Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2516 komentarzy

Zapiski spod lasu

Andarian - Mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat.

Zlikwidować bezrobocie.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Propozycja ustawy będącej początkiem procesu uzdrowienia Polski.

Poniżej przedstawiam wstępną propozycję ustawy, która nie tylko obudzi ducha przedsiębiorczości w Polakach, ale także wydatnie przyczyni się do poprawy sytuacji na rynku pracy. Skoro ustrojem gospodarczym Polski ma być społeczna gospodarka rynkowa nie może się ona obejść bez ustawy o przedsiębiorczości społecznej.

 

Ustawa o przedsiębiorczości społecznej.

1. Przedsiębiorczością społeczną mogą być wszelkie czynności gospodarcze podejmowane przez obywateli, nieobjęte koncesjami i pozwoleniami. Przedsiębiorczość społeczna nie podlega rejestracji.

2. Stronami transakcji w ramach przedsiębiorczości społecznej mogą być tylko osoby fizyczne.

3. Transakcje w ramach przedsiębiorczości społecznej nie podlegają ustawom o podatku dochodowym, o podatku VAT oraz ustawie o obowiązkowych ubezpieczeniach społecznych.

4. Przychody z przedsiębiorczości społecznej nie mogą przekroczyć 12 średnich krajowych na osobę rocznie.

5. Przedsiębiorca społeczny ma obowiązek prowadzić ewidencję przychodów.

6. Gmina ma prawo opodatkować przedsiębiorczość społeczną do wysokości 10% przychodów.

 

Jestem ciekaw opinii na temat tego pomysłu. Osobiście uważam, że jest to jedyne rozwiązanie mogące pomóc Polakom w walce o lepszy byt. Nie jestem prawnikiem, jeżeli zbierze się grupa osób gotowych podjąć wysiłek mający na celu walkę o uchwalenie powyższej ustawy zapewne niezbędne będą korekty.

KOMENTARZE

  • @autor
    Super, bardzo dobry kierunek.
  • panie ANDARIAN
    wkrótce w PISie będzie DEBATA o bezrobociu...przedstaw tam pan swoje plany a być może pana zaproszą aby pan swe przemyślenia zreferował...na debatach przyszły premier prof. Gliński wyszukuje sobie ludzi na stanowiska ministrów w swoim rządzie technicznym ...kto wie ,może nie od razu ministra ale jakieś stanowisko asystenta może wpadnie...pozdrawiam...
  • @Autor
    Bardzo dobra propozycja konkretnego działania w obecnej sytuacji, bez oczekiwania na jakieś cudowne zdarzenia.
    Bloger nikander propaguje ustawę o spółkach dorazowych - zakres węższy i bardziej doprecyzowany.
    Może warto rozważyć poparcie jego propozycji by w zamian uzyskać także poparcie dla proponowanej przez autora ustawy?
    Bo jedność daje siłę.
  • Mistrzostwo manipulacji :)
    ..ale być może to jest droga do normalności - w tym szaleństwie jest metoda!

    Skoro nie można mówić uczciwie prawdy, w sposób prosty - bo ludzie zostali już zoperowani umysłowo przez media i funkcja myślenia została permanentnie wyłączona - to może trzeba rozważyć używanie metod już sprawdzonych - czyli swobodne manipulowanie słowami w celu przemycenia prostych prawd :)

    Gratulacje, Andarian - sam bym o tym nie pomyślałbym.

    Pierwsze 3 punkty - GENIALNE :)

    Punkty 4 do 5 - to jakieś nieporozumienie - proszę je skasować a będzie majstersztyk projektu ustawy o przedsiębiorczości społecznej (to jest naprawdę genialne! jeśli złapie się na to Nikander - to stawiam piwo albo zapraszam na pigwóweczkę własnego chowu - bo to znaczy, że znalazłeś złoty środek :)

    Super pomysł! ;)
  • do redakcji NE
    Proponuję na stronę główną to dać! To naprawdę genialny pomysł i BARDZO ważny wpis !!!
  • Pomysłów nigdy dosyć, ale...
    Chce Pan zmniejszyć dopływ środków do koryta? Ok, ale to świnie podejmują decyzję więc nici z tego. Można jednak próbować. Życzę powodzenia.
    Jak na razie marzeniem ściętej głowy jest opuszczenie UE i np. na początek przywrócenie ustawy o działalności gospodarczej w treści wprowadzonej przez Wilczka. Skoro jednak trudno o rewolucję to choćby te małe rzeczy warto próbować zrobić.
  • @Freedom 10:17:47
    c.d.

    A punkt 6 trzeba zmodyfikować: podatek nie dla WŁADZY gminnej - tylko dla SPOŁECZNOŚCI lokalnej:

    Wpływy z podatku od przedsiębiorczości społecznej są własnością lokalnej społeczności - a nie władz gminy! - i tylko lokalna społeczność może decydować na co je przeznaczyć w corocznym REFERENDUM,

    wybierając jednocześnie spośród siebie SKARBNIKA, który jest zupełnie niezależny od władz gminnych, tzn. skarbnik odpowiada za rozdysponowanie tego podatku zgodnie z wynikiem referendum.

    Teraz dopiero ten projekt jest kompletny! :)

    PS. (10% od przychodu to dość duże wbrew pozorom - ale wiem, wiem - ładnie brzmi ;)
  • @fayter 10:25:21
    > Skoro jednak trudno o rewolucję to choćby te małe
    > rzeczy warto próbować zrobić.

    Kolega chyba żartuje ??!!

    TO JEST REWOLUCJA - a nie żadna "mała rzecz"!
    (tzn. będzie - jeśli wykreślimy punkty 4 i 5!)
  • @Andarian
    Odważny krok do przodu. Być może jako etap docelowy dla sektora MiŚP. Jednak ja proponowałbym etap spółek dorazowych jako szkołę dla gospodarki dobrosąsiedzkiej. My po prosu musimy się przestać siebie bać, dorobić się kapitału zaufania. W związku z tym jakiś parasol prawny na tym etapie uważam za niezbędny.
  • Bedąc młodym inżynierem w nowoczesnej firmie
    będącej w przededniu zakupu kolejnej licencji na linię produkcyjną ze strefy dolarowej, napisałem skargę na opieszałość i marazm zakładowej kadry technicznej ( w wiekszości PZPR-owskiej).(rok 1978)
    Przyczyną i motywem skargi było utrudnianie mi realizacji wynalazku mogącego okroić zakres kupowanej licencji.

    Skarga była napisana czytelnie ręcznie i skierowana do ówczesnego ministra przemysłu maszynowego - Aleksandra Kopcia.

    Minister rozegrał sprawę salomonowo... przysłał kontolę, ale po podpisaniu umowy licencyjnej.
    Czyniło to mój wynalazek osiągnięciem technicznym (ambicjonalnym), ale bez doraźnej wartości ekonomicznej (licencja zaspokajała aktualne potrzeby produkcyjne). (więc bez kasy dla mnie).

    Więc kiedy rada techniczna zakładu na wniosek ministra zebrała się ponownie, aby rozpatrzeć mój wniosek racjonalizatorski - wycofałem się. A swój wynalazek sprzedałem tanio, ale jednak za pieniądze dopiero w "nowej" Polsce. (rzemiślnikowi produkującemu częsci do samochodów "zachodnich")

    Pan uważa, że poprawianie tego syfu - ma sens?
    To tylko może agonię przedłużyć.
  • To po co???
    Całe prawo podatkowe????

    I skąd - wziąć na spłatę zadłużenia, które "nasza"władza - dla nszego dobra zaciągnęła?
  • 5.
    5. Przedsiębiorca społeczny ma obowiązek prowadzić ewidencję przychodów.
    --------------------------------------------
    Kto i jak to będzie weryfikował?
  • WOLNY RYNEK
    Punkty 1, 2 i 3 są właściwie Wolnym Rynkiem.

    Nie wiem, po co punkt 4 ???

    Punkt 5 - ok, jakoś to trzeba rejestrować, ale jaki będzie argument za rejestracją przychodów, skoro druga strona nie będzie potrzebowała kosztów ?

    6. 10% to chyba za dużo ? Może 3-4% ?

    ****************

    Ogólnie ciekawa inicjatywa przemycenia Wolnego Rynku językiem Wawro i Nikandera.

    Problem w tym, że ci którzy obecnie rządzą, niestety potrafią liczyć (inaczej by nie rządzili).

    Być może punkt 4 ma służyć temu, żeby ich nie wystraszyć i żeby ten system działał dla ludzi mniej zarabiających.

    Ale należy pamiętać o tym, że ten system byłby natychmiast wykorzystywany do rozproszenia dochodów i obniżenia podatków również dla osób więcej zarabiających.

    No i ten problem z brakiem ewidencji (skoro nie trzeba kosztów, nie ma potrzeby ewidencji przychodów).
  • @Ultima Thule 11:37:24
    Ultima - czemuś zdemaskował tak szybko ten genialny pomysł ??!!

    Nie wybaczę Ci tego - choć Nikander zdążył już zareagować pozytywnie - więc zapraszam Andariana na piwo lub pigwówkę na Pomorze :)
  • @Ultima Thule 11:37:24
    PS.
    dziwię się tylko, żeś tak samo szybko nie zauważył, że pomysł Nikandera za spółkami dorazowymi to TEŻ JEST WOLNORYNKOWA propozycja!!!
    Tylko dużo mniejszego kalibru.

    A Ty zamiast chłopa poprzeć i zachęcać do DALSZYCH wolnorynkowych pomysłów - to się z nim bez sensu kłócisz!
  • Ale pomysł świetny, choć byłem pierwszy-:)))
    Jakieś trzy lata temu zaproponowałem na PN, aby zlikwidowąć kolektywny kapitalizm w ten własnie sposób.
    Działalność na własne nazwisko - z PEŁNĄ odpowiedzialnością odbywałaby się bez ewidencji i opodatkowania.
    A wszelkie kolektywy (spółki wsiej maści) byłyby opodatkowane i to wysoko.

    Ale to pomysł na "Nową Polskę".
    Bez bezrobotnych.
  • @Freedom 11:46:50
    Nie jest wolnorynkowa, bo nie likwiduje przymusu księgowości.

    Dopiero eliminacja księgowości przymusowej wprowadza wolny rynek.
    Zabiera państwu możliwość planowania i całej makroekonomii.
    Państwo zaczyna służyć obywatelom - przedsiębiorcom poprzez zapewnienie im bezpieczeństwa.
  • @Freedom 11:46:50
    nie, gdyż Nikander chce wsparcia państwa dla swoich pomysłów, a ja mu mówię, że w sytuacji wolnorynkowej to praktycznie rzecz biorąc spółki dorazowe to są JEDYNE spółki jakie istnieją !!! Wykazywałem mu, że klastry są wszędzie, że obecny Kodeks Cywilny już umożliwia funkcjonowanie spółek dorazowych, ale on mnie zbanował, a moje teksty wykasował ...
  • @Freedom & Ultima Thule
    Punkt 4 ma urealnić projekt. Oczywiście wolałbym, żeby całe prawo gospodarcze wylądowało w koszu, a nowe mieściło się na dwóch kartkach maszynopisu. Niestety przy dzisiejszej władzy to nierealne. W tej formie ma to szansę przejść. Otworzy wyłom, który rok rocznie będzie można poszerzać, aż do całkowitej zmiany prawa gospodarczego na przyjazne mieszkańcom. Kwota 12 średnich krajowych oznacza, że pod przedsiębiorczość społeczną podchodzić będzie część usług i rzemiosła, w większości przypadków na materiale zakupionym przez usługobiorcę. Handel automatycznie w dużym stopniu będzie wyłączony.

    Ewidencja przychodów jest w chwili obecnej niestety niezbędna, ustawa bez możliwości opodatkowania nie ma najmniejszych szans na przejście. Powyższy projekt daje bardzo wiele korzyści wszystkim. Państwo może zaoszczędzić na dotacjach gminnych. Zasiłki dla bezrobotnych spadną, wpływy z VAT wzrosną. Przeciętny Kowalski będzie mógł zacząć rozwijać działalność bez potrzeby rejestracji i stałych obciążeń, a jeśli się rozwinie zawsze może założyć działalność lub jakąś spółkę.
  • @BTadeusz 12:04:05
    > Nie jest wolnorynkowa, bo nie likwiduje przymusu księgowości.

    Rozumiem, że pisze Pan o spółkach dorazowych Nikandra, tak?

    Powiem tak: wszystko co ułatwia ludziom realizację wspólnych przedsięwzięć mających zaspokajać ludzkie potrzeby - jest zmianą wolnorynkową w obecnej sytuacji, tak to widzę.

    Problem z Nikanderem jest taki, że on jest ślepy i głuchy na zdrowy rozsądek - a zafiksowany na swoich urojeniach, do tego pełny chorej nienawiści.

    Dla przykładu: walczy jak lew o to, żeby spółki dorazowe płaciły podatki od zarobionych rzeczywiście pieniędzy - a nie do wystawionych faktur - ale nie widzi tego, że tak powinni WSZYSCY przedsiębiorcy płacić !!!
    To po pierwsze. A po drugie wtedy nie byłoby żadnych przeszkód do zakładania spółek dorazowych bez potrzeby pisania dodatkowej ustawy!!!
  • @BTadeusz 12:04:05
    Z czegoś jednak trzeba pokrywać wydatki budżetu, nieważne jak małe by były. Pogłówne czy podymne ma jednak wiele wad.
  • @Zgreed66 12:08:11
    Właściwie bez zmian? Niewielki spadek wpływów z PIT, ale spory wzrost dochodów budżetów gmin. Do tego rozruszanie gospodarki owocujące zwiększeniem wpływów z VAT, ale to w dłuższej perspektywie.
  • dobry kierunek, tylko kilka uwag
    >Przedsiębiorczością społeczną mogą być wszelkie czynności gospodarcze podejmowane przez obywateli, nieobjęte koncesjami i pozwoleniami. Przedsiębiorczość społeczna nie podlega rejestracji.

    powinno być: czynności gospodarcze podejmowane przez społeczności lokalne w drodze referendum.
    Dlaczego nie podlega rejestracji??

    Wprowadzłbym również zmiany systemowe umożliwiające kreację lokalnego pieniądza, który byłby konkurencyjny w stosunku do pieniądza narodowego i pokrywałby zapotrzebowanie na inwestycje społeczne, zamiast pożyczać od baków.

    punkty 2 i 4 skreślić,
  • @Andarian 12:19:49
    Aaaa... to nie zrozumiałem Twoich intencji. Ty chcesz, podobnie jak Nikander, iść na ugodę z sitwą i spróbować poluzować nam smycz.

    Ma to sens i oczywiście życzę Wam powodzenia.

    Ale myślałem, że szukasz czegoś co mogłoby zjednoczyć ludzi - aby pogonić sitwę tam gdzie pieprz rośnie - a nie łaskawie prosić ich o luźniejsze kajdany - choć to oczywiście przyniesie nam jakąś ulgę.

    Ale mnie interesuje normalny kraj dla uczciwych ludzi - kraj BEZ SITWY, bez mafii partyjno-politycznej, bez współczesnych panów i niewolników.

    Popieram Wasze działania - i byłbym wdzięczny gdybyście i Wy poparli moje - bo to chyba oczywiste, że jesteśmy po tej samej stronie barykady i chcemy zmian w tym samym kierunku...
    ..różnica jest tylko w zasięgu i rozmachu :)
  • @Freedom 12:20:00
    Problem z płaceniem podatków PRZED zakończeniem transakcji polega na tym, że Nikander to widzi jako fakturowanie każdego kolejnego etapu produkcji.

    Tymczasem można to samo zrealizować jako produkcję na materiale powierzonym i wówczas nie ma problemu z fakturami, bo nie ma zmiany właściciela.
  • @ssak 12:32:52
    2 pod żadnym pozorem nie można skreślić. Nie chodzi o to, by umożliwić wielkim spółkom zatrudnianie kogo popadnie bez umów. Chodzi o to, by każdy mógł zacząć działalność gospodarczą bez żadnych formalności.

    Nie podlega rejestracji bo każdy ma mieć możliwość zrobić coś za pieniądze bez rejestrowania działalności. Dopiero jeśli przynosi to duże pieniądze wtedy na chwilę obecną trzeba się pogodzić z obowiązkami takimi jak VAT, ZUS, PIT czy CIT.

    Nie wiem co do tego ma przeprowadzanie referendum. Czy potrzebne jest referendum, żeby skosić trawnik sąsiadowi, albo naprawić mu altankę?
  • @Freedom 12:39:30
    Kropla drąży skałę. Już 35% PKB powstaje w szarej strefie. To jest właśnie "przedsiębiorczość społeczna". Atak na całej długości frontu jest możliwy tylko jeśli masz przytłaczającą przewagę sił. W obecnej sytuacji pozostaje nam zrobić wyłom w liniach by podzielić jego siły. Ta ustawa jest według mnie doskonałym wyłomem w drodze do normalności.
  • @Freedom 12:20:00
    Zanim coś napiszesz o stosunku nikandra do metody kasowej to przeczytaj: http://nikander.nowyekran.pl/post/75792,memorial-dla-qrwy-i-zlodzieja Byłem trochę szybszy media głównego nurtu.
  • @Andarian 12:43:14
    >Nie wiem co do tego ma przeprowadzanie referendum. Czy potrzebne jest referendum, żeby skosić trawnik sąsiadowi, albo naprawić mu altankę

    To nie jest działalność społeczna. Działąlnością społeczną będzie zbudowanie mostu jeśli jest potrzebny, albo założenie szkoły, która uczy i społeczność jej chce. Sprzedawanie marchewki na straganie to nie jest działalność społeczna.
  • @Ultima Thule 12:41:48
    N I E W A Ż N E !

    Chłop chce ułatwić ludziom swobodną działalność - a Ty zamiast go popchnąć do dalszych zmian w tym kierunku - to się z nim bez sensu kłócisz, czy jest to możliwe dzisiaj czy nie jest.

    Wszystko jest możliwe - wystarczy tylko się odpowiednio pogimnastykować biurokratycznie, podatkowo, i finansowowo - a najlepiej jeszcze dać w łapę, to załatwia wszystko w zależności od grubości koperty - tylko co z tego???
    Przecież to właśnie chcemy zmienić, żeby nie trzeba było się gimnastykować - tylko można było NORMALNIE ŻYĆ :)
  • @ssak 12:52:11
    Mówisz o inwestycjach społecznych. To zupełnie inny temat i to ważny pod ustawę o samorządach. Ja pisząc o przedsiębiorczości społecznej mam na myśli działalność, która jest naturalna dla społeczeństwa, której głównym odbiorcą są społeczności lokalne, która ma istotny wpływ na rozwój więzi społecznych. Mam na myśli działalność, której celem jest rozwiązywanie problemów społecznych, a która nie może się w chwili obecnej odbywać w zgodzie z prawem ze względu na jego zbytnie skomplikowanie.
  • @Andarian 12:47:25
    Tak, zgadzam się z tym! :)

    Wy jesteście oddziałem podjazdowym - a ja chciałbym już zmobilizować i ruszyć całą armię - ale jesteśmy po tej samej stronie przecież i walczymy o to samo !!!

    Dlatego powinniśmy się nawzajem POPIERAĆ - a nie kłócić o to, które działanie ma większy sens - OBA MAJĄ sens!

    Po prostu marzy mi się "powstanie niewolników" za mojego życia jeszcze :)

    PS. Obawiam się tylko takich rabusiów jak ssak - którzy nawet nie rozumieją, że są niewolnikami - i wydaje im się, że tak wygląda normalność. Wydaje im się, że właściciel musi chłostać niewolników i zabierać im wszystko - bo inaczej nie miałby co dać jeść swoim niewolnikom. Paranoja - a jednak prawdziwa!!!
  • @Andarian 13:05:49
    >a pisząc o przedsiębiorczości społecznej mam na myśli działalność, która jest naturalna dla społeczeństwa

    wprowadzasz ludzi w błąd, albo nie rozumiesz pojęć.
  • @Andarian 13:05:49
    >Mam na myśli działalność, której celem jest rozwiązywanie problemów społecznych, a która nie może się w chwili obecnej odbywać w zgodzie z prawem ze względu na jego zbytnie skomplikowanie.

    Tylko referendum może zdecydować czy dany problem jest społeczy. Inaczej to jest manipulacja
  • @ssak 12:52:11
    > To nie jest działalność społeczna. Działąlnością społeczną będzie
    > zbudowanie mostu jeśli jest potrzebny, albo założenie szkoły, która
    > uczy i społeczność jej chce. Sprzedawanie marchewki na straganie
    > to nie jest działalność społeczna.

    Teraz to już jestem pewien, że jesteś opłacanym trollem. NIKT takich głupot sam by nie wymyślił - gdyby mu nie kazali i nie płacili za to !!!

    Zapytaj przełożonych ode mnie: od ilu osób zaczyna się "społeczność", która może czegoś "chcieć" - żeby taki dureń jak Twój przełożony uznał, że to jest społecznie potrzebne, w przeciwieństwie do chleba czy marchewki :)
  • @ssak 12:52:11
    Czy zatrudnienie sąsiadki-emerytki do opieki nad dzieckiem nie stanowi działalności społecznej? Czy sąsiadka musi do tego rejestrować działalność gospodarczą albo spółkę z o.o.?

    Czy zapłata bezrobotnemu sąsiadowi za przekopanie ogródka nie pełni funkcji społecznej? Czy on, by to zrobić musi zakładać spółkę akcyjną?

    Czy zapłata za obszycie pościeli kobiecie siedzącej w domu, zajmującej się swoimi dziećmi wymaga, by ta kobieta zatrudniła księgową na etat?
  • @Freedom 13:11:12
    >Zapytaj przełożonych ode mnie: od ilu osób zaczyna się "społeczność", która może czegoś "chcieć"

    wikipedia:
    Społeczność lokalna jest to zbiorowość zamieszkująca wyodrębnione, stosunkowo niewielkie terytorium, jak np. parafia, wieś, czy osiedle, w której występują silne więzi wynikające ze wspólnoty interesów i potrzeb, a także z poczucia zakorzenienia i przynależności do zamieszkiwanego miejsca.
  • @ssak 13:11:09
    Najmniejszą jednostką społeczną jest rodzina. Ja w swojej nie widzę potrzeby przeprowadzać referendum, by określić czy kapiąca nam na głowę woda stanowi problem naszej rodzinnej społeczności. Podobnie jak ani ja, ani sąsiad nie widzimy potrzeby referendum by stwierdzić, że sąsiadka-wdowa z małą emeryturą wywołuje troskę naszej sąsiedzkiej społeczności.
  • @Freedom 12:52:54
    o czym ty piszesz ????

    Dzisiaj stworzenie spółki dorazowej jest TAK SAMO PROSTE, jak w pomysłach Nikandera !!!

    Przecież i tu i tu musisz napisać umowę (Kodeks Cywilny), i robisz na MATERIALE POWIERZONYM (nie ma faktur, podatków do czasu zakończenia procesu).

    Gdzie ty tu widzisz jakieś zgody, urzędników itp. ???
  • @Andarian 13:13:10
    Czy zatrudnienie sąsiadki-emerytki do opieki nad dzieckiem nie stanowi działalności społecznej? Czy sąsiadka musi do tego rejestrować działalność gospodarczą albo spółkę z o.o.?

    Niestety nie stanowi to działalności społeczej. Usiądź na górce i pomyśl, albo chociać powiedz, czym twoim zdaniem różni się przedsiębiorczość społeczna od niespołecznej?
  • @Andarian 13:17:32
    Najmniejszą jednostką społeczną jest rodzina. Ja w swojej nie widzę potrzeby przeprowadzać referendum

    zgoda

    Przecież nie ma obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej
  • @ssak 13:23:07
    w rodzinie
  • @ssak 13:15:19
    Nie udawaj, że nie rozumiesz i nie udawaj kretyna.

    ...chyba, że nie udajesz... to przepraszam i współczuję.

    Ale w takim razie się nie odzywaj - bo nie masz prawa głosu - nie stanowisz bowiem żadnej społeczności więc Twoje zdanie czy potrzeby nie mają żadnego znaczenia dla społeczeństwa i są niewarte niczyjej uwagi.

    Przepraszam za szczerość
  • @Freedom 13:26:30
    >Przepraszam za szczerość

    Sam o sobie wydajesz opinię. Możesz kontynuować.
  • @ssak 13:23:07
    Przedsiębiorczość społeczna różni się tym od przedsiębiorczości niespołecznej, że czynnikiem decydującym o jej podjęciu są więzi społeczne, nie bilans ekonomiczny. Oznacza to, że opieka sąsiadki nad twoim dzieckiem za mniejsze pieniądze aniżeli normalnie, bo Cię lubi jest przedsiębiorczością społeczną. Podobnie jak zatrudnienie bezrobotnego pijaczka, by przekopał Ci ogródek, chociaż będzie to robił dłużej i zrobi to gorzej niż wynajęta firma dlatego, że widujesz na co dzień jego głodne dzieci JEST przedsiębiorczością społeczną.
  • @ssak 13:26:16
    Ale między sąsiadami już tak.
  • @nikander 10:51:42
    To jest rozwiązanie na dziś, teraz, już. Jak słusznie zauważyłeś Polacy potrzebują "szkoły dla gospodarki". Przedsiębiorczość społeczną nazwałbym w takim wypadku "zerówką".
  • @Andarian 13:35:00
    Mobilizuję całą swoją złościwość, aby się przyczepić i nie znajduję!!!! Ja nazywam to gospodarką dobrosąsiedzką. Jednak mieszkajac na wsiach jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji. W miastach, w blokowiskach tego tak jakby nie widać. Na obszarach wiejskich widać zarówno i biedy i skalę marnotrawstwa. Tu musi wejść infrastruktura gospodarki dobrosąsiedzkiej, albo jak kto woli społecznej.

    Jak tak myślisz, to odszczekuję wszystkie wolnorynkowe epitety, które kierowałem w Twoim kierunku.
  • @ssak 13:28:13
    > Możesz kontynuować.

    Świetnie - odpowiedz na pytania:
    1) udajesz czy nie udajesz?

    2) od ilu osób zaczyna się "społeczność", która Twoim zdaniem ma prawo czegoś chcieć - a poniżej tej liczby to tylko grupka indywidualnych osób, których potrzeby są nieistotne i nie mają żadnego społecznego ani gospodarczego znaczenia?

    3) czym się mierzy "siłę więzi" - żeby odróżnić występowanie silnych więzi - od niewystępowania silnych więzi - w celu identyfikacji czy określona w pkt 1) liczba osób jest "społecznością" czy to tylko przypadkowa lista osób o określonej liczebności?

    4) Czy zakładasz jakieś ograniczenie tego, ile społeczność może w referendum legalnie zabrać wszystkim innym osobom (mniejszości czyli), nie spełniającym warunków 2) i 3) - a więc nie spełniających warunków społeczności - czy teoretycznie dopuszczasz możliwość, że jeśli "społeczność" zechce - to może odebrać innym WSZYSTKO - jeśli taka jest "społeczna potrzeba"?
  • Autorze.
    Czy naprawdę Pan uważa, że ludzie potrzebują przyzwolenia w postaci ustaw aby wykonywać pracę,zwłaszcza jeżeli nie mają środków na przeżycie.
    To jest typowa mentalność post PRL-owska.
    Ludzie już tak pracują, do tego mnie potrzeba żadnych ustaw.
    10% od przychodów to jest więcej niż 19% od dochodów, tak więc jest to wzrost opodatkowania. Każda praca potrzebuje nakładów aby uzyskać efekt, nie istnieje perpetum mobile. Jest takie pojęcie jak rentowność, jeżeli np. wynosi ona nawet 50%, to dochód z 1000zł, wynosi 500zł, a podatek od dochodów wynosi 95zł, natomiast podatek od przychodu w wysokości 10% wynosi 100zł.
  • @Andarian 13:35:38
    >Przedsiębiorczość społeczna różni się tym od przedsiębiorczości niespołecznej, że czynnikiem decydującym o jej podjęciu są więzi społeczne, nie bilans ekonomiczny

    Tu się różnimy. Należałoby zatem rozpocząć od definicji, zanim przejdziesz do ustawy.
  • @max99 13:47:04
    > Ludzie już tak pracują, do tego mnie potrzeba żadnych ustaw.

    Oczywiście, że tak - ale dziś robią to NIELEGALNIE w świetle prawa ustanowionego przez sitwę. I sitwa w każdej chwili może ich udupić - jeśli zechce!

    Ponieważ robią to nielegalnie - to są skazani na ciułanie groszy - bo nie mogą swobodnie rozwijać swojej działalności, żeby nie zwrócić na siebie uwagi kolaborantów sitwy czyli urzędników i zawistnych bliźnich, którzy chętnie doniosą, że sąsiad nie płaci podatków...

    Z pozostałą częścią komentarza nie można się nie zgodzić - pozdrawiam :)
  • @Ultima Thule 13:20:26
    Dobrze wiesz, że umowy cywilne inne niż kupna/sprzedaży usług abonamentowych - są w III RP gówno warte, bo nikt ich nie gwarantuje.

    Osiwiejesz, pochorujesz się z nerwów, zapomnisz już czego dotyczyła sprawa - a Sąd nadal będzie rozpatrywał Twoją sprawę o niedotrzymanie umowy cywilnej.

    Co innego formy prawne przewidziane w ustawie. W takim syfie żyjemy, zabójczej biurokracji.

    Poza tym co innego jest odpowiadać za materiał powierzony - a co innego współodpowiadać za straty wspólnego przedsięwzięcia.

    Dlaczego krytykujesz i kłócisz się z Nikanderem o próbę zdefiniowania spółki dorazowej - argumentując to inną prawną definicją "materiału powierzonego" - przecież to jest ta sama kategoria: dzielnego pokonywania problemów nie istniejących w normalnym świecie :)
  • @Freedom 13:43:50
    >od ilu osób zaczyna się "społeczność", która Twoim zdaniem ma prawo czegoś chcieć

    można przyjąć, że społeczność na swoje władze -sołtysa, burmistrza, prezydenta..
    czy zasadne jest pytanie od ilu osób władzę ma pełnić sołtys?
    sołectwa, gminy, powiaty, to powinny być jednostki społeczne, które mogą podejmować działania dla siebie, znając swoje potrzeby.

    >czym się mierzy "siłę więzi"

    to pytanie do autora tekstu

    >Czy zakładasz jakieś ograniczenie tego, ile społeczność może w referendum legalnie zabrać wszystkim innym osobom (mniejszości czyli),

    Społeczność nic nie zmoże zabrać.
  • @Freedom 13:54:15
    „Prawo” (cudzysłów sugeruje, iż ja nie uznaje tegoż sytemu za system prawnym), funkcjonuje w Polsce tak , że jedna ustawa może to wprowadzić np. na rok lub kilka miesięcy a następna to anulować lub zmienić w sposób diametralnie inny. Istnieje jeszcze taki element prawny jak interpretacje, np. urzędowe lub sędziowskie, które de facto mogą działać wstecz. Dlatego każda ustawa jest błędna jeżeli zakładamy, że do pracy należy pisać ustawy. To cel wyznacza środki a nie odwrotnie. Celem jest praca dające utrzymanie i/lub zadowolenie z wykonania pracy użytecznej nie tylko dla siebie, dlatego wymiennej z innymi za pomocą środka wymiany, czyli pieniądza.
    Środkiem do tego mogą być ustawy, ale nie muszą a dla mnie wręcz nie powinny być, dlatego uważam je za zbędne, bowiem zawsze mogą być zmienione.
  • Czy chodzi o bezrobocie ?
    A może o dochody z obsługi bezrobocia ?
    Komu zależałoby na likwidacji takiego biznesu ?
    Obecnie może tylko intelektualistom .

    Bezrobotni w mojej gminie nie chcą roboty ,
    tylko kasy za nierobotę, czyli za bezrobocie .
    Ktokolwiek umiejący zrobić coś konkretnego dla innego człowieka
    nie ma problemu ze znalezieniem roboty .
    Żadne przepisy nie przeszkadzają w Polsce pracować .

    Czymś innym jest " robić interes" . Tutaj trzeba dzielić się z mafią urzędniczą - centralną i samorządową . I podział łupów budzi sprzeciw.
    Wracając do wątku braku roboty w POLSCE.
    Używanie pojęcia " bezrobocie " skutecznie zaciemnia zagadnienie dochodów z pracy najemnej .
    W Polsce roboty jest huk ...!!!
    W Polsce nie ma natomiast wystarczających dochodów
    z " roboty"- pracy najemnej.!!!
    Dopóki nasi Rodacy akceptują wynagrodzenie na poziomie 1/3 wynagrodzenia w krajach tzw. rozwiniętych a ceny na poziomie europejskim ( może za wyjątkiem cen żywności krajowej ) , to
    można wymyślać co się chce ....Papier jest cierpliwy ...
    Nawet Grecy , Hiszpanie nie zmusili naszych Rodaków do zastanowienia się nad swoimi dochodami...
    I godzą się stadiony , euro , najdroższe autostrady , remonty dzień po oddaniu do użytku , budowanie elektrowni i jej likwidacje ...itd.itp...

    A likwidowane zakłady pracy ?
    Przecież większość wyborców to pracownicy najemni ...
    Czyli chcą takiej polityki gospodarczej ...
  • @max99 13:47:04
    Dokładnie tak jak napisał freedom. Kwestia wysokości podatku jest do ustalenia. Początkowo myślałem o 5%, ale z racji ustalania wysokości stawek przez gminy (osobiście najchętniej widziałbym w tym celu referendum) określiłem górne widełki wyżej. Równocześnie proszę zauważyć, że w przypadku przedsiębiorczości społecznej najczęściej będziemy mieli do czynienia z działaniem na materiale powierzonym, więc koszty uzyskania przychodu w większości przypadków będą czynnikiem marginalnym. Tak czy inaczej chodzi o to, by ludzie mogli bez strachu przed urzędami zacząć działać bez sterty formalności i gigantycznych obciążeń.
  • @max99 14:14:44
    Też wolałbym, by do pracy nie było potrzeba ustaw. Niestety nasi okupanci nam na to nie pozwolą. Można próbować zmienić okupanta, ale do tego potrzebna jest siła. Niestety tej siły obecnie nie mamy, podobnie jak nie mamy świadomego społeczeństwa, które rozumiałoby, że nikt nie powinien mieć prawa decydować czy możemy pracować. Według mnie taka ustawa stanowiłaby dobry początek dla takiego uświadamiania.
  • @ssak 14:12:20
    > można przyjąć, że społeczność na swoje władze

    > sołectwa, gminy, powiaty, to powinny być jednostki społeczne, które
    > mogą podejmować działania dla siebie, znając swoje potrzeby

    > Społeczność nic nie zmoże zabrać.

    Aha, czyli nie udajesz.
    No to przepraszam i współczuję - ale nie mam ochoty na rozmowę z wariatem, który uważa, że sam nie zna swoich potrzeb, ani nie może podejmować działania dla realizacji swoich potrzeb, że mosty i szkoły spadają z nieba, wyposażenie szkół i pomoce naukowe rosną na drzewach, nauczyciele pracują w nich za darmo - a stadiony narodowe zbudowali "nam" kosmici - oczywiście też za darmo.

    Oddaj tylko w takim razie wszystkim Polakom średnio po 8 tyś zł rocznie, których podobno "społeczność" nie może im zabrać - ale jakimś cudem zostało im to zabrane...
    ...Myślę, że każda 4 osobowa rodzina jakoś sobie poradzi z dodatkowymi 32 tyś. złotych w kieszeni - żeby zadbać o normalne przedszkole dla swoich dzieci, o normalną opiekę medyczną dla siebie, o NORMALNE ŻYCIE w normalnej społeczności
  • @Freedom 12:20:00
    Nie.
    Piszę o wszelkiej działalności gospodarczej.
  • @Andarian 14:35:51
    Dlatego ważniejszy od gospodarki jest system społeczny, czyli ustalenie prawdziwej demokracji, tj. takiej gdzie wybierani przedstawiciele nie ustalają praw pod siebie i są wyłącznie wybieralnymi (autentycznie a nie fikcyjnie jak u nas) urzędnikami publicznymi i co najwyżej zarządcami dóbr publicznych (czyli wspólnych) i odpowiedzialnymi przed resztą społeczeństwa, a nie samodzielnymi i przed nikim nie odpowiedzialnymi władcami, parafeudalnmi.
    Pisał już o tym Max Weber, że prawdziwa wolność gospodarcza umożliwiająca zdecydowanej większości wyzwolenie się z biedy jest wyłącznie możliwa w demokracji. Dzisiaj takim przykładem są obywatele Chin, które bez demokracji są państwem para niewolniczym (a i tak z podatkami od pracy w wysokości 10%) , produkującymi duże ilości towarów, w większości na eksport a sami minimalnie konsumującymi ale za to z coraz większymi siłami zbrojnymi, służącymi ich władcom do straszenia świata.
  • @Freedom 15:29:37
    >No to przepraszam i współczuję - ale nie mam ochoty na rozmowę z >wariatem, który uważa, że sam nie zna swoich potrzeb, ani nie może >podejmować działania dla realizacji swoich potrzeb, że mosty i szkoły >spadają z nieba, wyposażenie szkół i pomoce naukowe rosną na >drzewach, nauczyciele pracują w nich za darmo - a stadiony narodowe >zbudowali "nam" kosmici - oczywiście też za darmo.

    >Oddaj tylko w takim razie wszystkim Polakom średnio po 8 tyś zł >rocznie, których podobno "społeczność" nie może im zabrać - ale >jakimś cudem zostało im to zabrane...
    >...Myślę, że każda 4 osobowa rodzina jakoś sobie poradzi z >dodatkowymi 32 tyś. złotych w kieszeni - żeby zadbać o normalne >przedszkole dla swoich dzieci, o normalną opiekę medyczną dla siebie, o >NORMALNE ŻYCIE w normalnej społeczności

    Freedom!
    Brak logiki w szkole bardzo ci zaszkodził, albo jesteś przemęczony. Twój komentarz nie odnosi się do niczego co wcześniej pisałem.

    Skoro jednak uważasz, że powiniemem coś oddać, to ja właśnie mówię, że na cele inwestycyjne powinny być kreowane lokalne pieniądze, a nie pożyczane od banków.
  • @max99 16:12:48
    O DEMOKRACJI TO NIE CHCE MI SIĘ DYSKUTOWAĆ ,
    ALE KIEDY OSTATNI RAZ BYŁEŚ W CHINACH ?

    BO JEŻELI LUDZIE W CHINACH MAJA ŹLE , TO W POLSCE MAJĄ BAAAARDZO ŹLE .( obserwacja poziomu życia w Chinach lipiec 2012 r)
    A O ARMII TO MOGĄ SOBIE POMARZYĆ , ALBO POCZYTAĆ ...
    ŻYCZĘ DOBRYCH SNÓW , BO POBUDKA MOŻE BYĆ BOLESNA ...
  • @max99 16:12:48
    Zgadzam się ze zbigniewem1108, że demokracja w żadnym stopniu nie gwarantuje prawdziwej wolności gospodarczej. Dlatego też jestem zwolennikiem republiki, ale niekoniecznie demokracji. To jest jednak temat na dłuższą dyskusję. Napisałem kiedyś tekst - Rzeczpospolita - http://spodlasu.nowyekran.pl/post/55585,rzeczpospolita który mylnie został przez większość odebrany jako dotyczący tworu RzBiKiem się nazywającego.
  • @zbigniew1108 16:34:38
    Nie byłem w Chinach to co wiem to wyłącznie z różnych opisów naukowo-publicystycznych, wskaźników ekonomicznych oraz dokumentów. Jednak nawet będąc w jednym miejscu w Chinach i tak nie można mówić o całości, nic więcej nie czytając, to olbrzymi kraj.
    A brak dyskusji to właśnie brak demokracji, na każdym poziomie życia społecznego. Tylko człowiek wolny społecznie, posiadający wolność słowa, może podejmować wolne gospodarczo decyzje, które jednocześnie nie zniewalają innych, lecz polegają na wymianie. Nie istnieje jedno bez drugiego. A obecnie wojna toczy się na poziomie ekonomii, i na poziomie monetarnym. Pisał o tym zarówno J. Perkins jak i S. Hongbing.
  • @Andarian
    ssak ma sporo racji. Po prostu postulujesz dzialalnosc gosp do sredniej krajowej opodatkowac na rzecz samorzadu w wys 10% od przychodu. Te przymiotniki spoleczne to kitus bajdus. Jak to sie bedzie "opylac" to wszyscy mieszczacy sie w tych widelkach beda arcy spoleczni natychmiast, cokolwiek by to znaczylo, np pomidor.
    Oczywiscie masz jakis knyf na wate? Wiesz to juz tak bylo, ze mozna bylo watowac i nie watowac, tylko nie mozna bylo pomiedzy. Efekt byl taki ze niewatowi zostali wyparci. Juz dokladnie nie pamietam tych implikacji, ale tu pelno profesorow i praktykow ekonomii to w razie co wyluszcza problem.


    Kwestii ubezpieczen nie poruszyles i oczywiscie tniesz wydatki budzetowe. Bladego pojecia nie mam o ile, ale strzele sobie - 15mld.
    Teraz opowiedz mi gdzie tniesz i najlepiej jak. Jesli nie tniesz to wpedzasz nas w zadluzenie u banksterow, a tego przeciez nie chcemy.
    Oczywiscie moze zdazyc sie pozytywny scenariusz i te 15mld bedziemy topic tylko przez pierwsze dwa lata, a poxniej korzystny efekt tego rozwiazania wypelni wyrwe, jednak przygotowac trzeba sie na najgorsze, jak zdarzy sie najlepsze, to od przybytku glowa nie boli..
  • @Andarian
    Taki coś co zaproponowałeś już jest - nazywa się: ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Tylko zamiast jednolitej stawki 10% są różne w zależności od rodzaju działalności: 3%, 6%, 9,5% i 17% (chyba, nie pamiętam dokładnie). Ale za to limit rocznych przychodów jest o wiele większy niż w Twojej propozycji. Dodatkowo będąc na ryczałcie można być płatnikiem VAT, co jest wielokroć korzystniejsze - ale można nie być, tak jak w Twojej propozycji. Obowiązek bycia płatnikiem VAT jest dopiero po przekroczeniu jakiegoś limitu przychodów.
  • @max99 18:19:09
    "...Tylko człowiek wolny społecznie, posiadający wolność słowa, może podejmować wolne gospodarczo decyzje, które jednocześnie nie zniewalają innych, lecz polegają na wymianie. Nie istnieje jedno bez drugiego..."

    Poproszę o nazwę kraju , gdzie tak jest .

    Pozdrawiam

    Ps.
    Pamiętam ,że publicystyka " wolnych " mediów zawierała takie tezy o POLSCE stanu wojennego , że ludzi zwozi sie na stadiony i w mrozie polewa wodą ...
    Wolę wierzyć w to co widziałem w kilku miejscach
    w Chinach ...niż opisom osób , które mogą mieć konkretne zamówienia polityczne
    Tego , co widziałem , nie dało się zrobić na "mój " przyjazd
    ani w ciągu kilku lat .
  • @GPS.1965 19:18:13
    Zastanawiam się czy Ty udajesz, że nie rozumiesz, czy rzeczywiście nie dostrzegasz jak bardzo różni się moja propozycja od "ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych"?

    Po pierwsze. Podatek jest zbierany przez gminę, nie trafia do budżetu centralnego, stopień marnotrawstwa jest wielokrotnie mniejszy.

    Po drugie. Przedsiębiorczość społeczna nie podlega rejestracji. Każdy człowiek automatycznie jest przedsiębiorcą społecznym. Nie istnieje więc bardzo ważna psychologiczna bariera rejestracji jako przedsiębiorca (nawet nie wiesz, jak bardzo ludzie się tego boją)

    Po trzecie. Przedsiębiorczość społeczna, ze względu na brak rejestracji nie musi być prowadzona ciągle (i nie pisz głodnych kawałków o "zawieszeniu działalności gospodarczej, bo to pic na wodę. Zawieszasz działalność, a następnego dnia staje w Twoim progu klient, którego musisz odprawić "bez kwitka").

    Po czwarte. Prawo do ustalania wielkości skali opodatkowania wprowadza element konkurencji między gminami i daje wpływ lokalnej społeczności na sposób dysponowania środków.

    Po piąte. Przedsiębiorczość społeczna nie podlega ustawie o ubezpieczeniach społecznych. Konsekwencji nie muszę tłumaczyć, ale w najwyższym skrócie, te działalności, które mogłyby się rozwinąć gdyby nie ZUS rozwiną się, a pewnie w pewnym momencie zasilą i ZUS (jakkolwiek nie uważam zwiększania wpływów do ZUS za coś dobrego). Skończy się chory proces polegający na nakręcaniu Polaków na własną działalność gospodarczą, po to tylko by przez dwa lata płacili "zniżkowy" ZUS, przez dwa kolejne pełny i w efekcie pozbywali się oszczędności i zwijali działalność.

    Po szóste. Zmienia się całkowicie podejście do przedsiębiorczości. Działalność na własny rachunek jest uznawana za coś naturalnego, nie za wyjątek od niewolniczej reguły.

    Po siódme. W odróżnieniu do ryczałtu nie musisz wybierać konkretnego punkcika z PKD po to tylko by określić poziom skali opodatkowania. Jednego dnia możesz robić meble, a drugiego piec ciastka.

    O wielu dalszych konsekwencjach nie będę się rozpisywał, bo to nie ma sensu, jeżeli rzeczywiście rozumiesz różnicę.
  • Pomysł jest świetny! :)
    Uśmiecham się ale poważnie uważam, że jest świetny. Dlatego rządzący nigdy nie zgodzą się na jego wprowadzenie.
  • @Andarian 08:12:42
    Najpoważniejsza różnica to ZUS - reszta to mało znaczące drobiazgi.
  • @GPS.1965 12:15:33
    Jeżeli uważasz, że różnica między prawem do podejmowania aktywności gospodarczej w każdej chwili, a sankcjonowaniem aktywności pod przymusem rejestracji i comiesięcznego zdawania sprawy przed urzędnikiem za mało znaczący drobiazg to znaczy, że w głębi duszy jesteś etatystą, by nie rzec socjalistą (a przynajmniej heglistą). Nie widzisz, że to taka sama różnica jak między "wolnością od", a "wolnością do"?
  • @zbigniew1108 20:07:24
    Jeszcze nie tak dawno nie było takich urządzeń jak komputery czy telefony komórkowe, zmiana nastąpiła w przeciągu jednego pokolenia. Tak łatwo wynajdujemy nowe urządzenia do prowadzenia komunikacji, a jeszcze łatwiej je adoptujemy, moje dzieci już bez nich wręcz „nie umieją żyć” a tak trudno nam przychodzi najmniejsza próba zmiany systemów społecznych. Wręcz stwierdzamy jeżeli nigdzie tak nie ma to również „tutaj” nie może być. To ludzie tworzą wszystkie systemy społeczno-ekonomiczne, one nie powstają w próżni. Całkowita akceptacja otaczającego nas otoczenia i nie możność myślenia o dokonywaniu zmian, powoduje że zawsze może nastąpić powrót każdego rodzaju totalitaryzmu. Przecież zarówno Stalin jak i Hitler nie mordowali sami milionów swoich współobywateli, robili to rękami swoich urzędników, którzy w sposób zdyscyplinowany wykonywali tylko swoją pracę za którą uzyskiwali wynagrodzenie, a następnie sami często ginęli zgładzeni przez innych „pracowników” systemu.
    To odpowiedź na pytanie „gdzie tak jest”?
  • @Andarian 12:27:17
    Ja się zgadzam na Twoje propozycje i je akceptuję. Tylko uważam, że podobne efekty można już dziś osiągnąć przy drobnej fatydze. To powoduje, że uważam, że dużo łatwiej by było dokładnie opisać i wytłumaczyć ludziom możliwości pracy na ryczałcie, niż próbować przeforsować przez parlament zmiany ustawy o tymże ryczałcie.

    Niemniej Twoja propozycja, jako pokazanie jak łatwo można prostymi przepisami ułatwić ludziom życie jest cenna, bo pokazuje, że obecnie obowiązujące prawo to po prostu dywersja.
  • @max99 12:35:39
    Są osoby, z którymi nie warto wdawać się w dyskusję na pewne tematy - bo i tak nic nie zrozumieją.

    ŻADEN WYNALAZEK by nigdy nie powstał, gdyby wszyscy ludzie myśleli tak jak zbigniew1108, nie byłoby żadnego rozwoju.

    Siedzielibyśmy w jaskiniach przy ognisku i każdy pomysł zmiany kwitowany byłby kpiącym burknięciem oznaczającym: "pokaż mi kraj, gdzie ludzie żyją inaczej, jak taki mądry jesteś"

    Pozdrawiam :)
  • @max99 12:35:39 i częściowo Freedom 10.10.2012 13:17:10
    Nigdy nie odnosiłem się do poszukiwań nowych technologii ...
    Obce jest mi siedzenia " na dupie "...
    Moje pytanie to implikacja z tezy @max99 :
    ".... przykładem są obywatele Chin, które bez demokracji są państwem para niewolniczym..."

    Jeżeli jednak @max99 miał na myśli wszystkie współczesne państwa ,
    to jestem podobnie jak on zatroskany o przyszłość ludzkości ....

    Ps.
    Wróćmy jednak do głównego wątku dyskusji naszych kolegów .
    Ja pozostaję przy poglądzie ,że ludzie szukają nie roboty ,tylko kasy ...
    Jeżeli nie udaje im się załapać do kasty religijnej , zakonnej , państwowej , korporacyjnej , mafijnej , to niestety muszą zapier...ać
    ( co piszący niniejsze słowa robi od 30 lat z większym lub mniejszym entuzjazmem).
    Oczywiście jest to moja jednostkowa obserwacja ...
    Większość komentujących , moim zdaniem , podziela raczej pogląd ,
    że ludzie szukają miejsca pracy a nie miejsca płacy ...
  • @zbigniew1108 16:00:49
    > pozostaję przy poglądzie ,że ludzie szukają nie roboty ,tylko kasy

    Oto słowa mądrości.
    Istotnie - każdy kto twierdzi inaczej jest hipokrytą lub głupcem.

    Dlatego dla mnie normalne jest, że pieniądze powinny być nierozerwalnie związane z uczciwą pracą - zgodnie ze swoją definicją jako narzędzie tylko ułatwiające wzajemną wymianę OWOCÓW NASZEJ PRACY!

    I dlatego chcę wszystkich zarazić wizją normalnego państwa, w którym pieniądze można zarobić tylko UCZCIWĄ PRACĄ - a nie podstępem, wyłudzeniem, manipulacją, sztuczkami marketingowymi, itp. nieuczciwymi praktykami - o przeróżnych sposobach kradzieży w białych rękawiczkach nawet nie wspomnę.

    NOWA WIZJA PAŃSTWA - to propozycja dla normalnych, uczciwych ludzi - aby mieli swój kraj w którym czuja się jak w domu i żyją dostatnio:
    http://freedom.nowyekran.pl/tag/29129,polska-naszych-marzen

    I od razu dopowiem: NIE MA dziś nigdzie takiego państwa - co nie znaczy, że nie możemy takiego zbudować w bardzo prosty sposób - to tylko kwestia naszej woli jako zbiorowości. 10 mln osób się o tym dowie, poprze - i NIC wtedy nas nie powstrzyma :)

    http://m.nowyekran.pl/8da7427dcb08a73b61695b2ba3a1b19e,0,0.jpg
  • @GPS.1965 12:41:27
    Czasy są takie, że pewne pojęcia zamiast z entuzjazmem spotykają się z wrogością (lberalizm, wolny rynek). Genialnym pomysłem Andariana jest żeby to co korzystne sprzedać w opakowaniu, które ludzie chętnie kupią a w oryginalnym odrzucają. Zresztą, nie do końca to pomysł oryginalny - czynił tak w pewnym stopniu PiS kiedy rządził. To PiS w kampani wyborczej szermował hasłami solidarności itp, ale to PiS obniżył podatki co porawiło rynek w Polsce. I to jedna z tych różnic, które jednak odróżniają PiS od PO.
    Rozliczanie ryczałtem to jednak coś innego niż proponuje Andarian. Na ile sie orientuję w ryczałcie musisz zapłacic ustalony podatek bez względu na to czy zarobiłes jakies pieniądze czy nie.
  • Przymiotnik "społeczna"
    jakoś niedobrze mi się kojarzy.

    Czemu nie działalność gospodarcza osoby fizycznej?
    Po prostu w razie przekroczenia przychodu o wartości "12 średnich krajowych na osobę rocznie" wchodziłyby pewne dodatkowe zobowiązania, np. podatek dochodowy (dopóki go nie zniesiemy), bardziej sformalizowana księgowość... i chyba wystarczy.
    No - jakby ktoś bardzo chciał - to mógłby być płatnikiem VAT (o ile by ciągle istniał).

    //2. Stronami transakcji w ramach przedsiębiorczości społecznej mogą być tylko osoby fizyczne.//
    Jaki jest cel tego ograniczenia?
  • @Asadow 22:46:23
    Ustawa obejmowałaby wszystkich Polaków. Tym samym każdy mógłby BEZ REJESTRACJI podjąć aktywność przedsiębiorczą. O to głównie chodzi, by móc pracować bez rejestracji, regularnych opłat i praktycznego przymusu ciągłości działalności.

    Ograniczenie współpracy z osobami prawnymi ma na celu eliminację transferu kapitału na zachód i uniemożliwienie zatrudniania przez duże firmy osób bez płacenia podatków i ubezpieczeń. Dotyczy to tylko osób prawnych, ponieważ one mają większy zakres możliwości "optymalizacji podatkowej". Spółka jawna, czy osoba prowadząca działalność gospodarczą i tak zapłacą podatki. Jeśli nie dochodowy to VAT od majątku zakupionego celem zmniejszenia dochodu. Osoby prawne mają cały szereg możliwości uniknięcia podatków. Ustawa ta nie powinna służyć zatrudnianiu na kasie w Biedronce za 500 zł. Wręcz przeciwnie.

    Ja wiem, że w Polsce pasowałoby cały system gospodarczy poddać gruntownej reformie. Uprościć, zmniejszyć obciążenia fiskalne itp. itd. Niestety bez uzyskania władzy absolutnej (z możliwością zmiany konstytucji włącznie) nie jest to możliwe. Ustawa ta miałaby głównie cel społeczny, uświadomienie społeczeństwa, że pracę w pierwszej kolejności człowiek powinien powinien próbować pracy na własny rachunek, zerwać z myśleniem, że pracować trzeba dla kogoś, na etacie, najlepiej na państwowej posadce.
  • @t-rex 10:03:21
    W dzisiejszym już działającym ryczałcie taki ryczałtowiec może współpracować z kimkolwiek, w tym z osobami prawnymi oraz limit jest wielokroć większy - i to jest lepsze niż propozycja Andariana. Dodatkowo ryczałtowiec może być płatnikiem VAT, co też jest korzystniejsze. Propozycja Andariana jest lepsza tylko w tym, że w niej nie trzeba płacić ZUS-u. Ale to też jest do obejścia - można zarejestrować działalność w UK...

    Ale ja się obawiam, że gdyby jakoś szerzej rozpropagować propozycję Andariana i rozpropagować to, że jest jakoś tam podobna do ryczałtu i gdyby ludzie w związku z tym powszechnie zaczęli pracować na ryczałcie, to zlikwidują ryczałt!
  • DLA WSZYSTKICH GRA -WIEM , CZEGO CHCĘ
    CZYTAJĄC DYSKUSJE W INTERNECIE
    NA TEMAT REFORM W POLSCE RZUCAJĄ SIĘ W OCZY DWA STANOWISKA .

    PIERWSZE ::::

    TAK SZCZEGÓŁOWE PROGRAMY , ŻE PRZECIĘTNY CZYTELNIK NIE JEST W STANIE ICH ZROZUMIEĆ
    A WPROWADZENIE ICH W ŻYCIE WYMAGAŁOBY SPRAWNEGO WSPÓŁDZIAŁANIA MILIONÓW POLAKÓW I CAŁKOWITEJ BIERNOŚCI PRZECIWNIKÓW

    DRUGIE ::::

    MOŻNA ZILUSTROWAĆ SŁOWAMI >>>>....CHCIAŁBYM COŚ ZROBIĆ ,
    ALE NIE WIEM CO ,
    A ZASTANOWIĆ MI SIĘ NIE CHCE
    LUB NIE MAM CZASU ...
    WODZA , WODZA MI TRZA ...
  • CD O GRZE
    DLATEGO PROPONUJĘ NIESKOMPLIKOWANĄ GRĘ INTELEKTUALNĄ

    WIĘCEJ :
    http://zbigniew1108.nowyekran.pl/post/76536,gra-wiem-czego-chce

    GŁÓWNE REGUŁY GRY:

    1.Uczestnik wyobraża sobie , że jest politykiem ,
    któremu przez wiele lat nic się nie udawało .
    2.Ma jednak możliwość wydania jedynego w życiu dekretu , który zostanie wprowadzony w życie bez dyskusji w Parlamencie .
    3.Dekret może zawierać tylko jedną , konkretną decyzję .
    4.Dekret musi być sformułowany w języku zrozumiałym przez większość telewidzów .
    5. Pojęcia typu sprawiedliwość, normalność , suwerenność ,dobro , prawda , wiara wolność...,muszą dać się zweryfikować miarami dostępnymi, dla większości telewidzów
    6.W dekrecie nie wolno odwoływać się do żadnych
    autorytetów krajowych ,zagranicznych, ziemskich
    lub nadprzyrodzonych (...)
  • @zbigniew1108 14:20:23
    To ja bym wydał dekret o likwidacji obowiązku płacenia wszelkich składek na ubezpieczenia społeczne. To wystarczy, by Polska w kilka lat stała się najbogatszym państwem Europy.
  • All
    Dyskutujecie jak obniżyć podatki a tutaj zapowiada się kolejny podatek od deszczu , bowiem sieci wodociągowe nie mogą uporać się z infrastrukturą. Jest to typowy przykład przerzucalności kosztów monopoli naturalnych na odbiorców swoich usług. Bowiem pomimo zaklęć JKM monopol naturalny jest realnym faktem. W Polsce realnie posiadamy najwyższe europejskie ceny wody i energii a pomimo to monopolista wodociągowy ciągle podnosi ceny i opłaty stałe a także zmienia przepisy podatkowe, bowiem ma możliwość dopasowywania swoich rosnących kosztów do ustalanych przez siebie cen a nie odwrotnie.
  • @BTadeusz 12:00:51
    " to pomysł na "Nową Polskę""
    =========

    Dokładnie, Nowa Polska ma być budowana od podstaw, uprościć co się da i to jest słuszna koncepcja :) Do tego warto wrzucić pomysły na lokalne, np gminne pieniądze i podatki powinny być też w nich uznawane, dodatkowo barter.

    Tak pojmowany "liberalizm" gospodarczy w PEŁNI popieram. Istotnie elementy księgowości przymusowej można też wyrzucić i limit dochodów, przecież z tego nie wyrosną miliardowe korporacje...

    Dobre idee na program obywatelskiego, wolnościowego ruchu. Myślę cały czas nad jego koncepcją. To może poprzeć właściwie każdy Polak o dowolnych poglądach. Cudnie uniwersalne i idee JKM, korwinowców nawet się do tego nie umywają. Zapewne ktoś pomysł nam podpieprzy, stawiam na JKM...
  • @Marek Kajdas 13:33:00
    Ależ my, arcyliberałowie, już od dawna krytykujemy centralizm. Ja np. tu: http://gps65.nowyekran.pl/post/69242,autonomia
  • @ssak 16:31:44
    ,,Skoro jednak uważasz, że powiniemem coś oddać, to ja właśnie mówię, że na cele inwestycyjne powinny być kreowane lokalne pieniądze, a nie pożyczane od banków.''

    Popieram. Pieniądz nawet podstawowy mógłby tak powstawać. Tutaj potrzeba modelu teoretycznego i planu implementacji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930