Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2516 komentarzy

Zapiski spod lasu

Andarian - Mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat.

Wdowi grosz,

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli bajka na dobranoc.

W czasach, gdy władzę nad Polską sprawował Bolesław Chrobry, święty Wojciech wyprawił się z misją chrystianizacyjną do plemion Prusów. Wszyscy historię o tym, jak poganie świętego, w dodatku z rodu Sławnikowiców zaciukali. Znaczna część z Was zapewne zna więc także historię wdowiego grosza, który przeważył szalę, gdy Bolesław Chrobry wykupił zwłoki świętego.

Czy to był koniec tej historii?

Wielki książę, bo było to wszak jeszcze przed Zjazdem Gnieźnieńskim, a wiele lat przed oficjalną koronacją, zachwycony dobroczynnością wdowy zaprzysiągł się zwrócić pieniądz z nawiązką, wdowie bądź też jej spadkobiercom, dwóm świeżo postrzyżonym chłopcom, chwytającym matkę za spódnicę.

Po wielu latach król Bolesław Chrobry robiąc objazd po kraju postanowił spłacić stary dług księcia. Wiedział, że jego życie dobiega już końca i postanowił wywiązać się ze zobowiązań. Szukając wdowy w obejściu dowiedział się od kobieciny zza płota, że może ją zastać w karczmie, gdzie ta podaje ludziom piwo by zarobić na chleb. Udał się przeto leciwy już król do karczmy, by rozliczyć się za wdowi grosz.

Karczma była nią li tylko z nazwy. Wioska liczyła sobie zaledwie dziesięć chat. Rolę karczmy pełniła ta największa. W środku, przy jednym wielkim stole oprócz pięciu chłopów zasiadał kupiec wędrowny, mężczyzna z długą brodą, w wieku równie zaawansowanym co król. Usługiwała mu wdowa, teraz już zasuszona staruszka, zgarbiona tak bardzo, że przy pracy nawet nie musiała się pochylać. Kiedy chłopi wstali z miejsc pragnąc ustąpić miejsca królowi, ten powstrzymał ich, nakazując zasiąść do stołu. Lubił przebywać z ludem. Po wielu latach rządów zdobył sobie uwielbienie znacznej części społeczeństwa. W kraju panował dobrobyt, ilość kupców, którzy wędrowali ze wschodu na zachód, i z południa na północ była tak ogromna, że nawet w wiosce liczącej dziesięć chat widok kupca nie był czymś wyjątkowym.

Zasiadł więc król do stołu, z kupcem i chłopami z wioski. Kobiecina usiąść nie mogła, krzyże bowiem zbytnio jej przy siadaniu doskwierały. Bolesław Chrobry sięgnął po mieszek, z którego wydobył grosza srebrnego i rzekł do kobiety.

- Dług księcia, król spłaca. Grosz tu daję na znak, że pamiętałem, a o nawiązkę sama poproś.

Wdowa spoglądając na srebrnego, uśmiechnęła się lekko, jakby ten o czymś jej przypomniał, chwilę później usta jej zachmurzyły się jednak i odpowiedziała.

- Ja do króla mówić nie potrafię. Wielki Pan, a Ja taka mała. Za srebrnego grosza oddał tato mój wszystkie najpiękniejsze futra bobrze co onego roku złowił. Dzisiaj? Jedno futro bobrze potrafi dwa grosze kosztować. Co mi z grosza, jakbym miała piękne bobrze futra, by się zimą w nich ogrzać.

Król zasępił się na te słowa. Faktycznie, od czasów wyprawy kijowskiej w kraju wszyscy mieli tyle srebra i złota, że ceny poszybowały w górę dość znacznie. Było to dla niego poważne zmartwienie, bo jego złoto z wyprawy już dawno się pokończyło, a podatki nie przynosiły oczekiwanych wpływów. Drużyna książęca, nawet jak na warunki pokojowe była niewielka, a i tak jej utrzymanie kosztowało znaczną część dochodów państwa. Król wiedział, że jego syn ma przejąć po ojcu państwo, które nie jest już tą samą potęgą, która zmiażdżyła Ruś i pokonała cesarza. Spojrzał więc król do sakiewki i zapytał wdowy.

- Ile więc groszy jeszcze Ci trzeba byś kupiła za nie wymarzone futro?

- Futra mi nie trzeba. Dał mi piękne synek starszy, przed wyprawą na cysorza, na której go to Niemcy ubili. Ile warte futro dzisiaj nie wiem, tego tu, trzeba by zapytać. - Rzekła wdowa wskazując na handlarza.

- Ja się dotychczas nie wtrącałem. - rzekł handlarz odkładając łyżkę i wysuwając głowę z miski zupy  - Ja nie chciałem być zawada. Wy tu procent policzyć chcecie. Jak wy procent na bobrze skóry liczyć chcecie to wam powiem, że jest pięć.

- Jaki procent? - zapytali właściwie równocześnie król z wdową.

- Jak się komuś grosz pożycza, to się z tego procent bierze. Właśnie po to, żeby takie bobrze skórki móc sobie za zwrócone kupić.

Król słyszał, że niektórzy handlarze to się lichwą parają, z racji słuchania wytycznych biskupa unikał kontaktów z nimi.

- Policz mi tu ten procent handlarzu. Ta kobieta, musi dostać co się jej należy.

- Na pięć procent, to będą dla przybliżenia rachunku cztery grosze. - rzucił z głowy handlarz.

- Masz więc tu wdowo jeszcze trzy grosze, by warte razem tamtego były, o nawiązce za to porozmawiajmy.

- Futro mam, chleb mam, chatę mam. Na nic mi te cztery grosze królu. Syn mój młodszy mógłby użyć, ale on w habity poszedł, do Włochów pojechał. Jak on dopiero za dziesięć godów wróci, to pewnie te cztery grosze jemu też na bobrze futro nie wystarczą. - wyrzuciła z siebie wdowa.

- Ja mam taki pomysł dla Was. - wtrącił się handlarz. - Ty tu bierz pióro i pisz. Napisz, że Ty się na pięć procent zgadzasz i każdemu, kto ten glejt pokaże, ze skarbca królewskiego należną kwotę wypłacisz, ty albo Twoi spadkobiercy.

Król gdy zobaczył, że wdowie pomysł odpowiada spisał glejt i odjechał do stolicy, by niedługo później umrzeć.

Historia się tak nie kończy. Kto wie, może ktoś kiedyś znajdzie taki glejt? Zakładając, że srebrny grosz ważył około 3 gramy, to dziś inwestycja wdowy w dług zaciągnięty przez Bolesława Chrobrego stanowiłaby równowartość 2500 bilionów ton srebra. Wielokrotnie więcej, aniżeli jest całego srebra na Ziemi.

KOMENTARZE

  • Brak spadkobiercy
    Tyle że obecna władza nie uzna się za spadkobierce Bolesława i nie zechce spłacić długu
  • @Mistrz Joda 08:04:32
    To zależy tylko od tego, w czyich rękach znalazłby się glejt. Tekst miał skłonić do myślenia. Skoro przez tysiąc lat, jeden wdowi grosz inwestycji potrafiłby wygenerować dług, którego spłata nie jest możliwa, to ile lat oszczędzania całego społeczeństwa potrzeba, by nastąpiło to samo.
  • @Andarian 09:11:32
    To jest dobry tekst i dobra puenta w komentarzu
  • 3 gramy srebra
    3 gramy srebra na 5% rocznie
    daje sumkę = 3*(1,05)^(n-1) , gdzie n-ilość lat
    np. 1000lat daje 4,42*10^21 gramy srebra
    funkcja kształtem liniowa na wykresie o wartościach w skali logarytmicznej :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930