni się na lepsze.

Wszystkim dyskutantom gorąco polecam przeczytanie "Rozważań nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza" - autostwa Niccolo Machiavellego. Pozycja ta pozwala zrozumieć, jak łatwo przykleić komuś łatkę w oparciu o wyrwane z kontekstu zdania i stwierdzenia. Na zachętę przytoczę trzy tytuły rozdziałów z tej pozycji, które w sposób oczywisty stoją w sprzeczności z tym, co zwykliśmy uważać za makiawelizm. Rozdział XLVII nosi tytuł "O ile ludy błądzą w sprawach ogólnych, o tyle nie błądzą w sprawach szczegółowych", a mówi w sposób bezpośredni o tym, że samorządność jest nie tylko istotna, ale i skuteczna w kwestiach bezpośrednio dotyczących społeczeństwa. Rozdział LIII nosi tytuł "O tym, że lud często pragnie własnej zguby, omamiony pozorną korzyścią; że z łatwością daje się zwieść wielkim nadziejom i wspaniałym obietnicom", a z którego w sposób jasny wynikają patologie z jakimi mamy dzisiaj do czynienia w III RP. Rozdział LVIII nosi tytuł "O tym, że lud mądrzejszy jest i bardziej stały od władcy", z którego jasno wynika, że działanie wbrew opinii społecznej jest poważnym błędem. To tylko część rozważań Machiavellego nad ustrojem republikańskim. Całokształt natomiast pozwala zrozumieć skąd bierze się siła dobrze zorganizowanej republiki. To natomiast powinno być według mnie punktem wyjściowym do rozpoczętej przez nas dyskusji.

KOMENTARZE

  • Dyskusje o konwencje terminologiczne są miłe i bezpieczne ..
    Nic z nich nie wynika oprócz ...nowych konwencji terminologicznych...

    RE: Co to jest racja stanu?
    czytaj więcejPRS Gizmo23.11.20135
    Co to jest racja stanu?
    czytaj więcejPRS GPS23.11.201310
    Trzy definicje Racji Stanu
    czytaj więcejPOLSKA adevo19.11.201312

    To którą definicję przyjmujemy ???

    Rozważania o Polsce , jako bycie nie związanym z państwowością polską ,
    prowadzą do stanu , że wszyscy mówią i nikt nikogo nie rozumie...
    Oczywiście lekko przesadzam, ale tylko dla podkreślenia histerii wokół zakładki i blogera o nazwach Polska Racja Stanu...

    Nie mam zamiaru zniechęcać do myślenia o sprawach publicznych...Delikatnie sugeruję , aby nie myśleć o sprawach państwowych , jak o boskich bytach istniejących niezależnie od naszej woli... To tak w skrócie...Prawdopodobnie duża liczba kolegów -blogerów pomysli :
    " nie znam się na tym , ale moim zdaniem ...."

    Napisałem kilka dni temu "... będzie się działo .Co ? Ryzykuję odpowiedź. Będą dwa scenariusze... Jeden , to publikacje na temat polskiej racji stanu , rozpoczynające się od postawienia pytania: "co to jest polska racja stanu? " Po czym nastąpi przytoczenie i omówienie wypowiedzi "dwudziestu" wcześniejszych autorów z okresu np. od starożytnego Egiptu poprzez przedrewolucyjną Francję z odniesieniami do katolickiej doktryny władzy pochodzącej od Boga ...i dodanie własnej. Następny bloger będzie miał już do przytoczenia dwadzieścia jeden wypowiedzi oraz okazję do dodania dwudziestej drugiej i tak będzie odbywał się "rozwój literatury" na ten temat. Stałymi elementami będą słowa "polska racja stanu", natomiast jakiej ono odpowiada rzeczywistości, pozostanie sprawą rozciągliwą , co umożliwi kontynuowanie dyskusji do uśnięcia ostatniego uczestnika... "

    Następne dni potwierdzily w całej pełni pierwszy scenariusz...
    i drugi, o którym mozna przeczytać :http://zbigniew1108.neon24.pl/post/101907,takiego-tumultu-jaki-spowodowala-zakladka-prs-nie-wywolaly-chyba-ani-antysemityzm-wyssany-z-piersi-ani-homofobie-zonatych

    Pozdrawiam
  • @Andarian
    Witaj

    Mam głębokie przekonanie, że wielu dyskutantów wskazując na Polską Rację Stanu, ma głównie na myśli dobrobyt obywateli. Zresztą, czy to nie jest najważniejsze?
    Wiele osób też, chciałoby zapewne dyskutować o ustroju państwa. Panuje tutaj i nie tylko tutaj niezgoda w stosunku do sytemu quasi-totaltarnego - oligarchicznego, który się wytworzył.

    To chyba zasadnicze powody głębokiej potzreby szczerej dyskusji o PRS.

    Pozdrawiam
  • @zbigniew1108 12:54:02
    Skoro nie ma zgody odnośnie definicji inne rozmowy nie mają racji bytu. Każdy bowiem pisałby o czymś zupełnie innym, a żadnych wniosków nie można by uznać za konstruktywne. Obecnie dyskusja tyczy się spraw technicznych i nie prowadzi do niczego. Jedynym rozwiązaniem jest odcięcie się od spraw technicznych i rozpoczęcie dyskusji nad tym co nas interesuje. Najlepiej ignorując obie strony sporu. Prawda jest bowiem taka, że nowa zakładka nie spowoduje wzrostu poczytności, może co najwyżej stanowić precedens do wprowadzenia bardziej rygorystycznych zasad na portalu. Założenie konta PRS stanowiło natomiast element wojny o kwestie techniczne, będącej tylko i wyłącznie wypadkową sytuacji panującej na portalu. Uważam, że rozsądek nakazuje zignorować cały spór i zacząć w końcu dyskutować na tematy ważne i interesujące.
  • @jazgdyni 12:58:08
    W tym właśnie tkwi problem, że wielu uważa dobrobyt obywateli jako rzecz najważniejszą. Nie byłoby w tym nic zdrożnego gdyby nie słuszna uwaga Machiavellego - "O tym, że lud często pragnie własnej zguby, omamiony pozorną korzyścią; że z łatwością daje się zwieść wielkim nadziejom i wspaniałym obietnicom". Skupienie się na dobrobycie oznacza podatność na wielkie obietnice składane przez rządzących, odsuwa natomiast na plan dalszy podstawy, na których ten dobrobyt jest budowany.

    Wiele osób do dzisiaj wspomina czasy Gierka jako okres dobrobytu... dla wielu rządy Tuska to również okres dobrobytu. Problem w tym, że zarówno jeden, jak i drugi był na kredyt i w dodatku dla ograniczonych grup społecznych. Pominięcie w kwestiach związanych z racją państwa polskiego dziedzictwa kulturowego, historycznego, a także losu przyszłych Polaków stwarza wielkie zagrożenie i wpycha całą debatę na tory poszukiwań największego możliwego populizmu... a przecież nie o to nam chodzi.
  • @Andarian 13:04:32
    to jak proponujesz rozwiązać spór o bloga i zakładkę ?

    Czy uważasz, że słusznie Wojtas ma prawo banować niewygodne osoby oraz sprzeciwiać się pojawieniu bloga PRS (to jest przecież coś innego, niż zakładka !) ?

    Czy według ciebie Wojtas ma monopol na słowa "Polska Racja Stanu" ?

    Moim zdaniem PRS powinna zostać oddana wybranemu przez blogerów moderatorowi. I o żadnym banowaniu nie powinno być nawet mowy.

    A jakie jest twoje zdanie ?
  • @Ultima Thule 13:20:06
    Pisałem to w komentarzach przy poprzednim moim artykule. Uważam, że zakładka PRS powinna zostać zlikwidowana. Zamiast tego, PRS powinna się pojawić w "Gorących Tematach". W ten sposób każdy, kto napisze tekst dotyczący PRS, zamieszczając go w dowolnej zakładce wzbogaci dyskusję. Równocześnie uważam, że Panu Wojtasowi powinno się założyć zakładkę Klub Cywilizacji Polskiej. Tam mógłby realizować swoje zasady, bez oskarżeń o zawłaszczenie żywotnego dla większości tematu.
  • @Andarian 13:09:36
    Słuszne uwagi.
    Lecz dlatego właśnie wspomniałem o ustroju.
    Może nie dokładnie dobrobyt, bo to ma podstawowe skojarzenia, a dobrostan obywateli, w czym jest również i spojrzenie na przyszłość i dbałość o bezpieczeństwo.
    Właściwe władze, w odpowiednim ustroju są właśnie po to, by ten dobrostan obywatelom zapewnić i nie dopuszczać, aby naród szedł ku samo-straceniu.
  • @jazgdyni 13:24:24
    Widzisz... my dwaj potrafimy wypracować konsensus w zakresie tego o czym chcemy dyskutować. Jeśli pojawi się więcej takich osób będziemy mogli zacząć formułować najważniejsze według nas pytania związane z tematem. Mając natomiast pytania będziemy mogli dyskutować proponowane rozwiązania. Nie twierdzę, że uda nam się dotrzeć do sedna tematu, ale zawsze będzie to krok w stronę konstruktywności.
  • @jazgdyni 13:24:24
    Podsumowując stwierdzenia nas dwóch- Polska Racja Stanu, czy też Racje Państwa Polskiego to zbiór działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa, poprawę warunków bytowych obecnie oraz na przyszłość społeczeństwa tworzącego struktury państwa polskiego. Czy zgodzisz się z tym?
  • @Andarian 13:04:32"...Obecnie dyskusja tyczy się spraw technicznych i nie prowadzi do niczego. ..."
    za wyjątkiem histerii i tumultu...

    Mam nadzieję, że będzie można kiedyś porozmawiać o tym, co komu nie podoba się w Polskiej Racji Stanu AD2013..., bo takowa jest, bez względu na sympatie i antypatie partyjne...
    Np. dlaczego służby specjalne , finansowane z m.in. podatków , dopuszczają do zadłużania przekraczjącego możliwości uczciwej spłaty....
  • @Andarian 13:34:14
    Jak najbardziej zgodzę się.
    Może.... ale naprawdę się nad tym zastanawiam, aby dodać - "z poszanowaniem tradycji narodu".
    Cóż, jestem konserwatystą.
  • @Andarian 13:24:00
    no to znaczy, że się mniej więcej zgadzamy, z tym że ja bym nawet nie miał nic przeciwko specjalnej zakładce Wojtasa "PRS", o ile reszta blogerów dostanie zakładkę "PRS-Debata" ...
  • @Andarian 13:04:32
    Witam najserdeczniej,

    Pozwoliłem sobie "przekleić" mój komentarz do Twojego poprzedniego artykułu, obawiając się, że tamtego nikt już nie przeczyta. A więc:

    "Jak to miło gościć Andariana, człowieka spod lasu, z powrotem na łamach Neon24. Bardzo i autentycznie się cieszę z Twojego artykułu.

    Mam nadzieję, że będziesz częstym gościem u nas, zawsze ceniłem Twoje pióro oraz całkowicie niezależną opinię, punkt widzenia.

    Mam również nadzieję, że wkrótce sytuacja NE się poprawi i będziemy mogli wrócić do szerszej współpracy.

    Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję i nie brałem udziału w dyskusji ale podróżowałem i nie miałem dostępu do netu.

    Pozdrawiam najserdeczniej Ciebie i Twoją rodzinkę."

    Odnośnie kwestii definicji i dyskusji na temat PRS - jako obecnie pełniący obowiązki Redaktora Naczelnego - wolałbym aby kwestie tej zakładki (czy też opcji) - były zdecydowane przez grupę reprezentowaną przez KW oraz UT. Cieszę się bardzo na Twój głos w dyskusji. Zawsze wysoko ceniłem Twoje opinię i punkt widzenia.

    Polska Racja Stanu - może być tylko jedna - określona jak najszerzej pojętym interesem Naszego Kraju i jego wszystkich obywateli.
    Punktem wyjściowym, może być dyskusja na kilku forach oraz na różne tematy - ale to wszystko w rezultacie powinno złączyć się w jedno.

    Mam wielką nadzieję - że taki będzie efekt końcowy naszej dyskusji.

    Pozdrawiam
  • @Andarian 13:24:00
    //Uważam, że zakładka PRS powinna zostać zlikwidowana. Zamiast tego, PRS powinna się pojawić w "Gorących Tematach". W ten sposób każdy, kto napisze tekst dotyczący PRS, zamieszczając go w dowolnej zakładce wzbogaci dyskusję. Równocześnie uważam, że Panu Wojtasowi powinno się założyć zakładkę Klub Cywilizacji Polskiej. Tam mógłby realizować swoje zasady, bez oskarżeń o zawłaszczenie żywotnego dla większości tematu.//

    - Nie mogę pojąć jak toak oczywiste, proste i uczciwe rozwiązanie nie może być wprowadzone na tym portalu. Tego chcą wszyscy oprócz Wojtasa, który nieprawnie zawłaszczył zakładkę PRS.

    Pan Opara natomiast pisze:

    //Odnośnie kwestii definicji i dyskusji na temat PRS - jako obecnie pełniący obowiązki Redaktora Naczelnego - wolałbym aby kwestie tej zakładki (czy też opcji) - były zdecydowane przez grupę reprezentowaną przez KW oraz UT. //

    - Ja to niby ma się stać, skoro Wojtas jest osobą całkowicie pozbawioną umiejętności współżycia z innymi ludźmi? Jego ambicje promowania jego Cywilizacji Polskiej są dla niego najważniejsze a nie dobro Polski czy Polskiej Racji Stanu.


    // Polska Racja Stanu - może być tylko jedna - określona jak najszerzej pojętym interesem Naszego Kraju i jego wszystkich obywateli.
    Punktem wyjściowym, może być dyskusja na kilku forach oraz na różne tematy - ale to wszystko w rezultacie powinno złączyć się w jedno.//

    - To czemu nie jest? Przecież to sam pan Opara przyczynił się do stworzenia konfliktu poprzez arbitralne decyzje pozwalające na panoszenie się Wojtasa. Kim on jest? Ma jakiś protektorów, czy ma kasę i dlatego mu się nie odmawia?
  • ... Polskiej Racji Stanu ... działania mające na celu poprawę bytu Polaków ... nie o to nam chodzi
    Szczerze i bez wykrętów - Polska Racja Stanu nie jest przeznaczona do poprawy bytu Polaków.
    Ważne by każdy, czytając teksty o Polskiej Racji Stanu zdawał sobie z tego sprawę.
  • @programista 14:31:11
    Myślę, że dla każdego myślącego poważnie o interesach państwa, a nawet interesach narodu jest jasne, że czasami poprawa bytu w krótkim okresie wiąże się z implikacjami na dalszy okres czasowy. Racja Stanu to nie zbiór populizmów.
  • @Ryszard Opara 14:10:42
    "Polska Racja Stanu - może być tylko jedna - określona jak najszerzej pojętym interesem Naszego Kraju i jego wszystkich obywateli.
    Punktem wyjściowym, może być dyskusja na kilku forach oraz na różne tematy - ale to wszystko w rezultacie powinno złączyć się w jedno." - Dlatego właśnie zaproponowałem, by agregować wszystkie treści dotyczącej Polskiej Racji Stanu za pośrednictwem "gorącego tematu". Rozwiązanie to jest proste, a przede wszystkim umożliwi łatwy dostęp do wszystkich treści związanych z PRS. Przypuszczam, że w takiej sytuacji nikt nawet by specjalnie nie protestował, gdyby zakładkę pozostawiono pod pieczą Pana Wojtasa.
  • @Andarian 15:24:55
    Problem korzyści indywidualnych vs Racja Stanu jest istotny.

    Przykładowo: czy biedujący naród ZSRR miał się cieszyć, że Rosjanie byli potęgą jądrowo-kosmiczną ???

    Jaką mieli z tego korzyść, że byli obywatelami największego na świecie państwa, skoro na wyjazd poza swój rejon zamieszkania potrzebowali zgody urzędnika ???

    Co im dawała technologia kosmiczna, skoro drutem wiązali rozwalającego się buta ?

    Z tego powodu będzie problem w określeniu PRS jako celu dla dobra POLAKÓW (Narodu polskiego), a nie dl dobra urzędniko-polityków ...
  • "stan" - Panie Andarianie...
    to po prostu stan. -:)
    Czyli rozkład i parametry elementów układu.

    Racja stanu Polski, to zespół przyczyn, dla których Polska miałaby trwać i dążyć do samostanowienia (suwerenności).

    Moim zdaniem - Polska to obywatele z dobrocią inwentarza.
    Więc z ziemią i kulturą - językiem, historią i zasadami wzajemnej koegzystencji i odrębności od innych. (od "niepolski").
  • @Andarian 15:11:57
    Wszelkie populizmy mają jedną cechę wspólną - powodują POGORSZENIE bytu obywateli, by poprawić byt niewielkiej grupy wybrańców.

    Czy Polska Racja Stanu to także jeden z takich populizmów?

    Poprawa bytu obywateli jest kryterium wykluczającym bardzo wiele działań, a szczególnie takich, których głównym celem jest np. zwiększenie dumy narodowej, większy prestiż kraju wśród innych narodów czy rozwój dziedzictwa narodowego.
  • @jazgdyni 12:58:08
    ...//Uważam, że rozsądek nakazuje zignorować cały spór i zacząć w końcu dyskutować na tematy ważne i interesujące.//... z Andariana.
    Przyjmowaliśmy dotychczas że wartościowe teksty problemowe publikujemy w Klubie Dyletantów, tu zadajemy pytania, konsultujemy.
    Róbmy tak nadal, gotowy produkt umieszczając w PRS.
    Co Ty na to ?
  • @Andarian 15:24:55
    Słusznie proponujesz należy zacząć w Polskiej Racji Stanu od ustalenia stanu – klasy panującej. W konstytucji jest zapisana demokracja.
    Funkcjonuje w III RP, prawda, czy fałsz?
  • Bardzo dobra notka...
    Andarian w dobrej formie to jest i co poczytać na NE.

    Ale żeby nie było zbyt słodko, na początek kilka uwag krytycznych:

    Definicja PRS w formie, Cytat: "(...) Polską Rację Stanu stanowić będą wszystkie działania mające na celu PRZETRWANIE jej w możliwie zbliżonym do obecnego stanie(...)"
    - wydaje się być definicją nieco nietrafioną, o wiele za szeroką i nieprecyzyjną.
    Nie różnicuje, czy chodzi o przetrwanie na progu egzystencji czy o przetrwanie w długiej perspektywie czasu, wymagające stałego rozwoju i ciągłości, przez co praktycznie każde działanie możemy nazwać zgodnym z PRS,

    -dodatkowo stwierdzenie "(...)możliwie zbliżonym do obecnego stanie(...)" - wyklucza z kolei zaliczenie do PRS wszelkich działań prowadzących do zmian, nawet tych na lepsze, bo przecież mamy utrzymywać stan zbliżony do obecnego.

    Niech mi Autor wybaczy szczerość, ale ta definicja jest mocno niewystarczająca, żeby nie powiedzieć: zła, co nie zmienia faktu że ma też pewne istotne zalety o których niżej.

    IMHO najlepszą definicję "Polskiej Racji Stanu" podał BTadeusz i warto ją rozważyć i rozwinąć.


    Na początek pojęcie "Racja stanu". Oczywiście jest to pojęcie związane z realizacją potrzeb wspólnoty narodowej, a pamiętajmy że te potrzeby są zmienne, mamy więc do czynienia z PROCESEM i "statyczne" definicje nie przybliżą nas do zrozumienia tego pojęcia. "Stan" oznacza obecną sytuację wspólnoty narodowej, w danym momencie. tak jak pisze BTadeusz: "Czyli rozkład i parametry elementów układu" ale i Andarian ma słuszność że zwrot "Racja stanu" używany jest wyłącznie w odniesieniu do państw. czyli mamy tu jakby "stan" rozumiany dwojako. "Racja" (w domyśle wspólnoty narodowej/państwa) oznacza natomiast - pożądane z subiektywnego dla wspólnoty punktu widzenia wykorzystanie obecnego układu elementów - wybór najlepszej drogi działania w obecnych okolicznościach. "Racja" zawsze jest subiektywna, przypisana do hierarchii wartości danej strony, w omawianym przypadku do wspólnoty narodowej Polaków. i tu mamy następną ważna wskazówkę PRS opiera się na wspólnej hierarchii wartości.

    Pozostaje zdefiniować Polskę: Jak pisze BTadeusz: (...)Polska to obywatele z dobrocią inwentarza. Więc z ziemią i kulturą - językiem, historią i zasadami wzajemnej koegzystencji i odrębności od innych"

    To określenie teraz uważam za trafione (może można zastanowić czy nie dodać "tradycji" w rozumieniu ciągłości zachowań przyjętych po przodkach i "hierarchii wartości" czy ująć to w definicji "kultury" czy może "cywilizacji"?wymagało by to dalszego zdefiniowania pojęć).

    Porządkując: Polska to wspólnota ludzka o wspólnej cywilizacji/kulturze wraz z własnym terytorium.

    Podsumowując:

    Definicja: Polska Racja Stanu to najlepsza dla Polski możliwa droga postępowania w danym momencie czasu.

    Definicje pojęć:

    RACJA STANU: wybór najlepszej subiektywnej dla wspólnoty narodowej drogi działania w danym momencie czasu,
    POLSKA: to wspólnota ludzka o jednolitej cywilizacji/kulturze wraz z własnym terytorium.
    NAJLEPSZA DLA POLSKI: najlepsze bieżące i przyszłe funkcjonowanie wspólnoty zapewniające jej ciągłość i rozwój.


    Warto zwrócić uwagę w jakim kontekście używamy pojęcia Polskiej Racji Stanu, mówimy np. że dana decyzja jest ZBIEŻNA z PRS, czy że PRS WYMAGA określonego działania. Czyli czysto semantycznie mówimy o bieżącej decyzji, która ma skutkować w przyszłości korzyściami dla Polski lub jest niezbędne dla zapewnienia bieżącej egzystencji kraju.

    Oczywiście i ta definicja ma swoje słabości, przede wszystkim co należy rozumieć pod pojęciem "najlepsze dla Polski". Warto rozpatrzyć pojęcie PRS nie jako wartość statyczną, ale jako PROCES. PRS jako PROCES pozwoli IMHO znacznie lepiej identyfikować oraz wartościować dane działania pod katem racji stanu.

    pozdrawiam
  • @Andarian 15:24:55
    > "Polska Racja Stanu - może być tylko jedna - określona jak
    > najszerzej pojętym interesem Naszego Kraju i jego wszystkich
    > obywateli.

    Ale bardzo ważną kwestią jest to co obejmuje ta PRS jako coś co musi być jedno dla całej Polski. Rozumiem, że musi być jedna armia (co jest dyskusyjne, ale zostawmy to). Ponieważ armia musi być jedna powinniśmy debatować o tym jaka powinna być, jaką mieć strategię, jakie struktury, jakim sprzętem się posługiwać itd... itp...

    Ale czy PRS obejmuje kwestię tego jak Polak powinien zabezpieczać się na starość? Czy to powinno być jedno? Czy każdy Polak powinien zabezpieczać się na starość tak samo? Czy to jest to samo jak to, że każdego Polaka powinna strzec jedna armia?

    Czy PRS obejmuje kwestię leczenia? Czy system zdrowotny powinien być jeden dla wszystkich Polaków tak jak armia? Nie może być wiele niezależnych, konkurencyjnych systemów?

    Konieczność jedności armii wynika z konieczności jej siły. Jedna duża armia jest silniejsza niż wiele małych. Ja się z tym nie zgadzam, to jest dyskusyjne, ale niech będzie. Ale dlaczego jeden wielki, monopolistycznych system zabezpieczania się na starość jest lepszy niż wiele małych? Dlaczego jeden wielki, monopolistyczny system zdrowotny ma być lepszy niż wiele mniejszych konkurujących ze sobą?

    Rozumiem problem skali w ubezpieczeniach, ale do tego by ubezpieczenia działały wystarczy kilkuset klientów, niech nawet będzie, że kilkaset tysięcy, ale różnica w sensie ubezpieczeń między kilkoma tysiącami, a milionami jest już żadna - w obu przypadkach ryzyko rozkłada się tak samo.

    Dlaczego więc problem ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych musi wchodzić do PRS?

    Jeden będzie żądał dyskusji w ramach PRS o jednym systemie zdrowotnym i jednym systemie zabezpieczania się na starość, a inny uzna, że PRS tego nie obejmuje. No i jak mieliby dyskutować? Jeśli zgodzimy się, że jednak powinniśmy o tym dyskutować, no to zgłoszą się następni i uznają, że kwestią PRS jest też wyżywienie, obuwnictwo, telewizja, banki, przemysł i w ogóle wszelka działalność człowieka - wszystko to powinno być jedno, jeden system, jedna władza, jeden Naród, jedna Rzesza, jeden Führer! To ma być to jedno?
  • @zbigniew1108 12:54:02
    Dyskusje o konwencje terminologiczne są miłe i bezpieczne ..
    Nic z nich nie wynika oprócz ...nowych konwencji terminologicznych...


    >>> tak to wygląda niestety.
  • @GPS 00:10:06
    Zgodzę się z tym. Większość osób dyskutując na tematy związane z PRS będzie się starać wrzucać każde zagadnienie do tego worka. Dlatego sądzę, że powinny być pewne priorytety. Elementem dyskusji powinny być tylko te kwestie, które faktycznie są krytyczne. Zaliczyłbym do tego kwestię polityki zagranicznej, wojska, ale także dziedzictwa narodowego (jako spoiwa, które tworzy wewnętrzną siłę) oraz przede wszystkim aktywności społecznej, bez której żadne pozostałe kwestie nie są istotne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930