Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2516 komentarzy

Zapiski spod lasu

Andarian - Mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat.

Kto to wszystko czyta,

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli dlaczego zdecydowałem się na przeprowadzkę.

Na neonie pojawiają się częste głosy zmartwienia niską poczytnością tekstów. Neonowicze toczą zaciekłe dyskusje o przyczyny takiego stanu rzeczy. Niestety, większość użytkowników nie zdaje sobie sprawy z mechanizmów rządzących internetem, co gorsza odnoszę wrażenie, że dotyczy to również redakcji i administracji portalu.

Część neonowiczów wini za zaistniałą sytuację administrację, część obwinia blogerów i niską jakość tekstów. Prawda leży głębiej. O popularności strony decyduje szereg elementów. Każdy z nich odpowiada za odmienne grupy odbiorców. Od omówienia grup odbiorców zacznę moją analizę.

1. Przypadkowy czytelnik - to osoba, która trafiła na stronę za pośrednictwem wyszukiwarek. Duża poczytność wśród przypadkowych czytelników wynika z dobrego pozycjonowania. Teksty na portalu trafiają wtedy do różnych grup społecznych, jedynym wspólnym mianownikiem jest poszukiwanie określonych fraz w internecie.

2. Stały czytelnik - osoba, która regularnie zagląda na stronę. Bardzo często ma ją pośród otwieranych przy uruchomieniu przeglądarki kart. Stanowi podstawę społeczności portalu. W bardzo znaczący sposób wpływa na statystyki portalu. Posiadając bowiem zakładkę ze stroną drastycznie zawyża średni czas spędzony na stronie.

3. Czytelnik społecznościowy - to osoba, która trafiła na stronę za pośrednictwem portali społecznościowych. W głównej mierze jest ona znajomym stałego czytelnika, zaglądającym na udostępnione materiały jeśli sprawiają one wrażenie ciekawych. Grupa ta często stanowi część społeczności portalu. Czasem komentuje, czasem pomoże w promowaniu tekstów.

4. Poławiacz pereł - to osoby, które w rzeczywistości stanowią szare eminencje internetu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia, a w szczególności wagi roli jaką pełnią w internecie. To osoby, które wykorzystują różne kanały promocyjne, by propagować odnalezione w czeluściach internetu perełki. Często prowadzą swoje fan-page na FB, posiadają bardzo wysokie statystyki na wykopie.

5. Miłośnicy pereł - to osoby, które śledzą uważnie pracę poławiaczy pereł. Bardzo często aspirują oni do takiej roli. Stanowią społeczność zorientowaną wogół poławiaczy pereł.

6. Czytelnicy "dla beki" - w zasadzie nie różnią się wiele od poławiaczy pereł. Zasadnicza różnica polega na tym, że zamiast wyszukiwać najlepsze teksty internetu szukają tych najgorszych, które mogą stanowić powód do śmiechu.

7. Autorytety - Osoby, które są powszechnie znane. Publikują swoje teksty w internecie, czasami odnosząc się do tekstów mniej popularnych blogerów. Posiadają dużą grupę stałych czytelników. Znacząco ułatwiają przebicie się tekstów z portalu do mediów głównego nurtu.

Internet stanowi zbiór naczyń połączonych. Różne rodzaje odbiorców przenikają się ze sobą. Bardzo często nie można jednoznacznie stwierdzić do której grupy się kwalifikują.

Jak w chwili obecnej wygląda sytuacja neonu?

Według alexy do neonu prowadzi 106 linków. To bardzo niewiele biorąc pod uwagę jak długo portal mieści się pod tym adresem. Nie można w tym wypadku sugerować się rankingiem google (mówiącym o kilku tysiącach linków) gdyż algorytmy google uwzględniają także linki z subdomen (czyli wszystkie wzajemne linki wszystkich użytkowników neonu), które w rzeczywistości nijak nie przekładają się na popularność strony. 106 linków oznacza mniej więcej1 link na dwa dni od czasu powstania strony. Świadczy to o tym, że neon w rzeczywistości nie tylko nie jest cytowany przez przypadkowych czytelników. Oznacza to, że nie cytują go poławiacze pereł, autorytety, ani nawet stali czytelnicy czy administracja portalu. Administracja w tym względzie ma utrudnione zadanie, regulaminy większości agregatorów treści wykluczają bowiem możliwość promowania własnych stron bez uiszczenia odpowiedniej opłaty. Płatne linki natomiast posiadają zdecydowanie mniejszy zasięg aniżeli spontaniczne.

Społeczność neonu jest również bardzo mało aktywna na portalach społecznościowych. Pominąwszy rebeliantkę, czy GPS'a, teksty bardzo rzadko są promowane przez samych twórców. Tym samym na neonie nie ma prawie w ogóle czytelników społecznościowych. To bardzo źle wróży na przyszłość. Społeczność neonu nie tylko jest podzielona, często nienawidząca się wzajemnie, jest również bardzo mało aktywna w internecie. Standardowe kanały promocji - znajomi czytelników, bardzo często nie wiedzą o istnieniu blogów, nie tworzą więc wartości dodanej dla portalu.

Wśród poławiaczy pereł neon jest na przegranej pozycji. W polskim internecie istnieje grupa kilku tysięcy aktywnych i popularnych poławiaczy. Większość z nich znała Nowy Ekran, zna też z widzenia neon i jest do niego nastawiona negatywnie. Osławiony ban na wykopie z czasów dawno minionej redakcji przyczynił się do tego w sposób widoczny. Będąc administratorem, czy redaktorem można bowiem starać się spełniać funkcje podobne do poławiacza pereł, jednak trzeba to robić z bardzo dużą ostrożnością i wyczuciem. W innym przypadku może się to skończyć przylepieniem łatki spamera, a tym samym poważnie zaszkodzić całemu portalowi. Zła opinia wśród poławiaczy pereł jest bardzo niebezpieczna dla portalu. Sprawia ona, że nawet najlepsze teksty są odrzucane bez przeczytania.

Również autorytety opuściły neon. Nie tylko ma tu już eksluzywnych tekstów prawicowych autorytetów. Nie są tu nawet przeklejane teksty, które autorytety zgadzają się zamieszczać wszędzie. Jakkolwiek tak zwane ściany (bo tak ekranowicze nazywali blogi Gwiazdowskiego, Michalkiewicza, Mikkego czy Rybińskiego) nie dają przewagi nad innymi portalami, na których teksty te są zamieszczane, ich brak sprawia, że czytelnik zainteresowany tekstami tych autorów jest zmuszony do odwiedzania innych stron. Tym samym nie posiada dodatkowej zachęty do uczestnictwa w społeczności portalu - dyskusje pomiędzy członkami społeczności są bowiem często w stanie wynagrodzić brak odpowiedzi autora tekstu.

Najlepiej wygląda kwestia czytelników "dla beki". Casus popularności Eugeniusza Sendeckiego, czy tekstów dotyczących satanistycznego charakteru Hello Kitty jest w tym względzie charakterystyczny. Podobną rolę może spełnić też K. Wojtas z PRS i Cywilizacją Polską. Gdyby nie skrajna niszowość neonu w obecnej postaci byłby to doskonały kandydat do promowania portalu metodą "dla beki". Jakkolwiek na marketingu uczą, że nie ważne jak mówią, byle z nazwiskiem, w tym przypadku nie do końca się to sprawdza. Jeżeli bowiem ilość odbiorców negatywnych, czytających portal "dla beki" przewyższa odbiorców pozytywnych grozi to stygmatyzacją tych autorów, których teksty są dobre i poważne. Odmianą czytelników "dla beki" są tropiciele agentury WSI, którzy pełnią właściwie taką samą funkcję, z tą różnicą, że nie stygmatyzują tekstów ze względu na ich śmieszność, a ewentualne agenturalne pochodzenie. Te czynniki były głównym powodem odejścia z portalu znaczącej części dobrych autorów - nie chcieli być kojarzeni ze spaloną marką.

W chwili obecnej standardowa poczytność neonu spadła poniżej poziomu standardowych kanałów promocji. Około 200 odsłon stanowi wartość mniejszą aniżeli można uzyskać na nieznanej domenie za pośrednictwem promocji własnej twórczości na FB połączonej ze sporadycznym promowaniem przy wykorzystaniu innych kanałów.

Dodatkow na neonie praktycznie nie ma przypływu świeżej krwi. Przeglądając najnowszych blogerów (wciąż możecie dotrzeć do zlikwidowanej zakładki - blogerzy, wchodząc pod adres neon24.pl/catalog bądź przez kliknięcie "więcej" koło listy dzisiejszych autorów) zobaczycie, że od czasu zmiany domeny na neon24.pl przybyło zaledwie 30 blogerów, którzy zamieścili jakikolwiek tekst. Z tych trzydziestu większość albo stanowiła konta administratorów, duble kont dotychczasowych blogerów, lub też zniechęciła się do pisania. Realnych, aktywnych blogerów w przeciągu ostatniego pół roku przybyło kilku.

Wnioski z zaistniałej sytuacji są przykre. Jeżeli społeczność neonu nie znajdzie sposobu na przezwyciężenie wzajemnych waśni, jeśli nie zacznie aktywnie promować neonu na portalach społecznościowych, jeśli nie znajdzie w swoim gronie osób pełniących funkcję poławiaczy pereł, neon24 na zawsze już pozostanie portalem niszowym. Jeżeli do tego administracja i redakcja portalu nie będzie wypełniać swoich obowiązków, wspierając każde objawy aktywizacji wewnętrznej społeczności portal upadnie. Ponieważ lubię pisać, ale jeszcze bardziej lubię być czytanym postanowiłem zacząć moją karierę blogerską gdzie indziej. Nie napiszę, że radzę Wam to samo. Byłoby to nieuczciwe względem portalu, na którym zacząłem moją karierę blogera. Chociaż ostatnio mam trochę czasu na pisanie tekstów nie mam go na tyle, by zajmować się promocją neonu i pomagać w organizowaniu tutejszej społeczności. Nawet gdybym miał na to czas nie jestem pewien czy chciałbym się tego podjąć. Obawiam się bowiem, że wzajemna niechęć społeczności neonu zniweczyłaby owoce pracy. Co więcej zajmując się promocją portalu różnymi kanałami musiałbym się zmierzyć z niechęcią poławiaczy pereł, a ta, w związku z upublicznieniem moich danych osobowych sprawiłaby, że wszelkie moje działanie w internecie w zakresie niezwiązanym z neonem byłoby utrudnione stygmatyzacją wśród najważniejszych z punktu widzenia marketingu internetowego osób.

Zamieszczam ten tekst nie tylko z myślą o społeczności neonu. Piszę go dla redakcji, administracji i właścicieli portalu. Obawiam się bowiem, że nie do końca zdają sobie oni sprawę z całokształtu sytuacji. Zamierzam nadal tu zaglądać i komentować, pisywać tekstów jednak raczej już nie będę. Nadeszła pora, by "zapiski spod lasu" znalazły nowy dom.

KOMENTARZE

  • Ciekawa jestem
    reakcji redakcji, administracji i właścicieli portalu.

    Bo tutaj ostatnio mają miejsce nawet oczywiste szykany wobec osób, ktore w znacznym stopniu wypromowały portal i nadal tu piszą.
  • nie do końca zdają sobie oni sprawę z całokształtu sytuacji
    O właśnie!
    Dzięki!

    Z Panem Bogiem

    Maciek
  • @
    Jak zwykle dużo sie można nauczyć i dowiedzieć z Twoich wpisów.
    Muszę powiedzieć że wpadłem w zdumiewającą sytuację :
    Przy odbieraniu akredytacji na kilka imprez które odbęda się w Szczecinie,
    oraz wstępu do instytucji, poproszono mnie o nie publikowanie materiałów
    dotyczących Szczecina na Neonie. Działalność na nowymEkranie traktowano jeszcze jako wysuniętą placówkę, od jesieni opinia zmieniła się
    na zdecydowanie negatywną.
    Powiedz gdzie widzisz sens założenia indywidualnego bloga "bazy" ?
  • @autor
    Nie.


    Albo Pan nie odróżnia konfliktów od działań agenturalnych dążących do zlikwidowania portali, albo boi się Pan o tym napisać.

    Tak, czy inaczej, pański artykuł zaciemnia prawdziwy obraz sytuacji.

    Zamiast dawać odpór agenturze, woli Pan - ZGODNIE Z ICH INTENCJĄ - odejść gdzieś, gdzie (jeszcze!!) ich nie ma.


    Życzę szczęścia
  • @Maciej Piotr Synak 12:36:07
    Boże... co za bełkot! Sam z siebie czy odpisywany?? ;-)
  • @Brat Żorża 13:13:31
    Dziękuję za ciepłe słowa. Stygmatyzacja działa nawet na najlepsze teksty. Dzisiaj podstawą promocji twórczości są wykop i FB. Zasięg FB neonu jest mniej niż mizerny, a na wykopie większość najbardziej aktywnych wykopowiczów jest uczulona na neon (chociaż ponoć gazy szlachetne nie wchodzą w reakcję, nie powinny więc uczulać). Nie o samą stygmatyzację jednak chodzi. Społeczność neonu nie jest aktywna w zakresie promocji. Administracja neonu nie robi nic dla promocji strony. Rekin w sadzawce karleje. Jeżeli mam poświęcać sporo czasu na przygotowywanie tekstów chciałbym by jedynym kryterium przy zdobywaniu popularności była ich jakość.
  • @Maciej Piotr Synak 12:36:07
    Działanie agentury na neonie w chwili obecnej jest całkowicie zbyteczne, ba szkodliwe. Generując sztuczny ruch celem zwalczania niszy, chcąc nie chcąc promują to co z działaniem agentury nie ma nic wspólnego. W chwili obecnej wystarczy, że neon zostanie pozostawiony sam sobie.
  • @cyborg 12:17:02
    Nie będę tutaj reklamować żadnych opcji. Zasugeruję tylko, by pisać tam, gdzie widać dużą aktywność społeczności na portalach społecznościowych, dużą aktywność na wykopie, a linia ideologiczna społeczności portalu nie jest sprzeczna z poglądami piszącego.
  • @Rebeliantka 12:00:27
    Niepowodzenia powodują frustrację. Frustracja natomiast powoduje nierozsądne zachowania. Te natomiast mogą prowadzić do absurdów o jakich piszesz.
  • @Brat Żorża 13:13:31
    Bracie !
    Ty to potrafisz kilka ciepłych słów na drogę sklecić ! I ze chodów pomożesz
    zejść, nawet zapomniany kapelusz co spadł z głowy gdy ze schodów zlatywał, za próg wyrzucisz, by gość nie wracał.
  • autor
    Przyznam, że jestem zdziwiony, mimo wszystko, maniakalną megalomanią autora tego tekstu.

    Za czasów bycia red-naczem -portal, rzekomo "postawiony na nogi", w rzeczywistości utracił znaczną część zainteresowania blogerów. Pomijam wpływ i rolę T. Parola w tym procesie, ale Andarian niczym się nie wyróżnił - stworzył jedynie "pseudointelektulny grajdołek" dla wzajemnej adoracji grupy, która na bazie patriotycznego słownictwa lansowała antypolskie cele i promowała multi-kulti.
    Oczywiście - za pieniądze Opary.
    Obecnie - po utracie wpływów i "przeniesienie na właściwe miejsce" , czyli "na górkę pod lasem", autor próbuje się mścić za swe rzekome krzywdy i brak wpływów.
    Przeglądałem niektóre teksty; żadnych nowych myśli, żadnej nowej idei. Pomysły rodem z "górki pod lasem" - tam kiedyś mieszkali wyrzuceni ze wsi mało inteligentni parobcy.
    Wiedza i inteligencja rzeczywiście podobna w swej klasie do tego, co prezentuje Wawro; czyli nic.
    Bo proszę znaleźć choćby jedno hasło, które kojarzy się z Wawro, czy Andarianem - jako oryginalna myśl.
    A Nikander - można się z nim spierać ale ma do zaprezentowania własną ideę ekonomiczną.
    Co łączy Wawro z Andarianem - podobne plucie na portal i szukanie przyczyn własnej głupoty i braku inwencji u innych. Wawro - nie mając nic nowego do zaproponowania - uciekł z portalu, bo "towarzystwo mu nie odpowiadało". Co robi obecnie Andarian? To samo.

    Czy któryś z nich przysłużył się czymś portalowi? Przecież jak się nie podoba - to się nie pisze i nie zamieszcza tu tekstów a nawet nie zagląda.
    Taki tekst jak ten - wygląda na pisany na zamówienie tych, którzy wspólnym wysiłkiem chcą zniszczyć portal.
    Zastanawia więc, jaka była rola Andariana, gdy przejmował rolę red-nacza. Taka sama, jak T. Parola?

    Natomiast - ponieważ wymienione zostało moje nazwisko.
    Wniosek jest oczywisty. Cywilizacja Polska i Polska Racja Stanu - to tematy, które bardzo uwierają polonofobów. To widać słychać i czuć.
  • @Brat Żorża 13:13:31
    Odnosząc się natomiast do kwestii jakości tekstów, to z przykrością muszę przyznać, że jest w tym wiele racji. Dlatego też w ostatnim roku pisywałem niewiele. Szczerze powiedziawszy, gdy wracam do moich dawnych tekstów to łapię się na tym, że mi się nie podobają. Zacząłem prowadzić bloga, bo namówiła mnie do tego żona. Stwierdziła, że będzie to dobra szkoła do szlifowania stylu i umiejętności zaciekawienia czytelnika. Teraz rozumiem, że najwięcej korzyści tekstom przynosi ich przygotowanie merytoryczne. Poszerzanie własnej wiedzy jest kluczem do tego, by warto było pisać. Zapewne pisywać będę rzadziej, bardziej przykładając się do każdego tekstu. Biorąc jeszcze pod uwagę zaangażowanie w budowę klastra turystycznego w mojej okolicy i tworzenie portalu promującego turystykę nawet przy poświęceniu dużej ilości czasu na pisanie tekstów ich realna ilość będzie mniejsza.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:01:09
    Pragnę przypomnieć, że nigdy nie byłem red-naczem. Byłem zastępcą i miałem mniej do powiedzenia aniżeli przypuszczałem, że mieć będę. Tak czy inaczej myślę, że pański komentarz doskonale świadczy o Panu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:01:09
    //Przeglądałem niektóre teksty; żadnych nowych myśli, żadnej nowej idei. Pomysły rodem z "górki pod lasem" - tam kiedyś mieszkali wyrzuceni ze wsi mało inteligentni parobcy.//

    Jak pan miniesz tą górkę, to idź pan dalej... tam za górkami, za laskami hen daleko... jest .... pustynia. Tam wyjmij pan cepa i twórz cywilizację, tam mieszkać będą bracia słowianie i ich baaardzo mało inteligentni parobcy.
  • @Brat Żorża 14:12:53
    Poniekąd racja. Taką metodologię stosuje GPS. Wiąże się to natomiast z kilkoma minusami. Po pierwsze, nie mam czasu by dyskutować w kilku miejscach. Mógłbym komentować w jednym miejscu, w innych tylko publikując teksty, byłoby to jakieś rozwiązanie. Nie rozwiązuje to jednak innego problemu. Pisując w jednym miejscu, pod warunkiem, że pozwala ono na skuteczną promocję łatwiej uzyskać efekt kuli śnieżnej. Ten sam tekst promowany w 6 miejscach ma mniejsze szanse na uzyskanie "masy krytycznej". Stali czytelnicy rozrzuceni w kilku miejscach to strata. Dodatkowo pisując w jednym miejscu wzmacniam je. Przyciągam ludzi z innych miejsc, tym samym dodatkowo zwiększając szanse na skuteczną promocję własnej działalności. Również i wyszukiwarki dużo lepiej traktują teksty zamieszczone w jednym miejscu, a to dość ważna kwestia. Nie potrafię w chwili obecnej powiedzieć, która szkoła (czy GPSa czy ta, którą zamierzam póki co stosować) jest bardziej skuteczna. Jeżeli zobaczę, że efekty są mizerne pewnie zastosuję metodykę GPSa.
  • @Brat Żorża 14:29:35
    Publiczna samokrytyka faktycznie... ale czy możemy mówić na neonie o publice?
  • @Brat Żorża 15:34:03
    W moim niedługim życiu zdążyłem się przekonać, że u bardzo wielu osób myślenie powoduje fizyczny ból. Ponoć nawet amerykańscy naukowcy to udowodnili... i chociaż jestem sceptycznie nastawiony do prawd oświeconych głoszonych przez amerykańskich naukowców, w tym wypadku wydają się mieć rację. Wielki autorytet III RP, Tomasz Lis powiedział na przesławnej konferencji, że ludzie są jeszcze głupsi aniżeli się to powszechnie wydaje. Z tym akurat twierdzeniem nie zgadzam się ani trochę. Z tego co wiem, GPS nie zyskuje gwałtownie na popularności, nieważne w ilu miejscach wkleja swoje teksty. Przypuszczam, że często czytają to "dla beki". Widać poprawia im to humor.
  • @Andarian 13:44:26
    "chcąc nie chcąc promują to co z działaniem agentury nie ma nic wspólnego."

    A co z działaniem agentury ma wspólnego??

    Poproszę o szersze wyjaśnienie.


    "W chwili obecnej wystarczy, że neon zostanie pozostawiony sam sobie." - to znaczy, że jak agentura odpuści sobie neon, to on umrze?

    Więc już tu nie działają???


    No to chłopie wracaj i buduj - kto ci broni kserować swoje teksty na różnych platformach blogowych!!!???
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:01:09
    Taki tekst jak ten - wygląda na pisany na zamówienie tych, którzy wspólnym wysiłkiem chcą zniszczyć portal.
    Zastanawia więc, jaka była rola Andariana, gdy przejmował rolę red-nacza. Taka sama, jak T. Parola?


    Tak właśnie jest.

    Kolejny nawrócony, który nie zamierza umierać za Gdańsk.
  • @Maciej Piotr Synak 15:59:53
    Z działaniem agentury mają wspólnego teksty, których celem jest dezorientacja czytelnika, odwrócenie uwagi od spraw istotnych, promowanie postaw szkodliwych, popularyzacja mitów i wiele innych działań mających na celu wzmocnienie obecnego układu rządzącego, bądź wspieranie interesów grup wpływów i obcych państw.

    Odnośnie agentury na tym portalu, to sądzę, że z towarzystwa okołoagenturalnego zostali tu jedynie pożyteczni idioci. Nie ma sensu marnotrawić środków na portale niszowe.

    Kserowanie tekstów na różnych platformach blogowych ma negatywny wpływ na wyszukiwanie ich w google. Powoduje rozbicie promocji tekstów na parę portali co utrudnia uzyskanie efektu kuli śnieżnej.

    Budowanie tutaj czegokolwiek jest poważnie utrudnione ze względu na negatywny odbiór portalu przez osoby najskuteczniej popularyzujące teksty w sieci.
  • @Maciej Piotr Synak 16:01:13
    Niestety lojalka podpisana przy nawiązaniu współpracy z NE uniemożliwia mi merytoryczne odniesienie się do takich ataków.
  • @Brat Żorża 16:27:51
    >uzywanie argumentacji wiary w dyskusji po prostu mnie zawsze zraża

    Zastanawiające, czyż nie?
  • @Brat Żorża 16:27:51
    Zaglądam na stronę Jerzego. Chciałbym nawiązać z nim współpracę w innych kwestiach, związanych z moją bieżącą działalnością. Mimo wszystko obawiam się, czy Jerzemu uda się przebić z portalem. Czy uda mu się zbudować społeczność wokół portalu? Póki co nie widziałem by podjął działania w tym kierunku. Nie znam też do końca jego planów i timingu. Wiem, że do niedawna pracował nad kwestiami informatycznymi, te chyba zmierzają ku końcowi. Będę musiał z nim porozmawiać o tym, jaki ma plan działania.
  • @night rat 16:40:53
    :-)

    PS Dumam nad Twoją poprzednią wypowiedzią... Jest smutna. Jak mi wrażenia miną, chętnie ją przyjmę :)
  • @Brat Żorża 16:27:51
    Zastanawiałem się czasami, co się dzieje z Panem Jerzym Wawro.

    Dziękuję za informację.

    pozdrawiam

    nonscolar

    PS. Pozdrowienia także dla Andariana.
  • @Brat Żorża 17:12:00
    albo komu służyć.
  • @Brat Żorża 17:12:00
    Osobiście sądzę, że teksty o "czymś" również mogą mieć dużą poczytność. Dużo trudniej takie teksty napisać i zajmuje to bardzo wiele czasu, z tym się zgodzę. Co więcej to "coś" musi być starannie dobrane. Tak, by pisać o tym o czym się chce, ale równocześnie by przyciągnąć czytelnika. Przykładowo w chwili obecnej od 3 dni zbieram materiały do jednego tekstu. Tekst będzie o bzdurabomberze w II RP, czyli o tym jak funkcjonował przemysł przykrywkowy w minionych czasach. Zobaczymy, czy tekst zyska na popularności.
  • @Andarian 16:33:23
    Mam inne pytanie.

    Czy może Pan opisać, w jaki sposób jest Pan nękany przez służby specjalne?

    Jak często, czym to się objawia, jak długo to trwa??
  • @Maciej Piotr Synak 17:29:28
    A czy napisałem, że nękają mnie służby? Zresztą co to by były za służby, gdyby każdy rozpracowywany wiedział o ich działalności wszystko.
  • @Brat Żorża 17:33:28
    Dzięki za pierdoły. Wobec nich będziem wiarą.

    Amen :)
  • @Astra 14:21:04
    No, no. Dziękuję za komplement, ale nie mam sie z Mojżesza czasów współczesnych - to i wędrówka przez pustynię mnie nie bawi.
    Jeśli już - to pohasałbym sobie jeszcze po górach, jakby Bozia zdrowiem obdarzała.
    Marzy mi się odwiedzić takie jedno miejsce na wschodnich stokach Paringu, gdzie widziałem kolor trawy jak nigdzie indziej na świecie. Wiele razy wracałem tam we śnie.
    Jak się zaś ma coś takiego przed oczyma - to nawet najgorsza jędza nie jest w stanie wyprowadzić człowieka z równowagi.

    Pozdrawiam marzycielsko.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:01:09
    Witam...!!

    ....lisa wiedzy...i intensywnych wiadomosci. ..trans..atlantyckich !!

    ....to wlasnie tacy..jacy.....powodują ....bójki na necie ....zamykając innych.

    ....i śmiejąc sie z komentujących ....samemu udając ,,kometę MĄDROŚCI

    ...to pan jest.....kratami MEDJALNEJ.....przepychanki...

    ..to wstyd ..

    ..to choroba zarozumiałości..i grubiaństwa..!!lekko ujmując !!

    ...nikt pana nie....moze ...docenić ?? tak bardzo pan tego pragnie??

    ...poniekąd to pana ...wina i świadoma ,,opinio-twórczość,,...

    ....portale sa dla dorosłych ...i wolnej myśli dla.....każdego !!

    ....ruTYna ...czasem ponosi nie zważając na...sąsiada obok..!!porażka!!
  • @tfur-ja 14:44:34
    ()furia(t)cie
    Rozumiem Pana racje, jak również sposoby działania.
    Cóż. Po przejściu Pana ziomali - zawsze pozostaje pustynia. A koń, jaki jest, każdy widzi.

    PS. Wie pan czemu Mojzesz szedł z Pana pobratymcami od Morza Czerwonego, a nie prosto z Egiptu?

    Bo wstydził się tak od razu z tą nieokrzesaną hałastrą dojść do Kraju Mlekiem i Miodem płynącego
  • @Andarian 17:39:13
    No, cóż skoro służby pana nie nękają, to znaczy, że pańskie pisanie systemu nie obali.

    Nie jest dlań niebezpieczne.

    A może nawet jest im na rękę???

    Jak to było?

    "Z działaniem agentury mają wspólnego teksty, których celem jest dezorientacja czytelnika, odwrócenie uwagi od spraw istotnych, promowanie postaw szkodliwych, popularyzacja mitów i wiele innych działań mających na celu wzmocnienie obecnego układu rządzącego, bądź wspieranie interesów grup wpływów i obcych państw."


    Może Pan nieświadomie błądzi?

    Nie wiem po co pan umieszcza tu taki tekst, który może tylko zagrozić poczytności portalu - jeśli trafi na niego jakieś niezorientowany w temacie.

    "Zresztą co to by były za służby, gdyby każdy rozpracowywany wiedział o ich działalności wszystko."

    To raczej świadczy o rozpracowywanym...
  • @Maciej Piotr Synak 18:27:14
    Dostrzeganie działalności służb niekoniecznie musi świadczyć o takowym, a o paranoi dostrzegającego. Jeżeli Pan czuje się nękanym przez służby to jestem ciekaw objawów tego stanu rzeczy.

    Od jakiegoś czasu pisuję właściwie tylko teksty dotyczące spraw związanych z portalem. Oprócz stałych czytelników innych osób tutaj nie ma, a pisanie dla samego siebie uważam za przejaw grafomanii.

    Tekst zamieściłem w ramach wyjaśnienia dla tu obecnych, żeby nie poczuli się zdziwieni, gdy napotkają moje teksty gdzie indziej. Poczytności portalu już nic zagrozić nie może.
  • Cześć Andarian
    Kolejny po "Rola Blogerów" świetny tekst. Bardzo dobrze wiem co czujesz, mało kto wie co to jest złowrogi wir energetyczny, póki się z tym nie zetknie. 3maj się !
  • @Andarian 18:36:57
    Ja się nie czuję nękany.

    Być nękanym, a czuć się nękanym to różnica.


    "Dostrzeganie działalności służb niekoniecznie musi świadczyć o takowym, a o paranoi dostrzegającego."

    Jest pan doktorem nauk medycznych, czy egzorcystą?
    Pytam, bo ciekawi mnie to jak pan stwierdza paranoję.

    A umie pan odróżnić pożytecznego idiotę od leminga - albo od nie-leminga??

    Nikt nie oczekuje pańskich wyjaśnień, nikomu nie musi się pan tłumaczyć ze swoich decyzji.

    Aż tak bardzo nie jesteśmy od pana uzależnieni.

    Może pan cierpi na jakiś rodzaj paranoi - na przykład na swoim punkcie?

    Oj, dał się pan nabrać na agenturalne umizgi i uwierzył w swoje posłannictwo??

    Ojej....przykra sprawa...

    Polecam odtrutkę:

    http://werwolfcompl.blogspot.com/
  • x
    "Jest taki zwyczaj w tym kraju, że gdy kto kona, to mu rodzina miłościwie poduszkę z pod głowy wydziera, by się dłużej nie męczył"

    Czy jakoś tak to leciało..
  • @Maciej Piotr Synak 18:47:49
    Nie stwierdzam u nikogo paranoi. Po prostu piszę, że to jest możliwe.

    To, że Pan nie oczekuje wyjaśnień nie oznacza, że inni ich nie oczekują. Jak na zwolennika wolności z niezwykłą łatwością Panu przychodzi wypowiadanie się w imieniu kolektywu.

    Nie uwierzyłem w żadne umizgi i posłannictwo. Zwyczajnie lubię pisać i lubię być czytanym. Wolę jednak łączyć te dwie rzeczy.
  • @Torin 18:50:54
    Może i tak jest. Ja tam żadnej poduszki nie odbieram. Po prostu stwierdziłem, że tego pacjenta bez poważnej kuracji czeka stan wegetatywny.
  • @strumyk 18:22:18
    Chyba było trzęsienie ziemi, które zawróciło strumyki do źródeł - miejsc poczęcia (intelektualnego).
  • @tfur-ja 14:44:34
    Witam..tfuurczosc !!

    Rowniez sie ...dołączę i stwierdzam podobnie !!
    Plucie,zamykanie i to co robi ....ten zamyślony (GEN..)to rozbój !!
    Niszczenie,obróbki ,,dupy,,za plecami ...u innych...BLOGEROW ...
    ...bo jaśnie....pan...zamknięty,nietknięTy na wszystkie....zamki..
    ...siedzi na komodzie...i ryBY...sobie łowi ....na portalu..!!

    Jego wymysły dołączaja do...Dzieł-,,Helena Bławatska,,i jej Teozofia..!!
    Każdy ma prawo....cos szukać,błądzić,ale nie nachalnie łamać i narzucać!
    Pozdr.serd.

    Autor tu i wcześniej .....punkTUje i wyjaśnia ...ze zrozumieniem!!
    .....ale zarozuMALCY.....swoje.Dziekuje autorowi i pozdr.
  • @Brat Żorża 17:12:00
    Hej...dobra manka!!

    Witam...he..ciebie tez..przyciąga i wciąga !!
    Stawiamy na ...jakość ...Bracie!!
    Ryba ma swój...smak ...i TY tez o TYm wiesz....pozdr.
    Szkoda,ze...WAWRO....zrobił PAUZĘ,może wróci jak bedzie do czego!!??
    Pozdr.serd.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:46:47
    Bracie!!

    Zablokowałeś mnie bez...słowa !!
    Nieodniecaj sie sobą ....to szkodzi!!
    Samo ..PSYcho-Higigna....tylko czasem pomaga!!

    Nigdy o block...Adę. Ie prosiłem !!
    Hee....bo mysle,że to...zabawka dla ....dzieci...!!!
    Mamy mówią ,że moj syn....nigdy z teGO. Ie wyrośnie ....he..!!
    odBLOKUJ..siebie i innych...!!
    Wojna sie juz....dawno zakończyła ....tak mówią w TV...!!
    A TY Bracie dalej....cos szpiegujesz...hm...rób to ....OTWARCIE.pozdr.
  • @strumyk 20:14:28
    Z przyjemnością odbanuję, ale po deklaracji merytorycznego komentowania i stosowania polskich form grzecznościowych.
    Może być na prive.
    Tez pozdrawiam
  • @Andarian 18:36:57
    Panie Andarianie

    Pozwoli Pan, że zacytuję:

    "pisanie dla samego siebie uważam za przejaw grafomanii"
    ----------------------------
    Komentarz (mój)

    Toć toż prawie idealna charakterystyka twórczości pana Krzysztofa J. (od Julian) Przygłupasa (niektórzy mówią "Przydupasa", ale ci, co tak mówią "to nie ludzie, to wilki").

    pozdrawiam

    nonscolar

    PS. Szkoda, że nie docenia Pan tego, ile zabawy daje taki portal jak ten.
  • @tfur-ja 21:57:50
    Prześpij się, to Ci złość przejdzie.
  • @tfur-ja 22:32:45
    Przyjmij przeprosiny

    Chlapnęło mi się.

    pozdrawiam

    nonscolar
  • @nonscolar 23:02:35
    Robiłem trzy rzeczy na raz - nie wiem po co.
    I tak głupio wyszło.

    Jeszcze raz przepraszam
  • @tfur-ja 23:12:42
    Zwłaszcza, że w podobnym duchu jestem wychowany, chociaż po kądzieli tom z chłopów :-)

    Szczęść Boże tfur-co
  • @Andarian 15:55:24
    Jak już tyle poświęciliście dyskusji o mnie i mojej strategii blogowania, to ją wyjaśnię. Ja jestem łowcą polemik. A zatem najbardziej mi zależy na sensownych i merytorycznych, ale i krytycznych komentarzach, tak by wywiązała się polemika, która pozwoli wgryźć się w temat. Aby były sensowne komentarze notka musi być poczytna - a zatem trzeba ją promować. Publikuję na wielu portalach z dwóch powodów - po pierwsze by mieć możliwość opublikowania gdzie indziej czegoś co mi skasują, a po drugie, i ważniejsze, by sprawdzić ile i jakie będą komentarze i by dyskutować w różnych środowiskach. Ciągle szukam portali gdzie byłoby dużo polemik.

    Póki co Salon24 jest najlepszy, zdecydowanie przewyższa wszystkie inne portale pod względem ilości i poziomu komentarzy - tam się wdaję w najciekawsze dyskusje, choć to się systematycznie pogarsza, bo generalnie dyskusje przenoszą się z blogów na FB. A Neon24 może jest niszowy, ale nadal są tu ciekawe dyskusje. A tam gdzie się przeniosłeś też jestem, ale dyskusji bardzo mało, więc jako jedynego miejsca do publikowania na pewno bym tego nie traktował, nawet gdybym tam miał poczytność 10 razy większą niż na wszystkich innych portalach razem wziętych.
  • @Andarian 17:24:55
    A, i jeszcze o tej poczytności. Otóż teksty o "czymś" te najlepsze i najciekawsze mają zazwyczaj małą poczytność, a dużą mają teksty proste, głupie, prowokacyjne, żartobliwe itd...

    Dam przykład. Tu, na Neonie24, jest dwóch blogerów, których uznaję za jednych z najlepszych w Sieci. Piszą zawsze bardzo ciekawie, mają dobry styl, są po prostu świetni, najlepsi. Mają bardzo dobre analizy, podają wiele mało znanych faktów i informacji, filozofują, zaciekawiają, wgryzają się w problem itd... itp... Jeden pisze tylko tu, a drugi w wielu miejscach. Moim zdaniem są tysiąc razy lepszymi blogerami niż ja, a mimo to mają dużo mniejszą poczytność ode mnie oceniając po ilości odsłon. Chodzi mi o Bogusława Jeznach i Boską Wolę. Oni są lepsi od najpopularniejszych publicystów głównego nurtu - pod każdym względem. Nie sądzę byś osiągnął taki poziom by pisać lepiej od nich. Ale nawet jeśli osiągniesz, to czeka Cię podobna niszowość.
  • @nonscolar 22:07:09
    Doceniam to. Gdyby stworzono tutaj HydePark z pewnością bym się w nim udzielał :) . Mówiąc na poważnie, neon nadal posiada sporą społeczność portalu. Gdyby społeczność ta nie była tak skłócona (można mieć odmienne poglądy, ale kiedy odmienne poglądy prowadzą do wycieczek personalnych to jest to problem), neon miałby wielkie szanse, żeby w przeciągu kilku miesięcy odzyskać utraconą pozycję. Niestety w chwili obecnej na to się nie zanosi.
  • @GPS 01:45:08
    Dyskusje oczywiście są ważne, niestety wymagają bardzo wiele czasu, którego aż tyle nie mam. Poczytność tekstów "o czymś" zależy od tego, o czym są. Jeśli poruszają temat interesujący wiele osób to mogą być niezwykle popularne.
  • @Andarian 09:49:08
    Podaj jakiś przykład. Ja podałem przykład najlepszych w Sieci blogerów, którzy mają niszową poczytność. Podaj najlepszych Twoim zdaniem z dużą poczytnością. Moim zdaniem takich nie ma.
  • @GPS 12:55:20
    Ciekawie i do rzeczy pisywał Czerwony Kieł, był na tyle popularny, że przeprowadzono koronkową akcję kompromitacji w blogosferze. Całkowicie bezpodstawną, ale połączoną z działaniem systemowym.
  • CZEGOŚ BRAK W TEKŚCIE. NO TO DOPOWIEM. O NASZYM PRZYSZŁYM ZWYCIĘSTWIE.
    Jedna rzecz w wywodzie Pana Andariana uderza. Pisze o jakichś anonimowych, sobie znanych (chyba?) ludziach, którzy świadomie potrafią przypiąć Polakowi łatkę, stygmatyzować, kojarzyć negatywnie, zrobić Polsce krzywdę. Daje do zrozumienia, że portal NEon24.pl padł ofiarą tych ludzi. Bardzo trafnie zauważa, lecz niekonkretnie. Pan Andarian wymienia siedem kategorii internautów, na których trzeba mieć wzgląd, ale tej ósmej kategorii - już nie wymienia. A tych ludzi się nazywa w języku polskim per "antypolacy", względnie "agenci", lub kolokwialnie "skurwysyny". Bardzo mi przykro, że dane mi jest postawić w tym temacie kropkę nad "i". Uzupełnić brak w wywodzie Pana Andariana.
    W sumie - jest światełko w tunelu. Ludziska wiedzą, że przy nas jest wesoło, swojsko, i że jesteśmy sprawdzoną polską firmą, niepodległą wobec żadnej agentury. Nawet naszej własnej agenturze nie podlegamy, tej co w Smoleńsku sprzątała. A zatem jest motyw, żeby trwać na NEon24.pl. Jesteśmy sławni i wkrótce przekujemy sławę polskich blogerów na apanaże eurokratów i technokratów. A w dodatku przeżyjemy jeszcze paru AOFI-ch. Zobaczymy jak ODCHODZĄ.
    ==========
    (...) Najlepiej wygląda kwestia czytelników "dla beki". Casus popularności Eugeniusza Sendeckiego, czy tekstów dotyczących satanistycznego charakteru Hello Kitty jest w tym względzie charakterystyczny. Podobną rolę może spełnić też K. Wojtas z PRS i Cywilizacją Polską. Gdyby nie skrajna niszowość neonu w obecnej postaci byłby to doskonały kandydat do promowania portalu metodą "dla beki". Jakkolwiek na marketingu uczą, że nie ważne jak mówią, byle z nazwiskiem, w tym przypadku nie do końca się to sprawdza. Jeżeli bowiem ilość odbiorców negatywnych, czytających portal "dla beki" przewyższa odbiorców pozytywnych grozi to stygmatyzacją tych autorów, których teksty są dobre i poważne. Odmianą czytelników "dla beki" są tropiciele agentury WSI, którzy pełnią właściwie taką samą funkcję, z tą różnicą, że nie stygmatyzują tekstów ze względu na ich śmieszność, a ewentualne agenturalne pochodzenie. Te czynniki były głównym powodem odejścia z portalu znaczącej części dobrych autorów - nie chcieli być kojarzeni ze spaloną marką. (...)
  • @Eugeniusz Sendecki 14:25:21
    Panie Eugeniuszu, mam nadzieję, że ma Pan świadomość tego, jak wielką antypopularność swego czasu Pan zyskał. Filmiki z Pana udziałem krążyły w necie na tyle intensywnie, że dotarły do mnie trzema kanałami. Odnośnie niechęci "poławiaczy pereł" do neonu to nijak nie mogę się zgodzić z opinią, że są to antypolacy czy agenci. Teksty i strony, które promują świadczą o czymś zgoła odmiennym (na wykopie prawica ma się naprawdę nieźle). Ja tych ludzi nie znam osobiście. Rankingi wykopu każdy może przeglądać i poznać przybliżony profil jego liderów. Agenci, antypolacy czy inne sk. nie mają możliwości sabotować ich działań. Mechanizmy wykopu to uniemożliwiają. Nie róbmy ludziom wody z mózgu. Jednym z najbardziej szkodliwych czynników dla NE a później neonu była agenturalna paranoja. Doszukiwanie się działań agenturalnych tam gdzie rzeczywistą rolę pełniły błędy ludzkie i zawiść sprawiło, że nie wyciągano wniosków z błędów, zwalając winę na agenturę. Nie twierdzę, że te działania nie miały miejsca, twierdzę, że nie wszystko co złe było ich winą.
  • @Andarian 14:47:11 - DOSYĆ! NIE MOŻE PAN STOSOWAC ANTYPOLSKIEJ PRZEMOCY WERBALNEJ.
    Pan stosuje całą gamę chwytów werbalnych, które są formą antypolskiego zniewolenia na płaszczyźnie informacyjnej.
    Pozwoli Pan, że wyliczę kilka takich chwytów i proszę Pana - niech Pan nigdy więcej ich nie stosuje;
    Nie powinien Pan pisać "antypopularność Pan zyskał", lecz "złośliwi wrogowie zrobili Panu koło pióra", albo "wysiłki wrogów polskości doprowadziły do zdezawuowania Pańskich pięknych filmów w oczach naiwnych, zmanipulowanych Rodaków";
    Nie "filmiki z Pana udziałem krążyły", lecz "filmy z Pana udziałem były linkowane z negatywnymi komentarzami przez antypolaków, albo dających się mentalnie prowadzić dys-polaków i a-polaków";
    Nie "agenturalna paranoja", lecz "stan permanentnego skrzywdzenia przez antypolaków, złośliwych agentów, świadomych i nieświadomych szkodników".
    Nieprawda, że "agenci, antypolacy czy inne sk. nie mają możliwości sabotować działań rankingów wykopu". Właśnie że mają wielkie możliwości i to systematycznie robią. Proszę sobie uświadomić, że żyjemy w czasach post-agenturalnych. W normalnych czasach Polacy tworzą społeczność, żyją, działają po polsku. Antypolacy są w mniejszości, każdy przejaw antypolonizmu jest sensacją, której natychmiast się przeciwstawia liczne grono uczciwych ludzi, patriotów, społeczników oraz wyspecjalizowane profesjonalne służby państwowe i samorządowe. A my dzisiaj mamy informacyjną wojnę domową, a nawet informacyjną okupację. I w tej wojnie antypolonizm wygrywa. W czasach informacyjnej okupacji (etap wojny informacyjnej, na którym dzisiaj jesteśmy) polskość istnieje w enklawach oplecionych przez antypolonizm, dys-polonizm i a-polonizm. Jest nieustannie gwałcona, bita, poniżana i zdradzana. Taką enklawą polskości trwającej mimo niesprzyjających warunków jest środowisko TELEWIZJI NARODOWEJ, które znalazło na NEon21.pl możliwość przetrwania, oddziaływania i przygotowania kontr-ataku. Jeden z takich kontr-ataków zobaczy Pan wkrótce w Oświęcimiu 26-go stycznia 2014. To będzie Duży Znak. Dwadzieścia metrów.
    :P
  • @Eugeniusz Sendecki 16:30:57
    Z tym, że dosyć ma Pan rację. Tekst ten lada chwila spadnie do szuflady. Nie będzie to jednak koniec "stosowania przeze mnie antypolskiej przemocy werbalnej". Będzie to koniec zaangażowania w projekt, który miał szansę być oazą wolnego słowa w Polsce, a który poniósł klęskę przez małostkowość ludzką jego twórców.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930