Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2516 komentarzy

Zapiski spod lasu

Andarian - Mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat.

Francja na złej drodze.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy Francji grozi wojna domowa?

Kraje Europy Zachodniej stanęły przed poważnym problemem. Mój znajomy Francuz twierdzi nawet, że Francja zmierza ku wojnie domowej. Jakkolwiek znajomy prezentuje poglądy prawicowe, tak dalece mu do podejścia radykalnego. Tym samym można przypuszczać, że wśród nacjonalistów spod znaku Le Pen takie opinie są wszechobecne.

Wybór socjalistycznego prezydenta sytuację jeszcze pogorszył. Hasło rozwoju systemu socjalnego we Francji mogą popierać bowiem tylko osoby o bardzo ograniczonym spojrzeniu na świat.

Dlaczego tak uważam?

We Francji samotnym matkom przysługuje zasiłek na dziecko, zasiłek dla matki decydującej się na opiekę nad dzieckiem, zasiłek na zatrudnienie opiekunki do dziecka oraz kilka innych. W połączeniu stanowią one około 1000 euro miesięcznie. Pomimo, że we Francji obecnie jest około 20% muzułmanów (oficjalne dane zaniżają tę liczbę), to są oni beneficjentami 90% środków tego programu. Jak większości wiadomo w krajach muzułmańskich praktykowane jest wielożeństwo. Prawo francuskie tego zabrania, jednak dla muzułmanina mieszkającego w Europie lokalne prawo niewiele znaczy. W efekcie różnica w zwyczajach małżeńskich sprowadza się do tego, że większości swoich związków zwyczajnie nie legalizują. Tym samym, w majestacie prawa bezrobotny muzułmanin mający cztery żony i szesnaścioro dzieci zgarnia nawet 19 000 Euro miesięcznie pomocy socjalnej.

Francja jest jednym z tych krajów europejskich, które zyskały najwięcej na epoce kolonializmu. Eksploatując bogate kraje afrykańskie, społeczeństwo francuskie przyzwyczaiło się jednak do luksusu posiadania niewolników. Niewiele w tym względzie zmieniło zakazanie niewolnictwa w 1818 roku. Imigranci z krajów afrykańskich pozbawieni byli szans awansu społecznego, najczęściej mieszkali w domu człowieka, dla którego pracowali, jedli to co zostało z pańskiego stołu. Ten stan rzeczy pozostawał właściwie niezmienny jeszcze w XX wieku. Nie było to tak bardzo widoczne, ponieważ na służbę niewiele osób sobie mogło pozwolić.

Jak historia pokazała przyznanie niepodległości krajom afrykańskim przyniosło bardzo poważne konsekwencje. Francja w drugiej połowie XX wieku przeżywała okres bardzo szybkiego rozwoju. W okresie 1950-1990 średnioroczny przyrost PKB Francji wynosił 4%. W okresie pierwszych dziesięciu lat po uzyskaniu niepodległości przez kraje afrykańskie, PKB Francji szybował w górę w tempie blisko 6% rocznie (średnia dla Europy Zachodniej w tym okresie to 4,5%). Wzrostowi temu sprzyjała masowa imigracja mieszkańców byłych afrykańskich kolonii. Historia pokazuje, że w kraju o wysokiej kulturze technicznej napływ taniej, nawet niewykwalifikowanej siły roboczej daje doskonałe efekty. Przykładów można wskazywać wiele. Tak czy inaczej, to właśnie lata sześćdziesiąte były okresem, w którym rodowici Francuzi zaczęli się odzwyczajać masowo od wykonywania prac frac fizycznych i tych, w których nie są wymagane kwalifikacje. Rozwój państwa socjalnego w latach 80 jeszcze tę sytuację pogłębił. Rodowity Francuz stając przed wyborem zasiłku i pracy fizycznej wybierał to pierwsze. Imigranci nie mieli takiego wyboru. Oni stali przed wyborem głodu i wojny w Afryce, lub pracy fizycznej dla Francuza. Tym samym pełnili społeczną rolę niewolników.

Dzisiaj sytuacja wygląda podobnie. Różnica polega na tym, że niewolnicy zamiast ciemniejszej skóry zakładają dla rozpoznania żółte kamizelki. Ich los jest często gorszy aniżeli imigrantów z Afryki. W większości są to pracownicy z Europy Środkowej, często z Polski. Oficjalnie zatrudnieni w polskich firmach pracują często za polskie stawki, nocują na polach namiotowych, żywią się tym co uda im się przywieźć z Polski. Stanowią niejako kroplówkę dla pogrążającej się kryzysie gospodarki francuskiej. Nasza niedola stanowi tym samym lekarstwo dla krajów takich jak Francja. Znieczulenie na ekonomiczne aspekty rozbuchanych pakietów socjalnych.

Część z młodych Francuzów zdaje sobie z tego sprawę. Niestety to nie oni podejmują decyzje.

Ciekaw jestem jak zachowa się lewicowa młodzież gdy dojdzie do konfrontacji świadomej części francuskiego społeczeństwa z szybko rosnącą muzułmańską mniejszością.

KOMENTARZE

  • @Brat Żorża 22:30:09
    Źródłem były informacje od znajomego Francuza. Postaram się dowiedzieć od niego skąd wziął te informacje.
  • @Brat Żorża 22:30:09
    http://www.cleiss.fr/docs/regimes/regime_france/an_4.html

    myślę, że po zsumowaniu wszystkich możliwych zasiłków kwota się będzie zgadzać. Mimo wszystko obiecuję zapytać z czego wynikała ta kwota.
  • @Brat Żorża 22:43:13
    A ja myślę, że Pan powinien uważniej czytać wskazywane źródła. Wskazany serwis jest bezpośrednio związany z instytucjami rządowymi we Francji. Istnieje od 1959 roku i specjalizuje się w udzielaniu pełnej informacji o systemie socjalnym. Także g...o to z pańskiego komentarza wypływa.
  • @Ranger 22:50:49
    Owszem, moja pomyłka. Zaraz poprawię.
  • @Andarian 23:13:05
    Te tysiac euro we Francji dla samotnych matek z kilkorgiem dzieci to prawie prawda! Nalezy bowiem do sum zasilkow na dzieci dodac tak zwane RMI ( czyli zasilek dla osoby bez pracy oraz innych srodkow na zycie )- okolo 400 euro- oraz doplate za mieszkanie co najmniej 200, 300 euro. W sumie daje to do tysiaca euro...
    Nalezy dodac , ze owe "samotne matki" muzulmanskie maja pierwszenstwo do wszystkiego: taniego mieszkania, dodatkowego zasilku jednorazowego ( na dzieci) doplat do stolowki szkolnej, doplat do wakacji( specjalne stawki za oplacenie polkolonii czy kolonii wakacyjnych). Kiedy zas dzieci podrosna owe muzulmanskie matki FRANCUSKICH dzieci ( prawo ziemi: czyli wszystkie urodzone we Francji dzieci sa prawie automatycznie Francuzami - glupota, ktora bedzie kosztowala kraj wojne domowa) maja pierwszenstwo do pracy : najczesciej jest to sprzatanie oraz inne prace dla analfabetow!
    Oprocz tego kazde dziecko liczy sie jako dwa lata pracy do emerytury, wiec dziesiatka wystarcza na przeycie wielu lat i starania sie z czasem o tak zwane minimum starosci, ktore we Francji wynosi ponad 780 euro ( dla osob,ktore nie wypracowaly lat do emerytury), co takim przyzwyczajonym do biedy kobietom pozawla zyc calkiej dobrze, czesto razem z ostatnimi dziecmi ( jezeli mialy ich 15 najmlodsze sa jeszcze dosyc mlode)!
    Wszystkie dane nalezy traktowac powaznie, bowiem ja, w przeciwienstwie do autora tekstu znam problem z autopsji, tyle, ze pisze o tych sprawach mniej bezposrednio, chociaz chyba wystarczajaco jasno, zeby zrozumiec, ze niestety Francja "strzela sobie w piete'" a raczej rzady ( zarowno prawicowe jak i lewicowe) skutecznie niszcza ten piekny, niegdys bogaty kraj!*
    Przesylam pozdrowienia z Francji ...
  • @Andarian 23:13:05
    Dodam juz zupelnie na marginesie, ze Polacy, ktorzy pracuja za grosze we Francji maja tak zle najczesciej z powodu tak zwanej polonii ( z cala swiadomoscia pisze z malej litery), ktora wykorzystuje rodakow , zeby sie na nich dorobic! Niestety czesto Polak Polakowi wilkiem, czego i ja doswiadczylam na wlasnej skorze ( na poczatku mojego pobytu we Francji)....Jest zle i nie szykuje sie na poprawe,a wina lezy w nas samych. Nie mowie tu o sobie, lecz o wielu Polakach z polonii we Francji, ktorzy czesto wykorzystuja rodakow! Prawie jak w Polsce, co nie swiadczy dobrze ani o kraju ani o rodakach na obczyznie....
  • @Brat Żorża 23:51:10
    http://www.vivolta.com/mere-celibataire/mere-celibataire-aides-allocation-caf-20091006447868.html
    Przesylam oryginalna ( francuska wersje ) podajaca cyfry pomocy dla samotnych matek we Francjii prosze mi wierzyc, ze kobiety, ktore ubieraja sie i zywia zywnoscia z ryneczku ( targu) moga za te pieniadze zyc i oplacac nieoficjalnego ( muzulmansko poslubionego meza) faceta, ktory jezdzi sobie calkiem wypasionym mercem! A glupi rzad francuski hoduje sobie zmije na piersi, bowiem "mlodzi" wychowywani sa czesto w nienawisci do Francji oraz innych religii niz islam!
  • Francuz nie tylko nie chce pracować, ale nawet pie....ć
    Twoja propaganda raczej nie trafia do przekonania,

    a więc co jest złe, zasiłki na dzieci, czy też to, że zgadniają je imigranci ? Czemu zasiłków nie zgarniają Francuzi ?

    Czy Singapur jest też zagrożony ? bo przecież tam też są zasiłki na dzieci.

    A może najlepiej jest w Polsce, bo przecież skoro nie ma dzieci, to i zasiłki nie są obciążeniem?

    Pozytywne w twoim myśleniu jest zdefniowanie neoniewolnictwa. Szkoda tylko, że nie dajesz jasno do zrozumienia, że pochwalasz ten system w Polsce. Nieprawdaż ?

    No i na koniec, ciekawa to będzie konfrontacja rodowitych Francuzów z muzułmańską większością, bo do tego to wszystko zmierza.
  • @Brat Żorża 22:43:13
    dane to pikuś, najgorsza jest sączona ideologia.
  • @Brat Żorża 23:51:10
    Czy ja napisałem tekst na bloga, czy rozprawę naukową? Któryś już raz przyczepia się Pan do mnie. Za każdym razem jest to czepianie się kwestii szczegółowych, niuansów i aspektów sprawy. Nie jestem dziennikarzem, a pisuję hobbystycznie. Istnieją w sieci różne gatunki trolli. Pana, podobnie jak luizę uważam za rzadko spotykany gatunek trolla pożytecznego. Przesadnie upierdliwego, ale pożytecznego. Blog, w odróżnieniu od artykułów w gazecie składa się oprócz tekstu głównego z dyskusji i komentarzy. W tym tkwi jego przewaga, że komentatorzy mogą wytykać błędy, toczyć polemiki z autorami. Tym samym tekst podlega weryfikacji. Kolejną zaletą jest też to, że autor z założenia nie stanowi autorytetu w danej dziedzinie (który to autorytet w przypadku autorów tekstów prasowych czy naukowych jest często tylko i wyłącznie pochodną faktu pisania w gazecie).

    Dodatkowo zwrócę uwagę na fakt, że powyższy tekst znajduje się w dziale Polityka, nie Ekonomia. Podane liczby mają zwrócić uwagę na aspekt omawianej sprawy, a nie stanowić przyczynek do analiz ekonomicznych.

    Na blogu wolno podawać dane bez źródła. Ba, można nawet pisać brednie i kłamstwa. Zależy to tylko i wyłącznie od autora tekstu, a przekłada się na jego późniejszy odbiór. Cóż z tego, że napiszę, że źródłem danych o PKB jest opracowanie Maddisona ściągnięte ze stron uniwersytetu w Getyndze? Nadal to będzie tylko i wyłącznie tekst na blogu. Jeśli ktoś wykorzysta go jako źródło w swojej pracy to i tak nie zostanie ono uznane za wiarygodne, gdyż nie jest podpisane imieniem i nazwiskiem i nie znajduje się w katalogu ISBN. Jest opinią, nie faktem.

    Gdy Ranger zwrócił mi w sposób bezpośredni uwagę, że podane liczby dotyczą bardziej zasiłków dla matki opiekującej się dzieckiem natychmiastowo przeprosiłem i wprowadziłem poprawki. Pan zapytał o źródło, nie wskazując innego. Tym samym zarzuty o zachowywanie się jak gówniarz uważam za całkowicie bezpodstawne.
  • @babaraba 23:32:52
    czy czasem nie jest Pani rasistką ?

    w czym kolorowy Francuz jest gorszy od białego ?

    no i raczej należy tutaj wspomnieć, że współcześni Polacy zachowują się jak naziści, u nas emeryci i dzieci po prostu zdychają, zamiast dostawać jakieś zasiłki.
  • @babaraba 23:46:07
    Dlatego właśnie Żydzi tak dobrze się w Polsce czuli.
  • @babaraba 23:46:07
    Niestety to prawda. Kwestii zasiłków nie znam z autopsji, natomiast kwestię "polonii" jak najbardziej.
  • @interesariusz z PL 08:56:20
    Konfrontacja nastąpi zanim muzułmanie będą większością. Nie popieram systemu neoniewolnictwa w Polsce. Nie uważam jednak, żeby drogą do rozwiązania tego problemu była rozbudowa systemu socjalnego, a wręcz przeciwnie. To jest jednak temat na dłuższą dyskusję. Kiedyś napiszę tekst o tym jak można według mnie rozwiązać problem neoniewolnictwa. W najwyższym skrócie, neoniewolnictwo jest pochodną tego, że każdy zarobiony przez Ciebie pieniądz jest długiem kogoś innego. Nie możesz zarabiać inaczej aniżeli przez wpędzanie kogoś w spiralę zadłużenia, czyniącą z niego niewolnika. Uważam, że trzeba leczyć przyczyny choroby, a nie walczyć z objawami. Walka z objawami prowadzi bowiem do skutków ubocznych, jak te, które możemy zaobserwować we Francji.
  • @babaraba 23:46:07
    > Polak Polakowi wilkiem

    Taką opinię słyszałem też od emigrantów z kilku innych krajów.
  • @babaraba 23:32:52
    Dodam jeszcze, że kwota 19 000 euro miesięcznie przy 16ściorgu dzieci została mi podana przez znajomego Francuza odnośnie sprawy muzułmanina, który strzelał do dzieci (prawdopodobnie chodzi o tego w Tuluzie). Nie znam francuskiego, więc wyszukanie źródła o tym mówiącego przekracza moje możliwości. Skoro Pani mieszka we Francji zapewne włada Pani biegle tym językiem. Zamierzam zapytać tego znajomego kiedy będę miał z nim kontakt, jeśli jednak udałoby się Pani znaleźć tę informację dałoby to czytelnikom lepszy pogląd na sprawę.
  • @interesariusz z PL 09:01:40
    A ty masz coś przeciwko rasizmowi? Jeśli tak to weź sobie murzynkę/ murzyna, ale nie wmawiaj innym, że mają robić to co ty i jeszcze z swoich podatków utrzymywać stado nierobów.
    U nas emerycie i dzieci nie zdychają nie dlatego, że nie dostają zasiłków, ale dlatego, że byli i są okradani przez złodziejskie państwo.
    To złodziejskie państwo sprawia że rodzice dzieci są bezrobotni lub pracują za grosze i nie starcza. To złodziejskie państwo doprowadziło do tego że emeryt żyje jak dziad - bo zaufał państwu, które zabierało składki na ZUS przez cały okres pracy.
    Rozwiązaniem nie są zasiłki ale redukcja podatków i składek i kosztów życia.
    To rozwiązanie sprawi że jednostki chcące pracować będą mogły normalnie żyć, a cwaniaki i nieroby poszukają sobie jakiegoś innego frajera co ich będzie utrzymywał.
  • @Andarian 09:11:58
    Prawdę mówiąc, to na gorąco nie bardzo zdaję sobie sprawę z konsekwencji twojego ujęcia sprawy - "każdy zarobiony przez Ciebie pieniądz jest długiem kogoś innego", jest to fakt, ale jakie ma konsekwencje, nie potrafię tego wywieść.

    Czekam na twoje wyjaśnienia.

    (wiadomo, ja mechanizm neoniewolnictwa widzę w ograniczoności dóbr, ale teraz nie o tym dyskutujemy)

    (widomo też, że nie podzielam krytyki systemu socjalnego, wobec powyższego to jedyny znany mi sposób na trzymanie silniejszych w ryzach)

    ps. pominę uwagi mochera i nusa niżej ze względu na ich merytoryczny poziom.
  • @Brat Żorża 10:29:16
    Obiecuję zmienić podejście do pisania tekstów. Szykują się pewne zmiany, między innymi pociągające za sobą zwiększenie odpowiedzialności za to co napiszę. Od dzisiaj przy swoich tekstach będę zamieszczać informację, czy są one moją opinią, czy też artykułami dziennikarskimi opartymi na zbieranych informacjach.

    W kwestii sugerowanych informacji, które powinienem zawrzeć jest jednak pewien problem. Zgodnie z przepisami francuskimi wynikającymi z konstytucji (informacja pochodzi z wikipedii, nie miałem czasu weryfikować jej w tekście konstytucji, ale myślę, że można założyć iż jest prawdziwa) we Francji nie wolno urzędom prowadzić badań dotyczących etnicznych aspektów statystycznych. Z tego zapewne wynika problem, by określić w sposób jednoznaczny ilość muzułmanów, czy też osób pochodzenia afrykańskiego we Francji. Jak już napisałem informacja ta pochodzi z wikipedii, jej rozwinięcie zaś moją opinię. Może się mylę. Tak czy inaczej stworzenie takiego bilansu, o którym Pan wspomina, w oparciu o oficjalne dokumenty może się okazać zwyczajnie niemożliwe.
  • W tym samym temacie
    tylko z brytyjskiego podwórka. To już bardziej niż groteska.
    http://marucha.wordpress.com/2013/03/03/wielka-brytania-zasilek-dla-bezrobotnych-na-dzihad/
  • Mniejsza o kwoty zasiłku, ale spójrzmy jak Francuzi są skundleni.
    Żydostwo i masoneria urządziły im u schyłku XVIIIw. totalną demolkę kraju i masakrę ludności. A dzisiaj przygłupy świętują to corocznie jako rocznicę tzw. "rewolucji". Plujesz w pysk takiemu Francuzowi, a ten mówi że deszcz pada...
  • @interesariusz z PL 10:38:19
    Jak zapewne wiesz żyjemy w świecie, w którym zdecydowana większość krajów operuje pieniądzem opartym na długu. Tym samym każda złotówka, euro czy dolar jest w rzeczywistości zobowiązaniem, że w przyszłości ktoś wypracuje więcej aniżeli dotychczas. Taki system w sytuacji przyrostu demograficznego mógł działać bez większych problemów. Owszem, generował pewne patologie (jak na przykład praktycznie nieograniczone zadłużanie się państw na poczet podatków przyszłych pokoleń), ale jakoś funkcjonował. W sytuacji zmniejszającego się przyrostu demograficznego ( a nawet zapaści w niektórych krajach) pieniądz dłużny staje się grą o sumie ujemnej.

    Brat Żorża skomentuje, że nie poparłem tego żadnymi źródłami, niemniej jednak rozwinę temat.

    W sytuacji, gdy pieniądz pochodzi z długu (jest kredytem innych) przyjmowane jest założenie, że kredytobiorca odda więcej aniżeli pożyczył. Ponieważ zdecydowana większość pieniądza pochodzi z kredytów, tym samym wszyscy zobowiązują się SPRZEDAĆ więcej dóbr aniżeli dotychczas. Tym samym wszyscy zobowiązują się nie tylko do tego, że wydajność pracy będzie rosła. Zobowiązują się również do tego, że wszyscy będą kupować więcej. Nie wystarczy bowiem wyprodukować towaru, trzeba go jeszcze sprzedać. W związku z tym świat wpadł w spiralę zadłużenia.

    W sytuacji gdy populacja rośnie problem ten nie jest taki wielki. Zawsze bowiem urodzi się ileś ludzi więcej, którzy będą musieli kupić wyprodukowany towar. Jeżeli następuje rozwój technologiczny polegający na pojawianiu się nowych towarów ten problem również jest akceptowalny. Zawsze bowiem pojawi się popyt na nowe dobra. Do momentu, w którym przyrost populacji i nowych rodzajów dóbr jest większy od oprocentowania długu teoretycznie jest możliwe, że wszyscy się będą bogacić (w praktyce tylko średnie bogactwo będzie rosło, ktoś jednak będzie tracić). Jeśli jednak okaże się, że nie dość, że populacja maleje (maleje popyt na już istniejące dobra), ale jeszcze rozwój technologiczny nie powoduje wzrostu ilości RODZAJÓW dóbr sytuacja ulega zmianie. Popyt maleje gdyż da się sprzedać mniej aniżeli dotychczas. W praktyce oznacza to, że więcej ludzi traci, aniżeli zyskuje.

    W dodatku rozwój technologiczny może spowodować jeszcze dodatkowe trudności. Kiedyś aby słuchać muzyki w drodze musiałeś kupić walkmana, by rozmawiać telefon, by robić notatki zeszyt etc etc. Smartfony pozwalają robić to wszystko na jednym urządzeniu. Tym samym drastycznie zmniejszyły popyt na wiele dóbr. Przykładowo, zegarki ręczne od jakiegoś czasu są kiepskim biznesem jeśli nie jest to towar stricte luksusowy. Pal licho jeśli cena nowego dobra jest wyższa aniżeli suma łączna wszystkich dóbr, które zastępuje. Jeśli jednak jest ona dodatkowo niższa całe branże upadają. A dług rośnie.

    Rozumiesz o co mi chodziło?
  • @Brat Żorża 11:17:53
    Obiecuję w przyszłości pisać teksty bardziej merytoryczne. Nie ma co być głupio. Uważam, że trolle takie jak Pan są bardzo przydatne. Pod warunkiem, że znajdują umiar w tym co robią. Warto ludzi mobilizować do pisania lepszych tekstów, nie warto natomiast jeździć po nich do ostateczności. Chyba, że zakłada Pan, że moje teksty są skrajnie szkodliwe i należy mnie ze wszystkich sił zniechęcać do dalszego pisania. W takim wypadku, wszelkie działania mogą być zrozumiałe.
  • @Rusticulus 11:07:12
    Francja już wydaje się być "stracona". I nie dlatego,że kolorowi liczebnie przewyższą białych, tylko dlatego ,że biali stali się tam już dawno czerwonymi. Te wielodniowe strajki paraliżujące kraj i ogólne "zrozumienie" dla "słusznych postulatów " strajkujących . Wydaje się ,ze tam już nie ma wolnych ludzi. jakieś niedobitki....
  • @prawi co wiec 11:32:49
    Bez przesady... Le Pen ma całkiem spore poparcie. Ci, którzy głosowali na Sarkozy'ego też nie są sensu stricte lewakami. We wspomnianej gdzieś powyżej kwestii masonerii to nam Polakom ciężko jest zrozumieć francuski pogląd na tę sprawę.
  • @interesariusz z PL 10:38:19
    Dodam jeszcze, że alternatywą dla rozwoju nowych produktów i przyrostu demograficznego jest jeszcze "planowe postarzanie produktów" oraz napędzanie konsumpcji przez media, jednak w obecnej sytuacji i te możliwości się już wyczerpały.
  • @Brat Żorża 12:01:27
    Określenia "titytainment" nie znalem. Dobrze poznać. Natomiast przyznaję, sam spadek ludności nie jest warunkiem wystarczającym dla spadku popytu. Może być wszak kompensowany przez rozwój różnych gam produktów i usług. Tak czy inaczej zasadniczo utrudnia rozwój gospodarczy. Jako przykład (aczkolwiek jeden przykład nie świadczy o zasadzie) można podać Japonię. Chociaż jest to kraj, w którym wymyśla się bardzo wiele nowych produktów negatywne trendy demograficzne mają niekorzystny wpływ na rozwój gospodarczy. Oczywiście można wskazywać również inne aspekty, ale myślę, że samą regułę ciężko kwestionować. Im mniejszy przyrost ludności, tym trudniej o wzrost gospodarczy. W sumie wynika to również z pańskiego komentarza.
  • @Brat Żorża 12:01:27
    Nie zmienia to jednak faktu, że dalsza część komentarza nie jest tak całkiem nieaktualna. Owszem regres demograficzny nie oznacza zawsze recesji. ale ma na nią znaczący wpływ. Pozostałe aspekty, o których pisałem mogą tę tendencję jeszcze pogłębić.
  • @Andarian 14:23:31
    W wyniku I-szej w. światowej Francja straciła ponad 2 mln obywateli.
    Tuż po wojnie odnotowano okres niebywałego wzrostu gospodarczego.
  • @BłękitnyOceanstnieje 15:01:36
    Abstrahując od wymowy polityczno-ideologicznej tego stwierdzenia wydaje mi się, że jest ono bliska prawdy. Dzisiejszy poziom technologiczny, zarówno w rolnictwie , jak i przemyśle powinien spokojnie zaspokoić potrzeby bytowe w proporcjach 2o kilka procent zatrudnionych reszta na utrzymaniu.
    Zresztą wystarczy spojrzeć na polską wieś. Rolnika na niej coraz trudniej spotkać, żywność natomiast tam wyprodukowaną trudno sprzedać. System bowiem premiuje wielkoobszarowe kombinaty rolne.
  • @Andarian 11:26:47
    Prawdę mówiąc, myślałem że napiszesz całkiem co innego. W konsekwencji widzę, że zupełnie Cię nie rozumiem.

    co ma "W najwyższym skrócie, neoniewolnictwo jest pochodną tego, że każdy zarobiony przez Ciebie pieniądz jest długiem kogoś innego. Nie możesz zarabiać inaczej aniżeli przez wpędzanie kogoś w spiralę zadłużenia, czyniącą z niego niewolnika." z opisywaną, jak mniemam, w ostatniej uwadze zadłużania się państw z tytułu systemu emisji pieniądza ?

    no właśnie, mniemam, no bo emisja złotówki oparta jest na długu, ale dolara ?
  • @interesariusz z PL 16:06:45
    Ależ tu nie chodzi tylko o zadłużanie się państw tytułem emisji pieniądza.
    Wyobraź sobie następującą sytuację: Jan Kowalski oszczędził w banku trochę pieniędzy. Ty kupujesz samochód. Bierzesz kredyt w tym banku. Płacisz tymi pieniędzmi sprzedawcy. On te pieniądze wpłaca do banku. Bank z tych pieniędzy udziela kredytu komuś innemu na zakup motoru. Sprzedawca motoru wpłaca do banku. Ktoś inny kupuje telewizor na kredyt. Sprzedawca wpłaca pieniądze do banku...

    Teoretycznie Kowalski ma oszczędności, były posiadacz samochodu ma pieniądze, motoru, telewizora... a w rzeczywistości wszyscy mają długi. Swoje lub cudze. Albo zadłużasz siebie, albo Ciebie zadłużają.
  • @Jerzy Wawro 14:56:11
    To jest właśnie „mit wzrostu gospodarczego”. Wystarczy wykazać związek przyczynowo skutkowy pomiędzy wojną a wysokim wzrostem gospodarczym aby dojść do całkiem „racjonalnej” tezy, że wojny przyczyniają się do wzrostu gospodarczego. Jeżeli za cel gospodarowania człowieka postawimy sobie wyłącznie wzrost gospodarczy (pomińmy chwilowo jego definicję) to możemy dowieść iż najważniejszym celem ludzkości jest wywoływanie wojen. Bowiem one szybko zniszczą wszystko to co zostało już stworzone a następnie ta część populacji, która szczęśliwie pozostanie będzie „radować” się z wysokich wskaźników początkowych szybkich przyrostów gospodarczych, aż w kolejnych pokoleniach te wskaźniki zaczną spadać i co znów należy wywołać wojnę, aby zniszczyła to co zostało stworzone i tak w koło, przy coraz zaawansowanej technologii.
  • @Jerzy Wawro 14:56:11
    Tuż po wojnie zanotowano również gwałtowny przyrost naturalny. To jednak nie jest tak istotne jak fakt, że w wyniku wojny zniszczono bardzo wiele dóbr, które trzeba było odtworzyć. PKB uzyskało wartość sprzed wojny w 1922 roku (wg Maddisona). Dodatkowo, w czasach tych pojawiło się wiele "nowych dóbr". Nie kłóci się to z prezentowanym przeze mnie wcześniej poglądem. Przykładowo również wg Maddisona w Wielkiej Brytanii w latach 1847-1851 populacja spadała, przyrost PKB zwolnił, by nawet 1850 zanotować recesję. Postaram się w wolnej chwili napisać szersze opracowanie bazujące na tych danych. Może być ciekawe.
  • @interesariusz z PL 09:01:40
    Kolorowy Francuz ( i Francuzka) maja inne podejscie do zycia niz prawdziwy Francuz czy tez Francuzka, bowiem primo: sa z regoly wyznawcami Mahometa, kobietki sa opatane szmatami i chustami, faceci w piatek klada sukienki i nosza brody i wasy
    secondo: to ci kolorowi sa rasistami i beda na kazdym kroku izolowac sie oraz dyskryminowac tubylcow
    tertio: kazdy kraj ma prawo do samoustanowienia, wiec rozne zakompleksione elementy nie powinny niszczyc zdrowej, chrzescijanskiej tkanki narodu francuskiego, ktory ma takze swoje zalety!
    A tak na marginesie : Francuzi sa tak w glebi serca rasistami, wiec wladze sila sie na "tolerancje", ktora konczy sie po przekroczeniu progu domu i prywatnie nawet autorytety ( szczegolnie UMP) sa za Francja dla ( raczej bialych ) Francuzow.
    Radzilabym panu pomieszkac troche wsrod tych "kolorowych" a zmieni pan zdanie i zacznie myslec inaczej...ba sama tez kiedys myslalam kategoriami utopii czyli mozliwosci dogadania sie z owymi czekoladowymi lub opalonymi zwolennikami islamu! - dzis zas w najlepszym wypadku omijam ich z daleka i za nic w swiecie nie wdaje sie w udawadnianie czegokolwiek, bo jak mozna przekonywac zdoktrynizowanych i uzaleznionych???
  • @Andarian 09:02:48
    Niestety nie mam zbyt duzo czasu na wyszperanie konkretow, lecz byc moze zdobede sie i cos na ten temat "naskrobie". Wiem, ze zasilki na dzieci sa duze i wraz z iloscia dzieci ( ponad 3) calkiem spore, oprocz tego doplata do mieszkania, jezeli zas ojciec nie placi alimentow mozna sie starac o alimenty panstwowe oraz liczne "zapomogi" na zycie...
    Nie bez powodu we Francji podatki sa spore ( ponad 40%od dochodow i 19% od wszystkiego), bo przeciez trzeba utrzymywac w ramach tolerancji oraz pomocy rzesze darmozjadow oraz "emigrantow" z roznych krajow z roznych powodow. Takze leczy sie za darmo owych emigrantow i ich dzieci, wysyla do szkol i placi na zycie, na jakie w ich krajach ( w Afryce, Azji) musieliby zasuwac 12 godzin dziennie !
    Francja biednieje, lecz nadal stac ja na szastanie pieniedzmi podatnikow!
    Pozdrawiam....
  • @babaraba 22:42:06
    trudno, jeśli się ich wpuściło i zawarło układ, to teraz przyjdzie głowę położyć.

    a już zupełnie mnie śmieszy "elementy nie powinny niszczyc zdrowej, chrzescijanskiej tkanki narodu francuskiego, " o kraju nocy długich noży, rewolucji i sztandarowego ateizmu.
  • @Andarian 19:52:52
    Chyba ładnie tłumaczy
    https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=_4eCf6UclR4
  • @interesariusz z PL 09:02:46
    We Francji pomimo tak wielu wyznawcow islamu nie jest im (zydom) zle, ba nawet dobrze i bardzo dobrze...Obecna "przyjaciolka" prezydenta kraju Me Valerie T. wnuczka bankierow wiadomego pochodzenia, minister spraw zagranicznych, R.Fabius, swoj, minister gospodarki Mr Moscovici -swoj, liczni doradcy, swoi , bankierzy i milionerzy , swoi!Nie ma co nawet mowic o licznych przemyslowcach, bo najbogatsza Francuzka, me L.Betoncourt tez wyglada na wyzsza rase( zapomnialam o bylym prezydencie N.Sarkozym, ktorego zdradzilo nie tylko pochodzenie mamusi, specyficzne rysy( nos)lecz glownie czyny( no i ten syn, ktory jawnie przeszedl na judaizm przed ozenkiem ze spadkobierczynia "Darty") Obecna szefowa Banku Swiatowego , niejaka pani Lagarde, tez ma rysy panow swiata! Podobno francuscy Zydzi boja sie o swoj los, lecz chyba dlatego bogaca sie coraz bardziej i po cichu dogaduja nawet z Arabami, bo wiadomo, ze jedynym Bogiem pewnych ludzi jest MAMONA, zloty cielec szatana!
  • @Jerzy Wawro 09:26:58
    Musze dodac, ze udalo mi sie spotkac troche uczciwych Polek i Polakow, lecz niestety poza granicami kraju rodacy czesto potrafia byc okrutni, wyrachowani, pozbawieni skrupulow oraz zahamowan...Dlatego niestety nie mamy najlepszej opinii poza granicami kraju ...Takie zachowanie mozna wytlumaczyc prymitywizmem wielu uchodzcow, czesto biednych chlopow malorolnych, ktorzy dochodzili do wszystkiego ciezka praca i bronia tego swojego "dobrobytu" przed intruzami z kraju ...
  • @moher 09:29:37
    Sluszna uwaga: ja sprawdzilam nie raz i mimo megalomanii i swoistego poczucia "bialego" Francuza wole go od brodatego islamisty w sukience !( a tak coraz czesciej wyglada "kolorowy" Francuz)!!
  • @Andarian 10:01:26
    Ten, ktory "strzelal w Tuluzie"( Mohamed Merah)zeby miec kilkanascioro dzieci, wiec chodzi prawdopodobnie o "typowego""kolorowego" Francuza, lub o brata ( Bylo ich tam w domu tylko piecioro, bowiem ojciec uciekl do rodzinnnej Algierii, gdzie plodzil nastepne dzieci juz algierskie).
    http://news.fr.msn.com/m6-actualite/faits-divers/merah-une-famille-dans-la-tourmente#image=1
  • @Andarian 09:11:58
    Nie wiem po co zniżasz się do dyskusji z interesariuszem PL, przecież to czerwony jest.
  • @Leszy 09:26:52
    Wychodzę z założenia, że rozmowa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Równocześnie wierzę, że kiedy "czerwony" zrozumie, że przyczyny chorób, które dostrzega w obecnym systemie leżą głębiej aniżeli myślał, a elementy socjalne polityki tylko próbują neutralizować część objawów, nie wpływając na przyczynę stanie się orędownikiem wolności gospodarczej w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Wierzę w to, ponieważ udało mi się już parę osób osób o poglądach lewicowych przekonać, że ich myślenie było obarczone błędem w założeniach.
  • @Andarian 10:16:55
    mam gdzieś lewicowść i prawicowość, liczy się zgodność z rzeczywistością.

    Zawsze twierdziłem, jak i Ty, tyle że z innego stanowiska, że "elementy socjalne polityki tylko próbują neutralizować część objawów".

    Różnica polega na tym, że ja widzę potrzebę ograniczenia wolności, a Ty ją pochwalasz. Moim zdaniem wolność przy wszystkich ludzkich ułomnościach nieuchronnie prowadzi do neoniewlonictwa. Moim zdaniem więc panaceum na socjał leży w umiejętnym ograniczeniu wolności, które całkiem nie zniszczy efektywności, a nie w wolności, która doprowadzi do wojny wszystkich ze wszystkimi.
  • @interesariusz z PL 13:58:30
    Wojna wszystkich ze wszystkimi wynika w głównej mierze z systemu pieniężnego. Ponieważ większość istniejących pieniędzy to pieniądz dłużny każdy posiadany pieniądz implikuje zadłużenie kogoś innego. Neoniewolnictwo jest możliwe tylko i wyłącznie z powodu zadłużenia. Co więcej z praktycznego przymusu zadłużenia. W takim systemie albo dajesz komuś kredyt, albo bierzesz kredyt. Albo jesteś panem niewolników, albo niewolnikiem. Istnieje bardzo niewielka grupa ludzi, którzy nie mają długów (kredytów, rat), ale nie mają też oszczędności w banku (a tylko Ci i to tylko częściowo nie biorą udziału w procesie neoniewolnictwa). Dodatkowo problemu w sposób znaczący pogłębiają daniny bezwzględne. Podatki od nieruchomości, ZUS drobnych przedsiębiorców. Wszystkie te formy podatków, które sprawiają, że MUSISZ zdobyć pieniądze. VAT czy PIT w tym względzie nie mają aż takiego wpływu, ponieważ są płacone jako procent od dochodu (nie generują przymusu pracy).
  • @Andarian 14:52:09
    Nazwałem tę "formację"
    "RYNKIEM POŚREDNIKA".
    To nowa formuła stosunków społecznych.
    Ani kapitalizm, ani socjalizm, ani nic, co było...

    Dyktatura "Uprawnionych do usług finansowych".
  • @Andarian 14:52:09
    nie tylko musisz zdobyć pieniądze, musisz jeszcze gdzieś być.

    Neoniewolnictwo bierze z niepochamowanej chęci wykorzystywania innych i z tego względu jest właśnie potrzebne ograniczenie wolności.

    Niewolnictwo zniesiono delegalizując je, czyli ograniczając wolność - zakazane stało się posiadanie niewolnika.
  • @Andarian 14:52:09
    "W takim systemie albo dajesz komuś kredyt, albo bierzesz kredyt. Albo jesteś panem niewolników, albo niewolnikiem."

    Zgodnie z tym stwierdzeniem do grona niewolników należy zaliczyć praktycznie większość przedsiębiorstw różnej wielkości, jako pożyczkobiorców.
    Natomiast do grona panów niewolników będą się zaliczać np. pracownicy pobierający wynagrodzenie za pracę i nie zaciągający pożyczek.

    Patrząc z punktu widzenia prostego pracownika najemnego taka linia podziału wydaje się chyba korzystna.
  • @programista 15:29:01
    Jeżeli pracownik nie zaciąga pożyczek i stać go na utrzymanie to tak, staje się w pewnym sensie panem. Człowiek, który w dzisiejszych czasach potrafi żyć bez kredytów JEST PANEM. Zwróć uwagę, że taki pracownik najemny ma dużą elastyczność w kwestii zatrudnienia. Pracodawca nie ma nad nim pełni władzy. Rezygnacja z pracy nie stawia takiego pracownika przed widmem śmierci głodowej, przynajmniej nie natychmiastowo. Przedsiębiorca biorący kredyt jest zobowiązany zwrócić go z procentem. Tym samym staje się zależny od pożyczkodawców. Większość kapitału w obrocie jest pochodną kredytów. Sytuacja ta jest jednak skomplikowana. Zależy od wielu czynników, takich jak rozwój technologiczny, rynek na którym działa. Neoniewolnictwo jest dużo bardziej rozwinięte w sytuacji kryzysu gospodarczego. W najwyższym skrócie kryzys jest wtedy, gdy oprocentowanie kredytów jest wyższe aniżeli średni rozwój gospodarczy. Taka sytuacja produkuje neoniewolników.
  • @Andarian 16:08:23
    O wygranej decyduje saldo pośrednika.
    Nie ma co przeprowadzać subtelnych analiz - jeąli jego konto rośnie - to znaczy, że przejmuje władzę nad "zantagonizowanymi kapitalistami i robolami".
    Ambiwalencja tych "drugich" - nie jest "całą materią wszechświata".
    Jest jeszcze szara materia - pośrednika.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930