Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2516 komentarzy

Zapiski spod lasu

Andarian - Mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat.

Geopolityka, czyli handel narodami.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy Zachód znowu sprzeda nas Rosji?

Co czas jakiś wracam do swoich tekstów, by sprawdzić jak wiele utraciły ze swojej aktualności. Miłym zaskoczeniem dla mnie było to, że mój najpopularniejszy tekst (http://spodlasu.nowyekran.net/post/36219,polska-zadecyduje-o-losach-swiata) nie tylko nie utracił nic ze swojej aktualności, a nawet, w obliczu zmieniającej się jak w kalejdoskopie sytuacji geopolitycznej stał się jeszcze bardziej na czasie.

Polska stanowi bardzo istotny element stabilizujący sytuację geopolityczną. Podzielenie Polski między zaborców spowodowało w XIX wieku okres równowagi niestabilnej. Wymusiło trwanie sojuszu trzech czarnych orłów, swoistego status quo w Europie Środkowej, którego efektem był wzrost potęgi Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. Wynikało to z faktu, że w sytuacji podziału ziem polskich, żaden z trzech czarnych orłów nie był w stanie zdobyć pozycji imperium światowego. Przykładem może być wojna krymska, czy wojna francusko-austriacka w 1859, kiedy to dążenia imperialne Rosji i Austrii zostały zahamowane przez kraje zachodu. Niejako wyjątkiem potwierdzającym regułę była wojna francusko-pruska, która doprowadziła do zjednoczenia Niemiec. Spowodowała ona destabilizację tego układu, konsekwencją czego był wybuch I Wojny Światowej.

Zostawmy jednak historię. Jakkolwiek jest ona niezwykle ciekawa, w chwili obecnej jest tak bardzo zafałszowana, że wszelkie analizy geopolityczne minionych wydarzeń stanowią jedynie dywagacje, niekoniecznie zgodne ze stanem faktycznym.

Wczoraj odbyło się spotkanie Wladimira Putina z Johnem Kerry. Oficjalnym tematem rozmów była sytuacja w Syrii. W piątek ma się odbyć spotkanie Putina z premierem Wielkiej Brytanii dotyczące tej samej kwestii (co ciekawe, rozmowy te zbiegły się w czasie z podpisaniem przez Putina ustawy zakazującej członkom rosyjskiego rządu inwestowania w papiery wartościowe innych krajów oraz posiadania kont zagranicznych). Tylko człowiek naiwny może sądzić, że rozmowy dotyczą jedynie Syrii. Geopolityka stanowi w rzeczywistości handel narodami. W ramach geopolityki określane są granice wpływów w państwach, które geopolityki nie uprawiają. Takim państwem jest również Polska. Niestety nasi rządzący zadowalają się statusem przedmiotu handlu między mocarstwami. Jakkolwiek nasza pozycja międzynarodowa nie jest w chwili obecnej wystarczająca do tego, by prowadzić całkowicie niezależną politykę zagraniczną, stopień uzależnienia postawy władz Polski daleko przekracza nasz rzeczywisty potencjał. Polska w chwili obecnej jest więc tylko przedmiotem handlu, mającym wysoką cenę obiektem targów między światowymi potęgami - państwami i grupami kapitałowymi.

Moje źródła doniosły mi o bardzo istotnym fakcie. Mniej więcej od pół roku Rosja znacząco ograniczyła finansowanie wywiadowczych operacji światopoglądowych na terenie Polski. Co ciekawe, spowodowało to wzrost aktywności pożytycznych idiotów, nieświadomych swojej roli. Pozostaje kwestią dywagacji, czy pożyteczni idioci, będąc świadomymi sytuacji, postanowili się wykazać, by w momencie odkręcenia kurka z pieniędzmi to na nich spłynęły kokosy, czy też ich wrodzona rusofilia sprawiła, że widząc nasilanie się postaw antyrosyjskich postanowili dać im odpór. To, czy kurek z pieniędzmi na kampanię światopoglądową w Polsce zostanie odkręcony zależy w dużej mierze od wyników rozmów Putina z Johnem Kerry oraz Davidem Cameronem.

Wiele osób chciałoby widzieć Rosję na kolanach. Bardzo często można się spotkać z opinią, że w chwili obecnej walczy ona o przetrwanie. Rosnąca potęga Chin oraz ich napór na Syberię z jednej strony zbiega się z gwałtownym przyrostem populacji muzułmańskiej w Rosji. Jakkolwiek wiele zależy od obranej polityki wewnętrznej, jest wielce prawdopodobne, że w przeciągu 20 lat, Rosjanie nie będą już stanowić bezwględnej większości we własnym kraju. Można by rzec, że powtarza się sytuacja z czasów średniowiecza, kiedy to Rosję zdominowały ludy azjatyckie, odciskając trwające do dzisiaj piętno na rozwoju cywilizacyjnym tego kraju. 

Taki stan rzeczy nie jest na rękę krajom zachodu. Już teraz Chiny stanowią poważne zagrożenie, a żywioł muzułmański jest postrzegany jako miecz wiszący nad Europą. Z punktu widzenia konfliktu cywilizacji, to od przyszłości Rosji będzie zależeć cywilizacyjny kształt świata.

Równowaga geopolityczna jest niezwykle istotna. Jej brak musi doprowadzić prędzej czy później do konfliktu, który przy obecnym rozwoju technik walki może spowodować zagładę ludzkości. Jakkolwiek możemy mieć bardzo wiele uwag krytycznych do metod i osób próbujących zbudować Nowy Porządek Świata trzeba przyznać, że podjęli się oni bardzo ambitnego zadania. Abstrahując od moralnej oceny całego procesu i naszego stosunku do wizji świata, którą próbują nam wtłoczyć wszelkimi metodami do głów, musimy mieć świadomość tego, że zachowanie równowagi geopolitycznej stanowi być, albo nie być całej ludzkości.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w kwestii konfliktu syryjskiego Niemcy zachowują szczególną wstrzemięźliwość. Nic dziwnego. Nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie. Europa wkroczyła na drogę rekolonizacji. Widać to najlepiej po postawie Francji. Konflikt w Mali, wzrost aktywności francuskiej na terenach Algierii i znacząca rola Francji w procesie stabilizacji w Afryce Północnej jest tego dowodem. Wybór socjalistycznego prezydenta stanowi kolejny element układanki. Roszczeniowa postawa społeczności muzułmańskiej we Francji nasila reakcję środowisk prawicowych. Naturalną konsekwencją socjalistycznych rządów będzie dalsza radykalizacja postaw Francuzów względem imigrantów. Obalenie lokalnych kacyków, którzy zdobyli władzę w afrykańskich koloniach wytworzy próżnię społeczną. Francuscy muzułmanie, przy wsparciu francuskiego kapitału zapewne reemigrują do Afryki, tworząc tam klasę średnią i przejmując role elit. Oczywiście wymaga to destabilizacji ekonomicznej i przygotowania gruntu pod ekspansję kapitału, nie takie rzeczy jednak znała historia. Niemcy mają w tym zakresie utrudnione działanie. W Niemczech społeczność muzułmańska jest pochodzenia tureckiego. Emigracja do Afryki nie wchodzi w grę. Reemigracja do Turcji również jest niemożliwa z racji gwałtownego rozwoju tego kraju, po prostu dla powracających emigrantów nie będzie miejsca. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Syrii. Syria graniczy z Turcją, co sprawia, że reemigracja niemieckich Turków będzie dla nich do zaakceptowania. Ekspansja kapitału niemieckiego w Syrii wytworzy miejsca pracy, eliminacja elit związanych z Basharem al-Asadem wytworzy próżnię społeczną, umożliwiającą awans społeczny tym, którzy zgodzą się przenieść na ziemie sąsiadujące z ich dawną ojczyzną.

Nie będzie to jednak możliwe bez zgody Putina. Syria stanowi dla niej istotny punkt bezpieczeństwa militarnego. Dostęp do Morza Śródziemnego, jakkolwiek nie stanowi o być, albo nie być Rosji jest dla niej bardzo cenny. W dodatku Rosja, mając poważne problemy własne z mniejszością muzułmańską tracąc wpływy w Syrii straci ważny element propagandowy w dialogu z własnymi muzułmanami. Niezwykle istotna dla rozmów o kwestii Syrii była sprawa niedawnego zamachu w Bostonie. Wskazanie jako winnych Czeczenów sugeruje, że USA zdecydowały się dać sygnał Rosji, że ta może liczyć na ich wsparcie w walce separatystami republik kaukaskich. Zamach terrorystyczny w Dagestanie i wskazanie powiązań bostońskich zamachowców z tym krajem zdaje się dodatkowo potwierdzać taki rozwój wypadków. 

Jaka w tym wszystkim jest rola Polski? Polska z całą pewnością może być kartą przetargową dla Rosjan. Znaczące wzmocnienie wpływów w naszym kraju sprawi, że Ukraina i Białoruś na zawsze pozostaną w sterfie wpływów rosyjskich, swoim potencjałem demograficznym umożliwiając ograniczenie ekspansji Chin na ziemie syberyjskie. Dla Rosji byłoby to niezwykle korzystne. Podobnie wygląda kwestia problemów na Kaukazie i w południowej Rosji. W Polsce mamy wielu specjalistów w zakresie wiertnictwa nafty i gazu. Naturalnym się wydaje, że w sytuacji zbliżenia Polski do Rosji, wielu z nich znajdzie pracę w obszarach podlegających obecnie gwałtownie postępującej islamizacji. Polacy są bardzo pozytywnie odbierani w muzułmańskiej części Rosji. Z punktu widzenia Rosji stanowiliby doskonałe narzędzie do powstrzymania przemian cywilizacyjnych w republikach kaukaskich. Warto także przypomnieć, że zarówno w Dagestanie, jak i Kazachstanie wciaż mieszka wiele osób polskiego pochodzenia.

Z punktu widzenia światowej geopolityki oddanie Polski w rosyjskie ręce wydaje się być działaniem racjonalnym. Pod warunkiem ograniczenia ekspansji Rosji na terenie Bałkanów spowoduje stworzenie wielobiegunowego układu równowagi. Czy układ taki będzie stabilny? Śmiem wątpić. Istnieje zbyt wiele czynników destabilizujących.

Po pierwsze - Bałkany. Pozostawienie tej kwestii bez rozstrzygnięcia spowoduje, że wpływy na Bałkanach zdobędzie Rosja, powodując powrót do sytuacji z czasów Zimnej Wojny. Podział wpływów na tym obszarze prędzej czy później doprowadzi do lokalnych zawirowań, które mogą przemienić się w wojnę. Oddanie wpływów na Bałkanach Niemcom (przypuszczam, że do tego właśnie dążą) sprawi, że to Niemcy staną się elementem zagrażającym pokojowi światowemu. Wszelka dalsza ekspansja Chin wymusi stworzenie sytuacji dwubiegunowej - Chiny kontra reszta świata.

Po drugie - Korea. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z ewentualnych konsekwencji zjednoczenia tego kraju. Już teraz Korea Południowa stanowi niezwykle potężne państwo. Zjednoczenie sprawi, że w światowym układzie sił pojawi się kolejny biegun. Gdyby był on skierowany przeciwko Chinom, sytuację możnaby uznać za względnie stabilną. Naturalnym się jednak wydaje, że zjednoczona Korea również wysuwałaby pretensje względem obszarów syberyjskich, czego Rosja zaakceptować nie może.

Po trzecie - środkowy wschód. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego jak szybko rośnie potęga Kazachstanu. Jakkolwiek jest to kraj wciąż słabo zaludniony, w perspektywie kilku pokoleń to ulegnie zmianie. Intensywna ekspansja światowego kapitału w Kazachstanie daje gwarancję, że prędzej czy później Kazachstan stanie się zagrożeniem dla istnienia Rosji, a tym samym dla równowagi światowej.

Gdyby Polską rządziły świadome elity moglibyśmy wskazać alternatywny model wielobiegunowego świata. Wprowadzenie do koncepcji ładu światowego Międzymorza, składającego się z tzw. nowych krajów UE oraz krajów bałkańskich, zlikwidowałoby zagrożenie ekspansjonizmem niemieckim i umożliwiłoby umocnienie wpływów Rosji na Ukrainie. Tym samym zapewniłoby jej możliwość skutecznej obrony przed islamizacją. Dodatkowo pomóc w tym mogłyby kraje turkojęzyczne, które w sposób naturalny wytworzyłyby kolejny biegun, ograniczający ekspansję muzułmańską (jednym z największych zagrożeń dla świata jest odbudowa zjednoczonego kalifatu islamskiego) i likwidując potencjalny punkt zapalny na środkowym wschodzie. Do stabilności powstałego układu potrzebne byłoby jedynie rozwiązanie kwestii dalekiego wschodu, ta sprawa tak czy inaczej wymaga rozwiązania.

KOMENTARZE

  • @Autor
    Sądzę, że Zachód nigdy nie odebrał Rosji Polski.
    Polska od początków XiX wieku została przypisana do rosyjskiej strefy wpływów, a jedynym momentem, że wybiliśmy się na niezależność od Moskwy był okres międzywojenny co wynikało z faktu, że wschodni sąsiad zachorował na bolszewizm, więc nie było w interesie państw zachodnich dodatkowe wzmacnianie państwa bolszewickiego.
    Jednak nowy podział stref wpływów po zakończeniu II WŚ ponownie przypisał Polskę pod wpływy rosyjskie co miało gwarantować równowagę sił w Europie i tak jest do dnia dzisiejszego.

    Pozdrawiam.
  • I Ty Panie Boże - patrzysz na to i nie grzmisz!!!
    Świetny i bardzo na czasie artykuł.

    Najgorsze jest to, że handel Naszym Krajem odbywa się (tak jak zawsze zresztą w historii) poza plecami Polaków. Wyniki tego przetargu z pewnością będą niekorzystne dla przyszłości RP.
    "Nasze", obecnie nam panujące elity polityczne albo nie mają pojęcia o tym co się dzieje, albo współpracują z handlarzami (są na ich żołdzie).

    Tego typu geopolityka, odbywa się zawsze w momentach największej słabości Rzeczpospolitej. To też najlepszy dowód obecnej sytuacji Naszego Kraju.

    I Ty Panie Boże, patrzysz na to i nie grzmisz. Oj, Boże coś Polskę.

    A my Polacy - siedzimy cicho, w milczącej zgodzie, przyzwalającej obojętności.
  • @Ryszard Opara 14:48:40
    Powoli. Wyhamujmy. Kiedy Jarosław Kaczyński określił Polskę, jako kondominium rosyjsko niemieckie, to gdzie Pan wtedy był?
    Przecież jasno i wyraźnie dał do zrozumienia, że rozgrywają nas nasi dwaj odwieczni wrogowie. Jedni niewolą nas umowami gazowymi, ci drudzy rzekomymi korzyściami z faktu integracji europejskiej i płynącymi z tego korzyściami.
    Proszę uwzględnić zdanie opozycji, tej jedynej liczącej się. Proszę też o nie branie Boga na świadka, bo on jest Sędzią Najwyższym. Ostatnią i ostateczną instancją. Tym, który nas widzi, jako nagich stojących przed Jego obliczem. Ze wszystkimi naszymi uczynkami. Zważonymi, policzonymi i osądzonymi.
    Amen.
  • @Robert.Grunholz 15:31:54
    Panu potrzebny jest dobry psychiatra, to pewne. Przypominam, że my Polacy też mieliśmy Królów z importu. Choćby Stefana Batorego. Pańska żydowska mania, to młyn na wodę Gówno prawdy.
  • To,że jesteśmy rozgrywani to fakt, ale to trwa od wieków , a Polacy mają tego świadomość.
    Fakt,że mimo wielu zdrad istniejemy, to zasługa instnktu przetrwania Polaków,którego inne narody nie mają, bo nigdy takich sąsiadów i to w liczbie 2 na raz nie doświadczyły.
    Natomiast z analizą jakoby Rosjanie mieli taki plan że:
    //Ukraina i Białoruś na zawsze pozostaną w sterfie wpływów rosyjskich, swoim potencjałem demograficznym umożliwiając ograniczenie ekspansji Chin na ziemie syberyjskie. // do mnie nie przemawia, że niby ci biedni Białorusini na Syberię :)
    Również stwierdzenie że:
    //Naturalnym się wydaje, że w sytuacji zbliżenia Polski do Rosji, wielu z nich znajdzie pracę w obszarach podlegających obecnie gwałtownie postępującej islamizacji. Polacy są bardzo pozytywnie odbierani w muzułmańskiej części Rosji. //
    Cos Pan przekombinował.
    Rosja jako państwo powstała w XVI w, to była dzicz, w czasie kiedy Polska Jagiellonów była potęgą - oni się o tym uczą i mają faktyczny kompleks polski - wiedzą, że kulturowo są przez Polaków lekceważeni.
    W ciągu zaledwie 200 lat doprowadzili do rozbiorów i unicestwienia państwa polskiego na okres następnych 123 lat, z małą przerwą 20 lecia międzywojennego wpakowali się tutaj na następne 50 i teraz robią wszystko, żeby tamten stan powrócił. Są naszym największym wrogiem, to jest walka na być albo nie dla nszego kraju.
    Oni nas nie będą rozgrywać ale zniszczą totalnie, nie łudźmy się.
    Mam nadzieję, że ten instynkt w nas nie zaniknął. Niech nas Bóg ma swojej opiece, jeśli jest inaczej.....
  • @Robert.Grunholz 15:51:29
    Pan i ja, to światy są dwa. Amen.
  • @AdNovum 14:19:26
    Polska znajdowała się w rosyjskiej strefie wpływów przez pierwszą połowę XVIII wieku. Taki stan rzeczy bardzo nie podobał się zarówno Austrii, Prusom jak i środowiskom międzynarodowym. W ówczesnych warunkach wytwarzało to siłę, której ciężko było się oprzeć. Uczymy się w szkołach, że za Sasów polska gospodarka była w opłakanym stanie, ale w rzeczywistości w opłakanym stanie był skarb państwa. Gospodarka rozwijała się całkiem sprawnie. Gdyby w czasie rewolucji industrialnej Rosja czerpała korzyści z Galicji, Wielkopolski, czy ujścia Wisły, to prawdopodobnie Rosja stałaby się potęgą gospodarczą. Przypisanie Polski do rosyjskiej strefy wpływów po II Wojnie Światowej spowodowało, że Europa Zachodnia musiała popaść w zależność od USA. Świat stał się dwubiegunowy. Ani Francja, ani Niemcy nie mogły zaakceptować takiego stanu rzeczy.
  • @Astra 15:52:41
    Nigdy nawet nie próbowałbym kwestionować pierwszeństwa w rozwoju cywilizacyjnym Polski. Rosja powstała tylko i wyłącznie za sprawą Kazimierza Jagiellończyka, który lekkomyślnie nie udzielił wsparcia Złotej Ordzie przeciwko zbuntowanym Moskwicinom. Rosja ma kompleks Polski także z tego względu, że jako jedyny kraj zdobyliśmy Moskwę, jednak pomysł, że Rosja pała żądzą zniszczenia totalnego Polski to jest według mnie nonsens. Po pierwsze, Rosja musi rozumieć, że skoro nie udało się im zniszczyć Polski do spółki z Austrią i Prusami to w pojedynkę też to się nie uda. Próba okupacji Polski prędzej czy później doprowadzi do takich kłopotów wewnętrznych w Rosji, że sprowadzi na nią upadek. Dodam jeszcze, że totalną bzdurą jest twierdzenie, że to Rosja doprowadziła do rozbiorów Polski. Przed rozbiorami Rosja kontrolowała całą Polskę, po rozbiorach tylko część. Głównym prowodyrem rozbiorów były Prusy, one zyskały najwięcej. Ogólnie to temat na dłuższą dyskusję. Co ciekawe, nie pierwsi poruszamy tę kwestię. Konflikt polityczny między Dmowskim, a Piłsudskim miał dokładnie takie samo podłoże.
  • @andrzej61 16:49:19
    Twój ostatni wpis spotkał się z wieloma uwagami. Najczęstszą była prowokacja do tego, być napisał naprawdę wartościowy tekst. Może dowiedzielibyśmy się, jak takie artykuły wyglądają, bo póki co komentujesz i narzekasz, a krytykować łatwo. Trudniej pokazać, że się coś potrafi. Pokaż.
  • @Andarian 17:03:06
    Kłócić się nie ma co, bo historia już się dokonała.
    Polacy są wg mnie zdolni do rządzenia, ale na swoich zasadach bez oglądania się "pod czyje skrzydełka bardziej się opłaca"
    Dlatego wybieram Piłsudskiego, jest mi bliższy nic nie ujmując drugiemu.
    Wcale się nie dziwię, że mu kobitkę poderwał, miał charyzmę chyba :)
  • @Robert.Grunholz 15:44:31
    W takim razie, proszę odpowiedzieć mi na następujące pytania:

    1. Czy PRL był Polską suwerenną?
    2. Czy obóz państw tzw. demokracji ludowej powstał dlatego bo narody tych państw umiłowały sobie kierowniczą rolę Kremla i kto zmusił te państwa i czym, do bycia za żelazną kurtyną?
    3. Jeśli uważa pan, że III RP jest państwem suwerennym: to proszę powiedzieć kto się nie zgodził na tarczę antyrakietową na terenie naszego kraju oraz odpowiedzieć mi dlaczego do dnia dzisiejszego wrak polskiego samolotu rządowego nadal leży w hangarze na lotnisku w Smoleńsku?
    4. Czy musimy kupować rosyjski gaz, kto nas do tego zmusza i dlaczego?

    To są pytania pierwsze z brzegu, jeśli jest pan mnie wstanie przekonać odpowiadając na te pytania, że Polska jest krajem suwerennym nie leżącym w rosyjskiej strefie wpływów to byłbym bardzo rad.

    Pozdrawiam.
  • @Astra 17:45:50
    Kłócić się można o interpretację historii. Podobnie można się kłócić o wiarygodność źródeł. W dzieciństwie, pod wpływem ojca również byłem zafascynowany Piłsudskim. Później, kiedy zacząłem prowadzić poszukiwania w źródłach we własnym zakresie, doszedłem do wniosku, że jego postać jest zdecydowanie zbytnio gloryfikowana. Co więcej uważam, że Piłsudski bardziej zaszkodził niż pomógł Polsce. W obecnej chwili ciężko mi stwierdzić, czy lepiej dla Polski zachować mit marszałka żywym, czy też zacząć uświadamiać społeczeństwo. Pamięć o nim jest silna w środowiskach patriotycznych.
  • @andrzej61 17:43:34
    To przynajmniej podaj nam choć jednego linka do tekstu blogerskiego, w polskiej blogosferze, który uważasz za dobry. Skoro nie potrafisz dać nam przykładu osobiście pokaż, na podstawie czego doszedłeś do takich wniosków.
  • ·
    Niechęć do islamu jest podsycana głównie względami rasowymi przez kontrolującą nasz krąg cywilizacyjny mniejszość. Islam a ściślej świat arabski miał kontakt od samego początku z ultraliberalną i agresywną kulturą (cywilizacją?) zachłanności, manipulacji i wyzysku. To Arabowie najbardziej nienawidzą tej kultury, która obecnie owładnęła świat zachodu i mota wszystkimi środkami to co zostało. Część z was czuje co się dzieje a nieliczni zdobywają doświadczenia na poziomie własnego życia. Świat azjatycki, którego już nie ma (średniowieczni mongołowie) czy twarda kultura Islamu to w pewnym sensie lekarstwo.

    Słowo liberalizm może mylić gdyż opisuje tylko narzędzie w rękach ludzi prawdziwie bezwzględnych i okrutnych.
  • @mirakles 18:07:16
    Zgodziłbym się gdyby nie to, że również świat Islamu jest pod wpływem sił, które niekoniecznie mają a celu dobro ludzkości.
  • @mirakles 18:07:16
    Kontynuując, jeżeli świat nie oczyści się z wirusa kultu pieniądza i ponadnarodowych grup manipulacji bieguny geopolityczne będą tylko dwa. Globalny rząd po jednej stronie wraz z poplecznikami i dzwigający kajdany z drugiej! W tej walce los naszego kraju jest raczej tragiczny.
  • @mirakles 18:19:56
    To prawda. Warto jednak pamiętać, że geopolityka toczy się dwutorowo. Działania państw muszą spotkać się z akceptacją finansjery, są one jednak w dużej mierze autonomiczne. Gdyby było inaczej finansjera nigdy nie zyskałaby takich wpływów.
  • @Andarian 17:58:47
    Teraz jest taka moda wśród historyków, zmieniać historię...
    Powstanie styczniowe było niepotrzebne, warszawskie niepotrzebne, poddawanie w wątpliwość polskiego "nie" Hitlerowi, teraz teorie z kim nam bardziej się opłaca, z Niemcami czy Rosją, no nie wiem....
    Ale to tamto pokolenie, kiedy pogoniło Rosjan w 1920, było prawdziwie wolne, wybudowali Gdynię i COP, przemysł się rozwijał, to oni... potem kiedy to wszystko runęło, szli i walczyli nie pytając czy warto. Dzisiaj jakaś dziwka chce zrobic tamtych chłopców pedały... i wiesz co ? jeśli mogę wyrazić swoje zdanie na temat Twoich wątpliwości :

    // W obecnej chwili ciężko mi stwierdzić, czy lepiej dla Polski zachować mit marszałka żywym, czy też zacząć uświadamiać społeczeństwo. Pamięć o nim jest silna w środowiskach patriotycznych.//

    odpowiem: nikogo lepiej nie uświadamiajmy, bo nie wiesz na pewno czy masz rację, a sam piszesz, że to środowiska patriotyczne.....
  • @Andarian 18:10:33
    Zgadza się. Mamy Talibów. Efekt manipulacji. Jednak ich możliwości rekrutacyjne i fanatyzm składają się na znaczne większy niż w Europie potencjał (przeciwny do komentowanego) a świat lubi nieoczekiwane obroty wypadków (jak w parku jurajskim).

    Kultura dzisiejszego świata arabskiego cywilizacyjnie oczywiście znajduje się niżej od naszej ale właśnie to może być jej racją bytu i szansą. Nie demonizowałbym także szariatu.
  • @Astra 18:30:24
    Rzecz w tym, że ja kwestionuję wolność II RP. Oczywiście, z naszego punktu widzenia była to wolność prawie absolutna, niemniej jednak II RP została zniewolona przez międzynarodową finansjerę. To zniewolenie doprowadziło do klęski wrześniowej. To samo zniewolenie dzisiaj stanowi zagrożenie dla całego świata. Z tego punktu widzenia warto uświadamiać ludzi. Ten wróg jest bowiem realny.
  • @andrzej61 18:42:49
    Kiedyś przytoczyłem tutaj felieton Orwella pod tytułem "Co to jest faszyzm?" Mimo 70 lat nie stracił nic z aktualności. Uwielbiam eseje Vonneguta. Nie zmienia to faktu, że blogi rządzą się trochę innymi prawami. Oczywiście, piękny język, znakomita składnia i perfekcyjna konstrukcja są niezwykle mile widziane na blogu. Takich blogerów czyta się chętniej, daje to więcej przyjemności. Tak czy inaczej blog, to w pierwszej kolejności osobiste przemyślenia i pogląd na rzeczywistość. Takie elementy jak styl pomagają w ocenie osoby autora, ale największą korzyścią płynącą z blogosfery jest możliwość wyrobienia sobie zdania o poglądach szerokiego spektrum społeczeństwa. W tym tkwi siła blogosfery, że pozwala zrozumieć myślenie ludzi z całkowicie nam obcych grup społecznych. Oczywiście portal, na którym znajdowałyby się jedynie teksty najwyższych lotów stanowiłby wspaniałe miejsce w przestrzeni internetu, zdominowanej przez treści w głównej mierze słabe. Nie byłby to jednak portal blogerski.
  • @Robert.Grunholz 18:54:10
    Niestety konflikt dotyczący Piłsudskiego ma w głównej mierze charakter emocjonalny. Tam gdzie w grę wchodzą emocje nie ma co mówić o racjonalnej, merytorycznej dyskusji. W szczególności, że większość argumentów ma charakter poszlakowy. Nie jestem przekonany, czy taki spór jest korzystny dla Polski. Oczywiście, gdybyśmy mieli możliwość poznania prawdy, przedstawienia jej w sposób niemożliwy do zakwestionowania i jeszcze udałoby nam się poradzić z problemami natury emocjonalnej wynikłymi z kryzysu tożsamości spowodowanego zniszczeniem mitu, na którym ktoś zbudował swój światopogląd, byłoby to działanie korzystne. W obecnej chwili nie jestem o tym przekonany.
  • @Andarian 18:34:48
    Zniewolenie przez międzynarodową finansjerę trwa od wieków, nawet w Biblii jest o mamonie....
    Mój ojciec opowiadał mi, że kiedy we wrześniu zaatakowali nas Niemcy i Rosjanie, to najgorsze w tym wszystkim było to, że zostalismy tak potwornie sami. Nie można zwalać winy jedynie na polski rząd, który zabezpieczył nas umowami o nieagresji i sojuszami, przecież zostalismy napadnięci. Za pół roku płonęła już cała Europa, a potem świat...
    Zgadzam sie, że międzynarodowa finansjera jest groźna dla całego świata. Widzę też,że ludzie coraz bardziej zdają sobie z tego sprawę, wszędzie na całym świecie. Pytanie, czy te protesty, przecież ogromne jakie odbywaja się w wielu państwach Europy, potrafią temu zapobiec.
  • @Robert.Grunholz 18:53:17
    Ad. 3
    --------

    Jesteśmy kondominium Moskwy-Berlina (UE)-USA-Izraela.

    I tak jest od XIX wieku z tym, że niektóre państwa odpadły z gry (Austria, Imperium Osmańskie, Prusy) ale za to przybyły nowe ciała polityczne, co nie zmienia sytuacji tylko jeszcze dodatkowo ją komplikuje.

    Pozdrawiam.
  • @Robert.Grunholz 18:54:10
    //Utrzymywanie mitu Marszała, gloryfikowanie tragedii narodowych i tym podobne rzeczy są w interesie antypolaków. My zatem zgadzając się na ich wersje historii i powielanie ich kłamstw idziemy im na rękę.//

    normalny Pan jesteś ? Jacy my?? Jakie kłamstwa ?? Wiałbyś Pan w krzaki i srał po drodze ze strachu, żyjąc wtedy i będąc na ich miejscu, gościu, sie zastanów co piszesz....
  • @andrzej61 19:31:26
    Tego typu dyskusja byłaby jak najbardziej na miejscu. Zachęcam Cię jako pomysłodawcę do otwarcia jej w osobnym artykule. Jeżeli przyniesie ona jakieś efekty, wszyscy na tym skorzystamy. Co więcej, może stać się to przyczynkiem do większego zaangażowania blogerów w kwestie techniczne.

    Odnosząc się jeszcze do kwestii mojego zdefiniowania blogosfery... Główną wadą treści internetowych jest częsty pośpiech w ich tworzeniu i publikacji. Przykładowo powyższy artykuł pisałem dzisiaj przez blisko 3 godziny, mając wiele innych obowiązków zdecydowałem się na publikację bez korekty. W przypadku komentarzy, o korekcie bardzo często nie ma nawet co myśleć. Przed chwilą przeczytałem tekst powtórnie, dostrzegłem sporo błędów, powtórzeń i tym podobnych. Część poprawiłem z biegu, jednak prace edytorskie zazwyczaj zajmują nawet więcej czasu niż samo tworzenie artykułów. Taka już wada treści internetowych. Vonnegut bodajże w Niedzieli Palmowej opisywał proces twórczy w jego wykonaniu. Prace edytorskie zajmowały mu najwięcej czasu. Oczywiście, rezygnując z nich zdecydowanie przybliżamy się do grafomanii, taki już jednak według mnie urok blogosfery.
  • @Robert.Grunholz 19:49:12
    No jaaaaasne, w wielkopolskich czy śląskich byś Pan brał udział, bo na lekcji sie Pan uczyl,że były wygrane. Stryj mojego ojca zginąl w powstaniu wielkopolskim ( w Koźminie) - jak Pan myślisz, czy się zastanawiał, że walczy w interesie np. Rosji - bo tak idąc tym tokiem, skoro powstanie styczniowe było w interesie Prus no to..........
    Ja myślę, że nasze pokolenie do pięt nie dorasta tym, co przed nami.
    A co do kultury, pisanie o człowieku, któremu sie do pięt nie dorasta :

    // Jako człowieka nie chciałbym go poznać, brzydziłby mnie i odrażał. Jako polityka nie szanowałbym go w większym stopniu co jakiegokolwiek prezydenta czy premiera III RP. //

    - to jest dopiero kultura.

    Pan jesteś ruska opcja i tyle w temacie. Napisałeś Pan jasno:

    //Ja jednak nie utożsamiam ZSRR z Rosją, gdyż system ten stworzono w Rosji siłą, a rządzili nim osobnicy o równie rosyjskim pochodzeniu, co polskim pochodzeniem pochwalić się może p. Michnik.//

    Jak taki gość może szanować marszałka, który w 1920 roku, pogonił ich gdzie pieprz rośnie.
    w dodatku Putin jest idolem jak czytam:

    //Czy Putin jest prezydentem Polski, że ma dbać o nasz interes? Rosjanie zarabiają, bo Polacy mają rząd zdrajców i sabotażystów. Mamy się obrażać o wykorzystywanie nas, o brak etyki? Akurat wiele państw można o to oskarżyć, obecna Rosja jest na ich tle nawet praworządna, o zgrozo//

    Wszystko w temacie.....
    Obecna Rosja jest praworządna, tym się Pan wkopałeś.
  • @Astra 20:26:36
    I właśnie kwestia tego, kto pogonił w 1920 roku bolszewików jest jednym z największych punktów spornych w ocenie historii XX-lecia.
  • @Andarian 20:32:40
    Tak, wiem, o roli Gen.T.Rozwadowskiego, wspaniałego Polaka, który był w konflikcie z marszałkiem (zamach majowy, internowanie) - ale Rozwadowskiemu też by ręki nie podał Grunholz, z takiej rodziny??

    //Pochodził z rodziny o dużych tradycjach wojskowych. Rycerz Maciej Rozwadowski wykazał się męstwem w bitwie pod Wiedniem w 1683 roku. Pradziad Tadeusza, Kazimierz Rozwadowski, był kościuszkowskim brygadierem, dziad Wiktor walczył w powstaniu listopadowym, a ojciec Tomisław w powstaniu styczniowym.//

    z takimi co w powstanich styczniowych, listopadowych, czy kościuszkowskich?? co ""marnowali krew, dla szkozy chazarów"??
    Przecież napisał,że by wolał cholewy robić.... On Putina rozumie i praworządną Rosję...
    Mnie wkurzył i tyle.
    Pozdrawiam
  • @Astra 20:59:12
    "marnowali krew, dla szkopów i chazarów" -poprawiam :)
  • @Robert.Grunholz 21:02:20
    //A cóż mnie obchodzi rodzina generała Rozwadowskiego? Syn nie musi przypominać ojca. //

    Toś się pan zapętlił. To jest własnie rodzina polska od pokoleń, dotarło??
    Zresztą Piłsudski też pochodził z takiej rodziny.
    To nie są manipulacje tylko fakty, jak dla mnie Pan jesteś nieciekawy gość. Czytałeś Pan o tysiącach rosyjskich trolli w polskim internecie, bo ja tak. Ta cała reszta to jest tylko wydmuszka, żeby przekonac Polaków do ruskiej opcji. "To se ne wrati"
    Młodzi Polacy mają własnie ten instynkt o którym pisałam, dlatego wołają na ulicach, stadionach - "Raz sierpem, raz młotem.... znasz Pan to??
  • @Astra 21:18:00
    ...Astra...szkoda klikać ...to ruski cwel ...u Dysydenta Franciszka cytował złote myśli Lenina ...potem je usunął ...co zrobisz jak gość nadaje ze szwedzkich rubierzy ...takiego trzeba zaraz z bana ...toż , jaki to Polak , jak nie mieszka w Polsce ...tak samo jak Nathanel ..oni mają takie zboczenie, żeby pouczać Rodaków , ale z daleka...najlepiej zza oceanu...z jak najdalsza ...i popatrz fiksują ...muszą mieć przynajmnie trzy nicki, żeby być wiarygodnym..szkoda nerwów...pozdrawiam niepoprawnie
  • @trybeus 21:37:58
    Patrz, a ja dopiero dzisiaj zwróciłam na niego uwagę-znaczy jestem bystra kobitka :) Wtrącił się do dyskusji z andarianem i przeciągnęłam gościa :)
    Chodzi o to, że tutaj wchodzą inni, a naprawdę czytałam o tysiącach takich ruskich cweli.
    Ale się zdemaskował, co nie ? Stiopa jeden...
  • @trybeus 21:37:58
    Tutaj jest więcej takich ruskich cweli.
    Dzisiaj zamieścił post niejaki porucznik Karaś "To niedobre WSI"
    Udzielał sie tam vortex obrażając waszego niedawno zmarłego kolegę.
    O 18 jeszcze był porucznik Karaś, ale już chwilę potem pozmieniał wszystkie posty na SM-News-stosunki pl.
    Dużo się tutaj tego ścierwa nalazło...
  • @Andarian
    Niezmiernie interesująca analiza.

    Dodałbym tylko, ze takie są plany układanki. W rzeczywistości mały nieprzewidziany epizod możne zaburzyć mozolnie budowany porządek nowego świata.
    Nie ujęto tutaj, choć będzie to miało również wielki w pływ na architekturę, wzrostu potęg Indii, Brazylii i RPA.

    Jadę właśnie do Afryki Zachodniej, a konkretnie do Angoli, gdzie są tak wielkie bogactwa, że już nie można pomijać przyszłego znaczenia tego kontynentu. Wielcy gracze z dziedziny surowców naturalnych już tam są.
  • @Robert.Grunholz 19:45:40
    Ale ja nie stawiam znaku równości między Rosją, a Rosjanami, ja piszę tu o Rosji jako państwie.

    Pozdrawiam.
  • @rerak 21:53:30
    masz złe info...nikt mnie z Legionu nie wywalił ...to, że tam nie piszę , bo moje notki dotyczą stricte NE, nie znaczy, że tam nie bywam...bez odbioru

    ps zdziadowałeś się Nathanel dokumentnie...
  • @Robert.Grunholz 21:54:15
    ...nie twierdzę, że kto nie mieszka w Posce nie jest Polakiem...nie przeinaczaj moich słów ...twierdzę, że kto tutaj nie przebywa na miejscu nic nie wie jaka jest sytuacja w kraju, i nie powinien pouczać co jego Rodacy mają robić...mam kolegę, 17 lat w Austrii..przyjeżdża oczywiście co tydzień do Polski, ale jak zaczniesz z nim gadać o sytuacji w kraju to uśmiecha się z niedowierzaniem ...jeszcze jest inna forma "patriotyzmu" pracować w Irlandii, a po leki refundowane przyjeżdżać do kraju ...(bo tańsze)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930